Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej to zestaw 3 indywidualnych posiłków przeznaczonych do użycia podczas akcji Straży Pożarnej. Racje przeznaczone dla Straży są bardzo rzadkie na świecie (szczerze mówiąc nie słyszałem o innych poza polskimi i jest wiele głosów komentujących z różnych krajów, że żałują, że tego u nich nie ma). Są skonstruowane podobnie jak wojskowe S-R i S, ale nie są identyczne. Dostarcza jest ta sama firma Arpol, która produkuje racje wojskowe. Ponieważ nie potrzebują maskowania w terenie (a wręcz odwrotnie) zostały zapakowane w wyraziste, estetyczne torebki.

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej

śniadanie:

  • pieczywo chrupkie żytnie
  • dżem wiśniowy
  • konserwa tyrolska (wołowo-wieprzowa)
  • mielonka wieprzowa
  • baton owocowo-zbożowy żurawinowy
  • mleko zagęszczone słodzone
  • cukierek z witaminą C
  • kawa, herbata
  • cukier
  • guma do żucia
  • sól, pieprz
  • torebka na śmieci, chusteczka higieniczna
  • zestaw sztućców z serwetką
Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - śniadanie

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – śniadanie

Pieczywo chrupkie jest dobre i zdrowsze od pszennego. Ma małą wadę, że lekko klei się do zębów ze względu na swój skład, ale nie jest to uciążliwe. Data ważności pieczywa jest o rok dłuższa niż całej racji.

Mielonka wieprzowa (obie konserwy produkcji Sokołowa) jest grubo mielona, dośc tłusta. Dla mnie nieco zbyt mdła, można użyć załączonego pieprzu. Konserwa tyrolska jest dużo smaczniejsza, ma smak zaostrzony czosnkiem.

Dżem wiśniowy jest wysokosłodzony, ale ma wyraźny, owocowy smak. Baton owocowy jest tak smaczny jak w innych racjach – nie przesadnie słodki, po prostu skoncentrowany smak suszonych owoców.

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - śniadanie

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – śniadanie

obiad:

  • łopatka wieprzowa z ryżem i warzywami (400g)
  • pieczywo chrupkie
  • suchary specjalne
  • zupa pomidorowa instant
  • herbata
  • kawa
  • cukier
  • cukierek z witaminą C
  • guma do żucia

akcesoria

  • bezpłomieniowy podgrzewacz chemiczny (HotPack, UK) wraz z saszetką wody
  • chusteczka higieniczna
  • sztućce i serwetka
  • woreczek na śmieci
  • sól i pieprz
Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - obiad

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – obiad

Różnicą w stosunku do racji wojskowej jest tu obecność zupy w proszku (produkcji czeskiej). Zacznijmy zatem od niej. Zupa jest „czysta” tzn. bez makaronu czy innych dodatków, lekko gęsta (prawdopodobnie od jakiejś skrobi), ale całkiem jadalna, można jej trochę pomóc przyprawiając pieprzem.

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - zupa pomidorowa

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – zupa pomidorowa

Danie główne podgrzewa się 12 minut, podgrzewacz jest całkiem wydajny, nie ma natomiast kartonowej osłony, w której można by izolować wytwarzane ciepło. Włożyłem go do zewnętrznej torebki od racji, ale okazała się ona nieodporna na ciepło (trochę dziwne jak na strażacką… 🙂 ) i zaczęłą mięknąć, na wszelki wypadek wyjąłem.

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - obiad

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – obiad

W pierwszej chwili przestraszyłem się, że danie zawiera dużo tłuszczu, ale biała warstwa to była zestalona skrobia z ryżu. W składzie jest tylko trochę mięsa i warzyw – większość to ryż. Efektem tego jest mięsny, ale mdły smak. Danie bardzo zyskuje po dodaniu soli i pieprzu.

kolacja:

  • bogracz (400g)
  • pieczywo chrupkie
  • czekolada gorzka
  • cukierek z witaminą c
  • guma do żucia
  • kawa rozpuszczalna
  • herbata
  • cukier

akcesoria

  • bezpłomieniowy podgrzewacz chemiczny (HotPack, UK) wraz z saszetką wody
  • chusteczka higieniczna
  • sztućce i serwetka
  • woreczek na śmieci
  • sól i pieprz
Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - kolacja

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – kolacja

Danie kolacyjne jest z kolei okrojoną wersją militarną – nie ma przystawek w stylu pasztetu czy mielonki. Zaskakująco duża jest czekolada – wygląda na to, że te racje są wydawane w kompletach dziennych.

Bogracz, czyli „węgierska potrawa na gęsto” jest niby węgierskim daniem, ale jako takie nie występuje w tej kuchni. Bogracz to nazwa kociołka, w którym przygotowuje się rożne dania nad ogniem. Potrawa zawiera 29% wołowiny, ziemniaki, makaron łazanki i daje 467 kalorii. Jest to rodzaj rzadkiego gulaszu, ze sporymi kawałkami wołowiny, w miarę przyjemny w smaku, wymaga jednak dosolenia i pieprzu. A najlepiej jak dosypie się tam ostrej papryki albo kruszonego chilli tak jak ja to na końcu zrobiłem 🙂 . Można też pokruszyć do środka pieczywo – jedzenie będzie przyjemniejsze – chrupiące, bowiem i makaron i ziemniaki w środku są ugotowane na absolutnie miękko.

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej - bogracz

Racja żywnościowa Państwowej Straży Pożarnej – bogracz

a tego najlepiej dosypac do bograczu... :)

a tego najlepiej dosypać do bograczu… 🙂

Recenzje video w języku angielskim:

Racja nie dostanie stopnia wojskowego , bo jest cywilna :), poszczególne części też pochodzą z innych menu. Ogólnie oceniając jest na przyzwoitym poziomie, danie z ryżem jak dla mnie jest słabsze, natomiast paprykarz to jedne ze smaczniejszych, które w racjach próbowałem.

Racja armii słoweńskiej menu C

Racja armii słoweńskiej menu C to największa gabarytowo racja, jaką widziałem. Kolega z kanału Scotsman1984 zauważył, że gdyby chcieć zaopatrzyć się w to na kilkudniową wyprawę to potrzebny jest osobny plecak 🙂 . Torba ma wymiary 50×30 cm, jest w części pusta i niezbyt ciężka. To zasługa głównych posiłków, które są w większości liofilizowane.

