Finał konkursu Bloger Chef, Jachranka, 5.07.2014

Bloger Chef to konkurs dla blogerów kulinarnych organizowany przy udziale sponsorów branżowych – Winiary, Fit&Easy (sałatki), Jan Niezbędny, Ole!, Sery Serenada, Apetita, a także partnerów Bakalland, Kenolux (świetna chemia profesjonalna do kuchni), Stalgast (sprzęt kuchenny), Fiskars, Sony (potrawom trzeba robić zdjęcia) DeLonghi (ach ta kawa z ekspresu…) i oczywiście Kenwood, który funduje duże, piękne nagrody w postaci wartościowego sprzętu. W tym roku honorowym patronatem konkurs objęła Fundacja Szefów Kuchni i Euro-Toques Polska, co dowodzi,że żartów nie ma – trzeba tu poważnie gotować !

Tegoroczny finał odbył się dzięki gościnności Windsor Palace Hotel w Jachrance. Tegorocznym zwycięzcą został Paweł Urbański z Kuchni Słonia. Gratulacje !

Finał Bloger Chef 2014 - start !

Finał Bloger Chef 2014 – start !

Finał Bloger Chef 2014 - start ! Słoniu poszedł, aż się kurzy...

Finał Bloger Chef 2014 – start ! Słoniu poszedł, aż się kurzy…

Trzeba przyznać,że tegoroczny finał stał na wysokim poziomie. Uczestnicy postawili sobie ambitne zadania, potrawy miały dużo składników, a wszystko było robione od zera. Godzina czasu to niewiele i ostatnie minuty były bardzo gorące. A zegar Mirka Drewniaka jest nieubłagany… Po krótkim wstępie i przygotowaniu składników – „bomba poszła w górę”, a robota im się w rękach paliła… Wkrótce sala wypełniła się pięknymi zapachami.

Finał Bloger Chef 2014 - Mirek Drewniak i jego zegar, który nie zna litości

Finał Bloger Chef 2014 – Mirek Drewniak i jego zegar, który nie zna litości

Pierwsza część finału polega na wykonaniu wcześniej zgłoszonego dania w ilości 4 porcji w ciągu godziny, zaczynając od surowych składników. Oto propozycje finalistów:

Finał Bloger Chef 2014 - Joasia w akcji

Finał Bloger Chef 2014 – Joasia w akcji

 

Finał Bloger Chef 2014 - Joasia w akcji

Finał Bloger Chef 2014 – Joasia w akcji

Finał Bloger Chef 2014 - dania czas wykańczać

Finał Bloger Chef 2014 – dania czas wykańczać

Finał Bloger Chef 2014 - dania czas wykańczać

Finał Bloger Chef 2014 – dania czas wykańczać

Finał Bloger Chef 2014 - gotowe ! kelner !

Finał Bloger Chef 2014 – gotowe ! kelner !

Wszyscy uczestnicy zmieścili się w czasie, ładnie zaaranżowali swoje dania i zdołali opanować swoje stanowiska pracy, co nie jest takie proste, ponieważ nie są to warunki w pełni kuchenne…

Finał Bloger Chef 2014 - dania finałowe, nieco juz przestygłe

Finał Bloger Chef 2014 – dania finałowe, nieco juz przestygłe

 

Finał Bloger Chef 2014 - dania finałowe, nieco juz przestygłe

Finał Bloger Chef 2014 – dania finałowe, nieco juz przestygłe

Finał Bloger Chef 2014 - dania finałowe, nieco juz przestygłe

Finał Bloger Chef 2014 – dania finałowe, nieco juz przestygłe

Druga tura finałowa polega na tzw. „czarnej skrzynce”. Uczestnicy odkrywają pudełka, gdzie znajdują się składniki, których muszą użyć w potrawie. Następnie mają 3 minuty, aby z produktów zgromadzonych na sali dobrać sobie resztę składników. To oznacza, że w kilkadziesiąt sekund muszą wymyślić chociaż koncepcję dania, które w ciągu następnej godziny zrobią.

Finał Bloger Chef 2014 - bieg po składniki

Finał Bloger Chef 2014 – bieg po składniki

Tym razem składniki obowiązkowe stanowiły: mielony imbir (Apetita) i żurawina suszona (Bakalland). Do tego finaliści dobrali różne składniki – dużym powodzeniem cieszyła się wołowina, sałaty, ale także zdarzył się boczek, a nawet kaszanka. Zwycięzca, czyli Paweł skomponował sałatkę (jako baza różne mieszanki Fit&Easy z winegretem i smażonym boczkiem), na której podał podsmażoną polędwicę, wraz z konfiturą z żurawiny i imbiru, a obok marchewkę i cukinię z drugim rodzajem winegretu, całość była ozdobiona młodą kukurydzą podsmażoną i przyprawioną cebulą, ziołami i chilli (Słoniu, wybacz, jeśli czegoś nie zanotowałem…). Jury jak oceniało tę potrawę to niewiele mówiło, co było dobrym znakiem. Mirek oczywiście wydłubał widelcem plasterek chilli i się mu przyglądał, ale to już tylko dla zasady…

Finał Bloger Chef 2014 - Słoniu winegretuje cukinię i marchewkę

Finał Bloger Chef 2014 – Słoniu winegretuje cukinię i marchewkę

DSC03469Finał Bloger Chef 2014 - Ostatni gest, który przyniósł zwycięstwo

DSC03469Finał Bloger Chef 2014 – Ostatni gest, który przyniósł zwycięstwo

Następnie odbyły się warsztaty z syfonami ISI, o których napiszę w osobnym wpisie.