Racja obejmuje posiłki na 24 godziny, ich podział nie jest ustalony, poniżej jest mój wybór. Ładnym dodatkiem są zapałki sztormowe, a dziwnym dodatkiem – otwieracz do puszek, które występują tu w śladowej ilości jednej sztuki. Ogólnie ciekawy zestaw posiłków. Dość trudno ją kupić, ja się zaopatrzyłem w nią dzieki kolegom z kanału Crombat Rations

Racja armii słoweńskiej menu C

Racja armii słoweńskiej menu C

zawartość:

  • muesli z owocami i mlekiem
  • risotto warzywne
  • makaron z pieprzem i kiełbaskami wegetariańskimi
  • pasztet z tuńczyka
  • mielonka wieprzowo-wołowa
  • dżem morelowy
  • pieczywo chrupkie
  • baton owocowo-zbożowy z witaminami (energetyczny)
  • mus czekoladowy
  • czekolada 30g

dodatki, akcesoria:

  • kawa instant
  • herbata instant
  • zabielacz do kawy
  • napoje izotoniczne pomarańczowe
  • cukier
  • tabletki glukozowe z witaminami
  • guma do żucia
  • otwieracz do puszek
  • chusteczki dezynfekujące
  • zestaw sztućców z serwetką
  • zapałki sztormowe
  • torba na śmieci
Racja armii słoweńskiej menu C - zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C – zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C - zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C – zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C - akcesoria

Racja armii słoweńskiej menu C – akcesoria

Śniadanie:

  • muesli z  owocami (Travellunch, Niemcy)
  • pieczywo chrupkie (Słowenia)
  • pasztet z tuńczyka (Słowenia)
  • dżem morelowy (Austria)
  • napój izotoniczny (Niemcy)
Racja armii słoweńskiej menu C - śniadanie

Racja armii słoweńskiej menu C – śniadanie

Travellunch to dobrze znana marka w świecie turystycznym i racji żywnościowych, można ją spotkać w różnych krajach, ostatnio pojawiła się w nowej racji niemieckiej (w końcu to niemiecki producent), ale występuje też w innych. W Polsce także do kupienia – danie obiadowe kosztuje ok 25 zł.

Muesli wymaga zalania ciepłą lub zimną wodą i odczekania 5 minut. Ja zdecydowałem się na użycie zimnej wody. W smaku było poprawne, niezbyt słodkie, ale ja wyczuwałem oznaki starzenia, co spowodowało, że nie zjadłem tego do końca. Niedługo będę miał okazję porównać z polskimi wojskowymi owsiankami.

Racja armii słoweńskiej menu C - muesli

Racja armii słoweńskiej menu C – muesli

Pieczywo jest bardzo smaczne, zachowało chrupkość, nie przykleja się do zębów, na razie najlepszy tego typu wyrób, jaki jadłem. Dżem morelowy jest pierwszej klasy – skoncentrowany smak owoców, konsystencja galaretki, nie przesłodzony. Pasztet z tuńczyka jest bardzo miękki, smarowny. Pierwszy raz jadłem taki wyrób. Jest obłędnie wręcz smaczny – delikatny, gładki, smak rybny nie jest nachalny. Podobne pasztety widzałem w polskim sklepie – musze spróbować czy będą tak dobre.

Obiad

  • makaron z pieprzem i kiełbaskami wegetariańskimi (HotPack,UK)
  • mus czekoladowy (Travellunch,Niemcy)
  • kawa (Niemcy)
  • baton owocowo-zbożowy z witaminami (energetyczny)-Słowenia
Racja armii słoweńskiej menu C - obiad

Racja armii słoweńskiej menu C – obiad

Danie główne (300g) jest wyprodukowane w Wielkiej Brytanii, u nas produkty HotPack też są dostępne, zawiera ogrzewacz bezpłomieniowy. Całość jest zapakowana w normalną kopertę bąbelkową, która służy do  utrzymania ciepła podczas podgrzewania. Pierwszy raz próbowałem produktów tej firmy.

Zawartość to: makaron (45%), ziołowe kiełbaski wegetariańskie (20%), trochę warzyw, koncentrat pomidorowy, przyprawy i pół kilo konserwantów 🙂 . Ma ładny, pomidorowy zapach, w smaku jest przyzowite, choć nieco „puszkowe”. Kiełbaski sojowe z ziołami dodają trochę smaku, ale całe danie wymaga soli, a przede wszystkim pieprzu (które nie są dołączone do racji).

Racja armii słoweńskiej menu C - makaron

Racja armii słoweńskiej menu C – makaron

Kawa jest standardowa, zabielacz jadalny. Baton okazał się bardzo poprawny – sprasowane, suszone owoce, bez zbednego cukru, smaczny.

Mus czekoladowy był wyśmienity – nawet miał puszystą konsystencję. Oczywiście czuć w smaku, że to z proszku, ale ogólnie – słodkość, czekolada, konsystencja – naprawdę świetne.

Racja armii słoweńskiej menu C - mus czekoladowy

Racja armii słoweńskiej menu C – mus czekoladowy

Guma do żucia – to Orbit z rodzaju, którego w Polsce nie widziałem. Normalna, miętowa, ale nieco stwardniała. Guma w racjach USA jest odporniejsza na działanie czasu. Chusteczki dezynfekujące (słoweńskie) spełniają swoja rolę – zawierają dużo mocnego alkoholu 🙂 , w niektórych państwach  byłyby zakazane 😉 .

kolacja:

  • risotto warzywne (Travellunch, Niemcy)
  • konserwa mięsna wieprzowo-wołowa (Słowenia)
  • pieczywo chrupkie
  • napój izotoniczny
  • herbata (niemcy)
  • czekolada (Słowenia)
  • tabletki/cukierki witaminowe (Słowenia)
  • baton owocowo-zbożowy z witaminami (energetyczny)-Słowenia
Racja armii słoweńskiej menu C - kolacja

Racja armii słoweńskiej menu C – kolacja

Danie główne wymaga dodania wrzącej wody, przemieszania i poczekania – łatwiej się nie da. Torebki Travellunch mają rozkładane dno, dzięki któremu mogą same stać (nie jest to standard w racjach żywnościowych…).  Efekt był… trochę taki jak przy poprzednich daniach. Konsystencję, jak na risotto z paczki, ma idealną – kremowe, ryż zrobił się miękki. Smak warzywny, dość słony, trochę mało intensywny (ale zawiera groszek i machewkę (po 3%) i pieczarki (1%), co wiele tłumaczy…), jak na produkt liofilizowany powiedzmy, że jest OK.

Racja armii słoweńskiej menu C - risotto warzywne

Racja armii słoweńskiej menu C – risotto warzywne

Ciekaw byłem konserwy mięsnej w wykonaniu słoweńskim. Okazało się, że raczej przypomina pasztet – ma jednolitą, zmieloną konsystencję (trochę jak parówka), jest bardzo miękka. Ma ładny, mięsny zapach, ale w smaku nie przypomina naszej mielonki, ani mięsa w ogóle.

Racja armii słoweńskiej menu C - konserwa mięsna

Racja armii słoweńskiej menu C – konserwa mięsna

Czekolada (53% kakao) jest smaczna – taka pół-gorzka, nie ma też sladów utlenienia – co jest sukcesem w porównaniu do racji niemieckiej czy polskiej.

Racja armii słoweńskiej menu C - czekolada

Racja armii słoweńskiej menu C – czekolada

Cukierki/tabletki glukozowe z witaminami są smaczne – kwaskowate, nie za słodkie. Jedna pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminy. Jest to trochę dziwne, bo w opakowaniu jest ich 20….

Ostatnie słowo na temat herbaty (której w końcu nie piłem) – jest to proszek do rozpuszczania (jak w racji niemieckiej). Torebka zawiera herbatę do rozrobienia w 800 ml wody ! Trzeba być bardzo spragnionym, żeby to na raz wypić. Lepiej byłoby to podzielić na 2-3 mniejsze torebki.

Racja armii słoweńskiej jest ciekawą kombinacją różnych składników – bazuje na lekkich, liofilizowanych posiłkach Travellunch i kilku dodatkach. Jest kompozycją elementów z różnych krajów. Mi najbardziej smakowały przystawki takie jak pasztet z tuńczyka, dżem, pieczywo. Reszta (oprócz mielonki) była przyzwoita. Dodatkową atrakcją przy racjach słoweńskich i chorwackich jest dla nas czytanie tych nazw. Już nazwa samej racji „bojni obrok” przynosi wiele radości 🙂 . Dowiedziałem się od chorwackich przyjaciół, że to działa też w drugą stronę „wieprz” po chorwacku to dzik a „napoj” to jedzenie dla świń. Z drugiej strony pasztet wieprzowy to zdaje sie svinska pasteta 🙂 .

Recenzja wideo w jęz. angielskim :

Racja dostaje uśredniony stopień

kapral

Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7 – gulasz wołowy – to pierwsza racja z serii arktycznych/chłodny klimat, które mam okazję spróbować. Jest ona inaczej opakowana, ma trochę inny skład, który pozwala na jej przechowywanie na mrozie. Całość jest też lżejsza od standardowej racji. Ten egzemplarz ma datę produkcji 2013, co – w odróżnieniu od zwykłych racji – można stwierdzić dopiero po  otworzeniu (chyba, że ma się karton zbiorczy, gdzie też jest informacja). Racje „cold weather” mają trochę dłuższy termin przydatności.

Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7

zawartość:

  • gulasz wołowy – 580 kcal
  • napój wiśniowy z witaminą C – 80% zapotrzebowania dziennego
  • smażona kukurydza
  • ciasto biszkoptowe piernikowe 270 kcal
  • ciastko owsiane z polewą czekoladową 180 kcal
  • kawa
  • zabielacz do kawy
  • cukier
  • tabasco
  • guma do żucia

akcesoria:

  • papier toaletowy
  • chusteczka higieniczna nawilżająca
  • zapałki
  • łyżka
Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7

danie główne

Danie jest bardzo duże w porównaniu ze standardową racją USA – ale zastępuje danie i przystawkę – również pod względem kalorycznym. Przede wszystkim różni się tym, że nie jest gotowe do zjedzenia. Jest liofilizowane i trzeba je zalać gorącą wodą (400 ml) i zostawić na 10 minut. Ma to swoje zalety – w chłodnym klimacie nie może być dań mokrych, które zamarzną i rozsadzą torebkę, jest też lżejsze i trwalsze. Gulasz zawiera ziemniaki, gotowaną wołowinę, marchew, groszek, rosół wołowy w proszku, czosnek, cebulę i inne przyprawy.

W smaku było całkiem przyzwoite,w miarę doprawione, miało ładne, żywe kolory. Dałem trochę za mało wody i konsystencja była lekko gumowa.

Racja armii USA MCW menu 7 - gulasz wołowy

Racja armii USA MCW menu 7 – gulasz wołowy

dodatki, desery i napoje

Jako przekąska służy smażona kukurydza – chrupiąca, lekko słona, dobrze tu pasuje, bo pozostałe rzeczy nie są ani chrupiące. Pomimo wieku 3 lat nie miała posmaku zjełczenia ani zepsucia.

Racja armii USA MCW menu 7 - kukurydza smażona

Racja armii USA MCW menu 7 – kukurydza smażona

Jako deser występują 2 ciastka. Ciastko biszkoptowe korzenne – z przyprawami w rodzaju piernikowych jest bardzo dobre. Wszystkie biszkopty z racji USA do tej pory były dobre – zachowują wilgotność (opakowanie ma absorber tlenu) i smak. Nie jest zbyt słodkie, nie ma sztucznego posmaku.

Racja armii USA MCW menu 7 - biszkopt korzenny

Racja armii USA MCW menu 7 – biszkopt korzenny

Drugie to ciastko owsiane w polewie czekoladowej. O dziwo czekolada się nie utleniła i wyglądało jak świeże. Czekolada była pół-gorzka i zdominowała smak ciastka. Całość – może być, ale dla mnie trochę za słodka.

Racja armii USA MCW menu 7 - ciastko owsiane w czekoladzie

Racja armii USA MCW menu 7 – ciastko owsiane w czekoladzie

Jako napoje występuje kawa z zabielaczem oraz napój wiśniowy z witaminą C. Kawę tym razem wypiłem z zabielaczem i cukrem, dając ok. 120-150 ml wody i dało to dobry efekt. Napój wiśniowy (z zastrzeżeniem na opakowaniu, że nie zawiera naturalnych soków 🙂 ) ma kolor płynu Borygo, smak sztuczny, ale znośny, piłem gorsze. Jest go dużo – 400ml i torebka umożliwia jego wymieszanie i wypicie (ma zwężenie będące uchwytem).

Spróbowałem także gumy do żucia (smak miętowy)  – ku mojemu zaskoczeniu – była bardo miękka, skorupka się nie kruszyła – naprawdę dobra.

Całość racji gotowej do jedzenia wygląda tak:

Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7

Recenzja video w jęz. angielskim:

Racja dostaje stopień

kapral

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 to recenzja, na którą długo czekałem. Zawsze były inne, starsze racje, albo z kimś się zamieniłem na moją francuską. Tym razem powiedziałem – nie ma mowy !

Racje armii francuskiej są znane ze swojej wysokiej jakości i różnorodności, wręcz powiedziałbym, że są finezyjne w tym świecie wojskowego jedzenia. Zdarzają się pasztety z dziczyzny, łosoś, tradycyjne dania francuskie itp delikatesy. Jakie było moje zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością ? Czytajcie poniżej.