Całość zakończyła kolacja w formie bufetu, którą rozpoczęło ogłoszenie wyników. Napięcie rosło, aż w końcu się dowiedzieliśmy, kto został  Bloger Chefem 🙂 Ja najbardziej kibicowałem Pawłowi (wiadomo-Wielkopolska 🙂 ) oraz Ani Kostrzewie-Kaczmarek, która zajęła drugie miejsce (bo to ona wygrała w moim półfinale…)

DSC03469Finał Bloger Chef 2014 - Ogłoszenie wyników

Finał Bloger Chef 2014 – Ogłoszenie wyników

DSC03469Finał Bloger Chef 2014 - Ogłoszenie wyników

Finał Bloger Chef 2014 – Ogłoszenie wyników

Na koniec kolacji ogranizatorzy zafundowali nam niezwykła atrakcję – degustację owadów. Musze przyznać, że od pewnego czasu już wewnętrznie się przełamałem co do takiej degustacji, nawet myślałem, żeby się w Warszawie wybrać do restauracji, która ma to w ofercie. Owady przed przyrządzeniem są uśmiercane w łagodny sposób – np. przez obniżanie temperatury, więc nie są smażone żywcem.

Bloger Chef 2014 - larwy mączniaka

Bloger Chef 2014 – larwy mączniaka

Na początek poszły larwy mączniaka. Są lekko chrupiące, mają delikatny smak, fajna przekąska, należy je w miarę szybko jeść, póki są chrupkie, bo po czasie miękną. Z drugiej strony talerza znajduje się hit wieczoru- czyli świerszcze bananowe smażone w głębokim oleju z chilli. W smaku nie mają nic wspólnego z bananami, były pikantne i bardzo chrupiące. W sumie zjadłem ze 2 talerze….

Bloger Chef 2014 - larwy mączniaka i świerszcze

Bloger Chef 2014 – larwy mączniaka i świerszcze

Bloger Chef 2014 - karaczan lub coś podobnego...

Bloger Chef 2014 – karaczan lub coś podobnego…

Bloger Chef 2014 - skorpion piękny w swej postaci

Bloger Chef 2014 – skorpion piękny w swej postaci

Chwilę wahania miałem przed konsumpcją dużego chrząszcza przypominającego karalucha, ale w tej degustacji najważniejsze było długo się nie zastanawiać… Był bardziej mięsisty i trochę trzeba było pogryźć chitynową osłonkę. Do tego był sos sojowy i sos śliwkowy. Na ostatnią atrakcję czyli skorpiona nie załapałem się, bo było ich za mało – w skorpionie je się tylko odwłok – tak jak w raku. Szczypce są za małe do jedzenia.

Drugą część wieczoru zajął pokaz kuchni szefa hotelu Windsor – zupy przygotowywane za pomocą CookingChefa Kenwooda. Pierwszą zupą był barszcz z pieczonych buraków zrobiony w kilka minut (oczywiście buraki były wcześniej upieczone). Był naprawdę smaczny. Drugim daniem był chłodnik na bazie jogurtu i różanej herbaty Posti zaostrzony imbirem i miętą. Ciekawe połączenie.

Bloger Chef 2014 - Przygotowanie chłodniku z dzikiej róży

Bloger Chef 2014 – Przygotowanie chłodniku z dzikiej róży

Dużo innych zdjęć możecie obejrzeć na fanpage Bloger Chefa.

Na koniec należą się podziękowania organizatorom, którzy włożyli ogromną ilość pracy, nie tylko w finał, ale w całe półrocze konkursu – Kasi Szatkowskiej (W krainie smaku) oraz Markowi Bielskiemu (Doceń polskie), a także  licznemu gronu sponsorów wymienionemu na początku. Będę się bardzo cieszył, jeśli w przyszłym roku odbędzie się trzecia edycja konkursu i na pewno będę brał udział.

Bloger Chef 2014 - Produkty sponsorskie, które służyły m.in.do drugiej konkurencji

Bloger Chef 2014 – Produkty sponsorskie, które służyły m.in.do drugiej konkurencji

Bloger Chef 2014 - Stoisko sponsorskie Sony, najbardziej eleganckie

Bloger Chef 2014 – Stoisko sponsorskie Sony, najbardziej eleganckie