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7

Zawartość:

  • krewetki z kurczakiem w stylu azjatyckim
  • sałatka meksykańska
  • pasztet/sałatka z makreli
  • zupa porowo-ziemniaczana
  • deser (budyń) karmelowy
  • krakersy (słone, pełnoziarniste i z czekoladą)
  • herbata, kawa, napój czekoladowy
  • muesli
  • napój izotoniczny pomarańczowy
  • dżem śliwkowy
  • czekolada
  • baton nugat z owocami
  • baton energetyczny kawowy
  • baton energetyczny morelowy
  • galaretka owocowa – truskawkowo-porzeczkowa
  • akcesoria: chusteczki, zestaw do podgrzewania posiłków, tabletki do uzdatniania wody

Śniadanie:

  • muesli
  • kawa
  • baton nugatowy
  • dżem śliwkowy
  • krakersy z czekoladą
Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - śniadanie

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – śniadanie

Muesli wymaga zalania gorącą wodą i pozostawienia na 5 minut, jest o smaku czekoladowym, zawiera kawałki czekolady, płatki pszeniczne, owsiane i jęczmienne oraz ziarna słonecznika. Porcja ma 400 kcal, co jest solidnym śniadaniem. Muesli było smaczne, może nieco za słodkie, a jeszcze lepsze gdy chwilę postało i czekolada zaczęła rozpuszczać się w mleku.

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - śniadanie

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – śniadanie

Bardzo dobra, mocna kawa. Krakersy nie są zbyt słodkie (i dobrze), dżem był nieszczególny – o smaku śliwkowym, ale tych śliwek trzeba było się domyślać…. Baton nugatowy całkiem smaczny, z kawałkami kandyzowanych owoców. Generalnie baaardzo słodkie śniadanie…

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - obiad i kolacja

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – obiad i kolacja

Obiad i kolacja:

  • krewetki z kurczakiem w stylu azjatyckim
  • sałatka meksykańska
  • pasztet/sałatka z makreli
  • zupa porowo-ziemniaczana
  • deser (budyń) karmelowy
  • krakersy
  • herbata, kawa, napój czekoladowy
  • napój izotoniczny pomarańczowy
  • czekolada
  • baton energetyczny kawowy
  • baton energetyczny morelowy
  • galaretka owocowa – truskawkowo-porzeczkowa

 

Obiad i kolację zjedliśmy razem. Dania główne to duże puszki po 300g. Ale po kolei…

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - obiad i kolacja

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – obiad i kolacja – po prawej napój izotoniczny i budyń karmelowy

Zupa porowo-ziemniaczana to duże rozczarowanie, ani nie miała ładnego zapachu, ani smaku, przywitała się zatem z systemem oczyszczania ścieków.  Pasztet (a właściwie rillettes) z makreli był z kolei pozytywnym zaskoczeniem. Miał dość mocny, rybi zapach, ale bardzo delikatny smak i konsystencję, naprawdę pyszny. Sałatka meksykańska zawierała głównie fasolę, kukurydzę i wołowinę. Zgodnie z zaleceniami jadłem ją na zimno. Była dobrze doprawiona, dało się wyczuć kumin i pikantność. Smakowała jak domowe danie. Połowę porcji podgrzałem i to sprawiło, że była dużo lepsza – luźniejsza konsystencja i rozpuszczony tłuszcz.

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - pasztet z makreli

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – pasztet z makreli

 

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - sałatka meksykańska

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – sałatka meksykańska

Danie główne na ciepło- krewetki, duże kawałki mięsa kurczaka, warzywa, grzyby i makaron było okazałe. Ciekawe połączenie typu „surf and turf” – z morza i z lądu. Składniki bardzo dobrej jakości, mi jednak zabrakło tego „stylu azjatyckiego” – jakiś przypraw, które by na niego wskazywały.

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - danie główne

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – danie główne

Budyń karmelowy był bardzo delikatny i smaczny. Mi smakował też bardzo baton energetyczny kawowy – miał w środku jakby chrupiące grudki karmelu  i lekką goryczkę kawy. Galaretka owocowa – nie za słodka, mocno owocowa, drugi baton energetyczny był znośny (kawowy lepszy).

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - desery

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – desery

Osobna pochwała należy się czekoladzie gorzkiej – to była najlepsza czekolada, jaką jadłem w racjach. Napój izotoniczny był przeroczysty, również w smaku. Ale jego zadaniem nie jest chyba dostarczanie wrażeń podniebieniu tylko uzupełnienie elektrolitów. Napój czekoladowy … hmm… był dość „cienki” i dość słodki. Spotkał się z zupą z proszku…

PS. wszystko w racji było francuskie oprócz… soli i pieprzu – nie wiadomo dlaczego 🙂

Racja armii francuskiej 24 H - menu 7 - hiszpańskie dodatki

Racja armii francuskiej 24 H – menu 7 – hiszpańskie dodatki

Recenzję video w języku angielskim możecie zobaczyć tu:

 

Racja dostaje stopień

starszy kapral

 

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami to kolejna wersja racji żywnościowej USA w tym wydaniu. Po pierwszej recenzji, dzięki komentarzom na Youtube zorientowałem się, że to nie musi być racja wojskowa – na opakowaniu nie ma żadnych napisów, ani pieczęci (Własność rządu USA), która by o tym świadczyła. Podejrzewam, że armia USA używa tych racji dla  swoich żołnierzy, dostarcza to też ta sama firma, która pakuje normalne racje wojskowe (SOPAKCO).

Racja USA MRE Halal - kurczak z warzywami - zawartość

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami – zawartość

zawartość:

  • kurczak z warzywami
  • budyń waniliowy
  • ciastka cynamonowe
  • mieszanka orzechowa z żurawinami
  • chrupiąca mieszanka z owocami
  • pikantna mieszanka imprezowa
  • napój pomarańczowy

akcesoria:

  • serwetka
  • chusteczka odświeżająca
  • zapałki
  • sól, pieprz
  • cukier
  • papier toaletowy
  • łyżka
  • ogrzewacz bezpłomieniowy
Racja USA MRE Halal - kurczak z warzywami - przekąski

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami – przekąski

Dodatki i napoje:

Tak jak w poprzedniej racji halal nie ma tu klasycznych przystawek typu krakersy, chleb, masło orzechowe, ser. Jest za to duży zestaw przekąsek.

Mieszanka orzechowa z żurawinami (pierwsza z lewej na górze – zawiera żurawiny, rodzynki, ziarna słonecznika, olej słonecznikowy, migdały. Niezłe połączenie. Problem w tym, że ma zjełczały posmak. Racje mają okres trwałości 2-3 lata, ta jest z 2014 – czyli ma 2 lata, ale niestety przekąski nie dąły rady.

Chrupiąca mieszanka z orzechami (po prawej na górze) zawiera orzechy ziemne, ziarna słonecznika, migdały i można z grubsza powiedzieć to samo co o poprzedniej, tyle, że mniej słodka. Niestety zjełczała.

Pikantna mieszanka imprezowa (spicy party mix) – zawiera precle, paluszki, prażony groszek (ładny, zielony kolor), prażoną kukurydzę i milion różnych dodatków. Ta mieszanka jest nieco lepsza, bo bardziej pikantna. Na początku wydawała mi się pozbawiona zjełczałego smaku, ale potem niestety tez to poczułem 🙁 .

Pewnym usprawiedliwieniem jest to, że na torebkach z tymi przekąskami znajduje się informacja, że należy spożyć przed wrześniem 2015 (czyli prawie rok temu) i niestety w tym wypadku to jest prawda.

Jedyny napój w tej racji to napój pomarańczowy. Przeznaczony na 12 uncji płynu czyli ok 360 ml.  Zapach nieco sztuczny, smak pomarańczowy, ale daleko mu do soku. Cała zaleta to, że nie jest zbyt słodki i zawiera witaminę C.

Racja USA MRE Halal - kurczak z warzywami

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami

Danie główne:

Kawałki kurczaka z warzywami : gotowany kurczak (raczej filet z kurczaka, duże kawałki), papryka, pieczarki, ziemniaki. Spis treści jest długi i nie chcecie go znać. Warte uwagi jest, że danie główne  ma tylko 180 kalorii, czyli bardzo mało. Tym razem zastosowałem mały trick pomagający przy starszych podgrzewaczach- podgrzałem go wlewając zamiast normalnej wody – wodę z dużą ilością soli. Efekt był bardzo dobry – reakcja zaczęła się bardzo szybko i było gwałtowna. Co prawda skończyła się też szybciej, ale danie było gorące – dużo lepiej niż sama woda.

Smak dania jest naprawdę dobry – odpowiednio dosolone, lekko pikantne, zawiera korzenne przyprawy arabskie – niech się chowają wszystkie wojskowe wersje!

Racja USA MRE Halal - kurczak z warzywami - danie główne

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami – danie główne

Desery:

Przede wszystkim budyń waniliowy – jest to gotowy produkt, nie podgrzewałem go. W poprzedniej racji miał inny smak (obłędny, ale ten tez był wyśmienity). Nie ma tu mleka, tylko zabielacz, poza tym jest dodane mnóstwo witamin. Cóż – sztuczne, ale smaczne i pożywne. Trzeba wziąć pod uwagę, ze nie jest to domowy obiadek. Całość ma 200 kalorii czyli więcej niż danie główne.

Ciastka cynamonowe są naprawdę smaczne i nie zjełczałe – słodkie, czuć cynamon, wzbogacone sa też witaminami B1 i B2.

Nie potrafię tylko odgadnąć po co dodali tu 2 paczki cukru – naprawdę nie pasuje do niczego.

Racja USA MRE Halal - kurczak z warzywami - budyń waniliowy

Racja USA MRE Halal – kurczak z warzywami – budyń waniliowy

Recenzja wideo w jęz angielskim:

Rację oceniam dobrze, tylko ma bardzo krótki – jak na takie posiłki – termin przydatności – praktycznie 1 rok. Reasumując – otrzymuje stopień kaprala.

kapral

Racja armii Łotwy menu 3 – mięso z kaszą pęczak

Racja armii Łotwy menu 3 to pierwsza okazja spróbowania racji z tego kraju. Nie jest proste jej zdobycie – to też stosunkowo mały kraj i mała armia, więc racji na rynku też mniej… Jest ona przeznaczona na jeden posiłek i okazała się całkiem ciekawym doświadczeniem. Przy degustacji sprawiła trochę niespodziewanych kłopotów 🙂

Racja armii Łotwy menu 3

Racja armii Łotwy menu 3

zawartość:

  • mięso z kaszą pęczak 250g
  • chleb żytni ciemny
  • ryż z mlekiem i truskawkami
  • dżem morelowy
  • miód
  • cukierki miętowe
  • rodzynki
  • herbata owocowa
  • kawa rozpuszczalna
  • cukier (2x20g)
  • zestaw do podgrzewania posiłków (stojak, paliwo, zapałki)
  • łyżka jednorazowa, torebka
  • chusteczka nawilżona cytrynowa
Racja armii Łotwy menu 3 - zawartość

Racja armii Łotwy menu 3 – zawartość

W zasadzie wszystkie komponenty racji są zrobione na Łotwie, z wyjątkiem kawy, która jest wyprodukowana na Węgrzech i miodu, który jest mieszanką miodów z Unii Europejskiej.

Przystawki i napoje

W zestawie nie ma zimnych napoi, jest za to herbata Lipton o smaku owocowym i aż 4 kawy Nescafe, co jak na 1 posiłek jest bardzo dużo. Za herbatą nie przepadam, zrobiłem kawę – jest najmocniejsza ze wszystkich, które miałem w racjach. W zestawie nie ma też zabielacza (akurat tego nie żałuję). Jest bardzo dużo cukru – aż 40 g.

Na przystawkę można zjeść pyszny, łotewski chleb, który jest miękki, lekko wilgotny i nie jest produktem specjalnie do takich racji – normalny „chleb ze sklepu” (jedyna mi znana racja, która ma coś takiego). Dżem morelowy jest niezbyt słodki, smakuje morelami, dobry. Miód jasny, bez zastrzeżeń.

Ryż z mlekiem i truskawkami (taka „owsianka”) jest zaskakująco smaczna – ryż miękki, naturalny zapach i smak truskawek, nie za słodkie (zawsze można sobie dosłodzić cukrem lub miodem).

Racja armii Łotwy menu 3 - ryż z mlekiem i truskawkami

Racja armii Łotwy menu 3 – ryż z mlekiem i truskawkami

Rodzynki na deser są bardzo zwykłe, ale trzeba przynzać, że nie wyschnięte. Na cukierki miętowe nie miałem ochoty.

Danie główne

Podgrzałem je na połowie załączonego paliwa – wystarczyło na ok 10 min i danie było w miarę ciepłe. Niestety urwał mi się zaczep do otwierania puszki i musiałem walczyć nożem i otwieraczem 🙂 . Przy okazji – załączona łyżka jest taka jak w polskiej racji – czyli najtańsza – i była pęknięta.

Racja armii Łotwy menu 3 - podgrzewanie

Racja armii Łotwy menu 3 – podgrzewanie

Mięso z kaszą i warzywami ma ładny zapach gulaszu i jest bardzo smaczne – mięsny sos, długo gotowane, kasza jędrna, ale nie twarda. Nie wymaga przyprawiania (może troszkę pieprzu) – zresztą w zestawie nie ma ani soli, ani pieprzu.

Racja armii Łotwy menu 3

Racja armii Łotwy menu 3

Recenzja wideo w języku angielskim, ale tym razem dołożyłem polskie napisy 🙂 :

 

Może niezbyt bogata, ale naprawdę smaczna racja. Troche specyfikczna mieszanka wschodnioeuropejskiego i skandynawskiego stylu. Racja dostaje stopień starszego kaprala.

starszy kapral

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok

Racja armii USA – menu 7 – 1993 – to moja pierwsza recenzja „antycznej” racji. Generalnie okres przydatności do spożycia wynosi ok. 3-4 lata, ale te racje są jadalne dużo dłużej. Zawsze najlepszym narzędziem jest nasz nos, oczy i język. Jeśli coś źle pachnie, albo dziwnie smakuje to tego nie jemy. Przy okazji można zobaczyć, jak się zmieniły same racje amerykańskie – w latach 90-tych przeszły metamorfozę – porównajcie na przykład z tą. Inne są opakowania (można je bez problemu otworzyć), mają więcej składników, jest trochę inny ogrzewacz (tu akurat przeżyłem dużą niespodziankę..), natomiast łyżka dokładnie taka sama. Obecnie racje też się zmieniają – np. rezygnuje się z dodawania zapałek, niedługo pojawią się też ogrzewacze aktywowane powietrzem, a nie wodą oraz.. efekt kilkunastu lat ciężkiej pracy naukowców czyli.. pizza 🙂 .

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok

zawartość:

  • gulasz wołowy z warzwami
  • krakersy
  • ciastko cytrynowe
  • masło orzechowe
  • kawa rozpuszczalna
  • koncentrat napoju o smaku winogronowym

akcesoria:

  • łyżka
  • zapałki
  • chusteczka kosmetyczna
  • sól
  • cukier
  • sos zielone Tabasco
  • guma do żucia
  • papier toaletowy/serwetki
  • ogrzewacz bezpłomieniowy
Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - zawartość

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – zawartość

Przystawki i napoje:

Krakersy smakowały podobnie jak nowe, ale niestety miały zjełczały posmak. Spróbowałem, ale nie zjadłem ich do końca. Masło orzechowe była jak nowe 🙂 – kremowe i smakowało zupełnie normalnie.

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - krakersy i masło orzechowe

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – krakersy i masło orzechowe

Napój winogronowy w proszku ma kolor niebieski, a po rozrobieniu fioletowy. Jest dość słodki (ma posmak słodzika, na opakowaniu nie ma składu), ale naprawdę smakuje sokiem winogronowym, co uważam za osiągnięcie przemysłu chemicznego USA 🙂 . Kawa była w postaci zbrylonych kawałków/płytek, a nie proszku. Zrobiłem ją z cukrem, aby była bardziej jadalna. Da się wypić, ale na wszelki wypadek nie dokończyłem tej filiżanki.

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - napój winogronowy

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – napój winogronowy

Danie główne:

Miałem duże wątpliwości czy ogrzewacz po tylu latach będzie nadawał się do użycia. Wielu kolegów twierdzi, że z czasem ich moc słabnie. Na początku nawet nie chciałem go użyć, ale spóbowałem. Różni się od współczesnych – element grzejny (głównie metaliczny magnez) nie jest ukryty w czterokomorowej, białej kopercie, ale w kartonowej otoczce z dziurami (możecie to zobaczyć na wideo). Na początku nie chciał działać, ale potem jak się rozpędził.. niech się schowają współczesne amerykańskie wersje – naprawdę zrobiło się gorąco i danie było solidnie ogrzane.

Składa się z całkiem dużych kawałków wołowiny i warzyw – ziemniaków, marchwi i zielonego groszku, oprócz tego jest koncentrat pomidorowy (nie za dużo), skrobia, tłuszcz i trochę karmelu do koloru. Byłem zaskoczony jego dobrym stanem i wyglądem. Całkiem dobrze dosolone, może trochę mało pikantne, ale zdecydowanie ciekawsze od ostatniego mojego testu z menu 10 chili and macaroni. Nie było też śladów starzenia czy zepsucia. Dodałem zielone Tabasco, co bardzo podbiło smak – ten sos jest pikantny i trochę kwaśny. Zjadłem całość z przyjemnością, nic mi nie było.

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - gulasz wołowy z warzywami

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – gulasz wołowy z warzywami

Deser:

Jak może smakować 23 letnie ciastko typu biszkopt ? Oczywiście ma sztuczny kolor, ale naprawde jest miękkie, wilgotne i smaczne – trochę słodkie, wyraźnie cytrynowe. Opakowanie zawiera też przeciwutleniacz – być może to też tajemnica jego świeżości. W poprzedniej recenzji miałem ciatko marmurkowe z 2014 i też było świeże. Zjadłem w całości 🙂 .

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - ciastko cytrynowe

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – ciastko cytrynowe

Podsumowanie:

Racje z 1993 jest mniej bogata w dodatki, ale daje przyzowity posiłek – przystawka, danie główne, deser, napoje. Danie główne i deser są naprawdę dobre i zachowały się w świetnym stanie. Napój winogronowy smakuje winogronami – to też duże osiągnięcie.

Wersja wideo w języku angielskim:

W przypadku racji „wiekowych” trudno nadawać stopnie, ponieważ dochodzi efekt starzenia, ale ta była naprawdę dobra.

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni

Racja Armii USA Menu 10 to kolejna racja armii USA, którą miałem okazję spróbować – główne danie to klasyka czyli makaron z sosem mięsnym. Degustacji tym razem dokonałem w warunkach polowych – na parkingu w leśnym rezerwacie w Småland w Szwecji. Miejsce było urocze, stabilny stół. Filmowanie w plenerze, w pełnym słońcu (kiedy nie bardzo widać co jest w wizjerze kamery), ze statywu stojącego z drugiej strony niż zwykle dostarczyło mi nowych doświadczeń 🙂 .

Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni

 

Zawartość:

  • makaron z sosem mięsnym (chili and macaroni)
  • ciastko marmurkowe
  • krakersy
  • ser topiony z jalapeno
  • skittles
  • napój z minerałami o smaku cytryny i limonki

akcesoria:

  • ogrzewacz bezpłomieniowy
  • łyżka
  • zapałki
  • sól
  • ostra papryka
  • kawa rozpuszczalna
  • cukier
  • zabielacz do kawy
  • papier toaletowy/serwetki
  • guma do żucia
  • chusteczka higieniczna
  • woreczek do napojów gorących
Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni - zawartość

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni – zawartość

Przystawki i napoje

Po raz pierwszy miałem okazję próbować amerykańskie krakersy i ser z jalapeno. Było to duże zaskoczenie – krakersy smakują mniej więcej jak chleb pszenny, tylko są za mało posolone. Ser z jalapeno jest smaczniejszy od normalnego – pikantność dodaje smaku tej niezbyt wyraźnej w smaku racji.

Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni - przystawki

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni – przystawki

Tym razem zrobiłem kawę używając woreczka do napojów gorących. Niestety ogrzewacz działał tylko w połowie, ale to wystarczyło, aby kawa była letnia, w tej temperaturze (chyba 27 stopni w cieniu) nie narzekałem. Zrobiłem kawę z cukrem (czego normalnie nie robię) i muszę przyznać, że była smaczniejsza niż bez. Napój z minerałami, pomimo swojej sztuczności jest w tym wydaniu moim ulubionym rodzajem – cytrynowo-limonkowy. Nie za słodki, nie za kwaśny, zwłaszcza w upale dobrze działa.

Danie główne

Makaron z sosem mięsnym, trochę podobnym do bolońskiego. Makaron znośnie miękki, ale całość naprawdę mdła, po doprawieniu solą i ostrą papryką było jadalne, ale mimo wszystko niezbyt smaczne. Jak nie masz nic innego pod ręką to pewnie jesteś szczęśliwy. Tym razem naprawdę przyrządzałem to w terenie – wodę miałem mineralną z butelki, ale kamień był znaleziony pod stołem 🙂

Racja Armii USA Menu 10 - podgrzewanie dania głównego

Racja Armii USA Menu 10 – podgrzewanie dania głównego

Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni

Deser

Tu było lepiej – skittles są kwaskowe i słodkie, taki mały przerywnik. Ciastko było naprawdę miękkie i sprawiało wrażenie świeżego (wolę nie wiedzieć, co dali do środka, żeby to się trzymało). Nie za słodkie, nie perfumowane, chyba najlepszy oprócz napoju element tej racji.

Racja Armii USA Menu 10 - marble pound cake

Racja Armii USA Menu 10 – marble pound cake

Na koniec kilka migawek z tego uroczego miejsca, gdzie wylądowałem – to rezerwat przyrody – torfowisko Taglamyren. Pełne roślinności, ptaków, z tablicy wynika też, że można spotkać łosia (całkiem normalne w Szwecji), ale też rosiczkę, węża… Cisza, śpiew ptaków, owady. Po wejściu na torfowisko natychmiast zapada się po kostki w torf i mech. Na terenie  jest też wieża do obserwowania ptaków.

 

taglamyren

taglamyren

Taglamyren - zwierzęta

Taglamyren – zwierzęta

Taglamyren - widok

Taglamyren – widok

Recenzja video w jęz. angielskim:

Racja otrzymuje stopień

starszy szeregowy

Racja armii USA – menu 12 – MRE – penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym

Racja armii USA – menu 12 – to moje pierwsza recenzja racji wegetariańskiej. Ze znanych mi racji – ta ma najdłuższy tytuł 🙂 . Byłem pełen obaw jak to będzie smakowało. Na dodatek jestem lekko sceptyczny, co do dań wegetariańskich, które udają mięso lub wędliny (poza tym – jak sobie wyobrazić „okruchy wegetariańskiej kiełbasy” ??). W tym wypadku jest to „kiełbasa sojowa”. Reszta zawartości pakietu była kompletną tajemnicą. Co się okazało ? Zapraszam do lektury.

Racja armii USA - menu 12 - MRE - penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym

Racja armii USA – menu 12 – MRE – penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym

zawartość:

  • makaron penne z wegetariańską kiełbasą i pikantnym sosem pomidorowym
  • precle (chrupki) z musztardą, cebulą i miodem
  • chleb pszenny
  • masło orzechowe z czekoladą
  • ciastko z brązowym cukrem i cynamonem (pop tart)
  • kawa rozpuszczalna
  • napój elektrolityczno-węglowodanowy o smaku cytryny i limonki
  • budyń waniliowy

akcesoria:

    • standardowa łyżka
    • cukier
    • sól
    • zabielacz do kawy
    • sos pieprzowy
    • guma do żucia
    • chusteczka higieniczna
    • papier toaletowy
    • ogrzewacz bezpłomieniowy
    • zapałki
    • torebka do przyrządzania napojów ciepłych z podziałką

 

Racja armii USA - menu 12 - MRE - penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym - zawartość

Racja armii USA – menu 12 – MRE – penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym – zawartość

Przystawki

Jako przystawka jest chleb pszenny i masło orzechowe z dodatkiem czekolady, a także ciekawe chrupki o smaku musztardy i cebuli.

 Racja armii USA - menu 12 -chleb pszenny z masłem orzechowym z czekoladą

Racja armii USA – menu 12 -chleb pszenny z masłem orzechowym z czekoladą

Chleb jest typowo amerykański –  to jest coś, czego w Polsce się raczej nie spotyka i co odbiega mocno od naszych wyobrażeń o chlebie. Lista składników  ma 10 linijek i jest dość przerażająca. Podstawa to mąka pszenna i słodowana mąka jęczmienna, reszty nie chcecie znać. Ale dzięki temu w 2 lata po zapakowaniu jest miękki i jadalny, lekko słodki. Wyprodukowany przez Sterling Food w Teksasie. Do tego jest masło orzechowe z dodatkiem czekolady (widać to po kolorze, w smaku jest tylko lekko wyczuwalna), jest wzbogacone witaminami (C, A, B6, tiamina). W smaku jest naprawdę dobre – jak to masło orzechowe – słodkawe, tłuste, słone – narkotyk po prostu 😉 .

Racja armii USA - menu 12 -chrupki o smaku cebulowo-miodowo-musztardowym

Racja armii USA – menu 12 -chrupki o smaku cebulowo-miodowo-musztardowym

Chrupki są bardzo oryginalne, nie za słone, bardzo chrupkie, żaden ze smaków nie dominuje. Myślę, że gdyby były u nas sprzedawane jako snacki dobrze by im szło…

Danie główne

Danie jest standardowo podgrzewane w ogrzewaczu bezpłomieniowym. 2 lata jak na podgrzewacz to nie tak dużo, dał radę uzyskać temperaturę  ciepłą. Do ogrzania użyłem moje nowe narzędzie kuchenne – czerwony kamień przywieziony z plaży bałtyckiej 🙂 (tzw. rock or something)

Racja armii USA - menu 12 - danie główne - podgrzewanie

Racja armii USA – menu 12 – danie główne – podgrzewanie

Byłem pełen obaw, ponieważ zazwyczaj udawanie mięsnych dań na sposób wegetariański nie wychodzi.Danie składa się z makaronu penne, zmielonego „mięsa sojowego” i pikantnego sosu pomidorowego oraz przypraw. Wzbogacone jest witaminami. Zapach jest ładny – pachnie pomidorami i włoskimi ziołami. Zaskoczenie było miłe – jest to naprawdę smaczne, dobrze doprawione, lekko pikantne (na tyle, że nie użyłem sosu pieprzowego). Makaron jest oczywiście trochę rozgotowany, ale nie rozpada się. Zjadłem z przyjemnością.

Racja armii USA - menu 12 -danie główne

Racja armii USA – menu 12 -danie główne

Desery i napoje

W zestawie są 2 desery – ciastko z brązowym cukrem i budyń waniliowy. Byłem bardzo ciekaw tego ciasta, bo to jest rzecz dobrze znana w USA, a w Polsce nie ma możliwości spróbować. Jest ono zresztą zapakowane w normalne, komercyjne opakowanie z logiem dobrze znanej firmy – Kellog’s.

Racja armii USA - menu 12 - ciastko z brązowym cukrem i cynamonem - pop tart

Racja armii USA – menu 12 – ciastko z brązowym cukrem i cynamonem – pop tart

Jest bardzo dobre – połączenie słodkiego smaku cukru trzcinowego, chrupkości glazury i cynamonu. Próbowałem na zimno, ale potem podgrzałem według instrukcji – 3 sekundy w mikrofalówce. Jest jeszcze lepsze 🙂 .

Racja armii USA - menu 12 - budyń waniliowy

Racja armii USA – menu 12 – budyń waniliowy

Budyń waniliowy przyrządza się przez wlanie 4 uncji wody do torebki i potrząsanie przez minutę. Efektem byłem zaskoczony – absolutnie gładki budyń, bez grudek. Mocny, waniliowy zapach, dość słodki, kremowy, smaczny. Zawiera dodatek wapnia i witaminy D.

Kawa – standardowa, rozpuszczalna, wody dałem „na oko”. Przyzwoita, trochę cienka, ale piłem gorsze. Napój cytrynowo-lemonkowy – mimo przerażającego koloru całkiem smaczny – ładny, cytrusowy zapach, niezbyt słodki, smak też cytrusowy. Jego zadaniem jest przede wszystkim dostarczenie węglowodanów i elektrolitów do organizmu. Producent zastrzega na wszelki wypadek, że nie zawiera soku owocowego… natomiast zawiera.. soję.

Reasumując – miłe zaskoczenie, dużo lepsza racja od poprzedniej standardowej MRE, dobrze doprawiona, świetne desery, dobre przystawki

Degustacja video – w języku angielskim:

Racja dostaje stopień

plutonowy

 

Racja armii Rosji 24H menu 5

Racja armii Rosji 24H menu 5 to pierwsza rosyjska racja, której spróbowałem. Zawiera zestaw 3 posiłków – przygotowałem je według wskazówek na liście zawartości, chociaż oczywiście można te dania zamieniać. Dania główne pakowane są w rodzaj miękkich puszek, które można podgrzać w gorącej wodzie lub na załączonym zestawie z paliwem w tabletkach. Dania mogą być jedzone zarówno na ciepło, jak i na zimno. Przygotowanie recenzji zabrało trochę czasu, bo pomimo, że to racja na 1 dobę, to dla mnie jedzenia przynajmniej na 3 dni 🙂 .

Racja armii Rosji 24H menu 5

Racja armii Rosji 24H menu 5

Zawartość

Racja armii Rosji 24H menu 5

Racja armii Rosji 24H menu 5

śniadanie

  • suchary pszenne
  • pasztet łagodny
  • ryż z kurczakiem i warzywami
  • napój owocowy
  • powidła jabłkowe
  • czekolada gorzka
  • kawa rozpuszczalna
  • zabielacz do kawy
  • cukier

obiad

  • suchary pełnoziarniste
  • tuszonka wołowa
  • mus warzywny
  • napój owocowy
  • herbata czarna
  • cukier

kolacja

  • suchary pszenne
  • słonina solona
  • mielonka wieprzowa (farsz kiełbasiany)
  • gulasz z ziemniakami
  • napój owocowy
  • ser topiony
  • puree owocowe
  • herbata czarna
  • cukier

akcesoria

  • sól
  • pieprz czarny
  • tabletka multiwitaminowa
  • guma do żucia, winogronowa
  • ogrzewacz płomieniowy – piecyk i 3 tabletki
  • zapałki sztormowe
  • chusteczki dezynfekujące
  • serwetki
  • 3 łyżki plastikowe, nóż plastikowy

Test – śniadanie

Racja armii Rosji 24H menu 5 - śniadanie

Racja armii Rosji 24H menu 5 – śniadanie

Suchary rosyjskie mam okazję próbować pierwszy raz. Są jak normalne krakersy – różnią się bardzo od naszych „sucharów specjalnych” – dość dobrze zastępują chleb  – nie są solone za bardzo, ani przyprawiane. Powidła jabłkowe są gęste, ciemne i dobre, nie za słodkie. Nie są to co prawda powidła śliwkowe, ale lepsze niż kupny dżem. Pasztet „łagodny” jest dość mdły- jest to pasztet z pieczonej wołowiny, mózgów wołowych (to nie pomyłka), cebuli, marchwi. Da się zjeść, jest bardzo smarowny, ale wolę zwykły wieprzowy z wątróbką.

Kawa jest normalna, rozpuszczalna, za bardzo ją rozrzedziłem, więc była za słaba. Napoju szczerze mówiąc zapomniałem zrobić. Jak się jest w akcji to nie ma czasu na szczegóły 😉 . Czekolada jest bardzo dobra – gorzka. Dużo lepsza niż litewska i polska (ta z racji oczywiście… pewnie kryterium wyboru była najniższa cena…).

Racja armii Rosji 24H menu 5 - śniadanie

Racja armii Rosji 24H menu 5 – śniadanie

Danie główne spróbowałem na zimno i na ciepło. Na zimno jest dość twarde (ryż), po podgrzaniu jest dużo łatwiejsze do jedzenia. Smak jest taki sam – trochę mięsny, trochę warzywny – jest tam marchew, cebula, ale w sumie nie wiadomo czym to smakuje – takie niewyraźne, chyba jak do tej pory najgorsze. Nie zjadłem do końca.

Test – obiad

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Obiad jest niezbyt duży, największym posiłkiem jest kolacja. Tym razem spróbowałem sucharów pełnoziarnistych – tak samo mają neutralny smak, odpowiednik chleba. Do tego jest puree warzywne („ikra”): kabaczki cebula, pasta pomidorowa, olej. Widziałem różne recenzje tego produktu, zazwyczaj średnie. Mi naprawdę smakował – pasta pomidorowa daje kwasek, olej gładkość, wymaga tylko trochę pieprzu.

Racja armii Rosji menu 5 - krakersy i puree z kabaczków

Racja armii Rosji menu 5 – krakersy i puree z kabaczków

Danie główne – tuszonka wołowa

w zasadzie solidny kawał wołowiny, tym razem podgrzałem go na załączonym zestawie. Rozpalić było go łatwo, pali się bardzo mocno, nawet dzisiejszy wiatr go nie pokonał. Tabletka wystarcza na 10-12 minut. Danie jest naprawdę smaczne – mięsne, dobrze posolone, troszkę czuć ten liść laurowy, myślę, że na zimno tez jest dobre – jest wtedy w nim galaretka.

Racja armii Rosji menu 5 - podgrzewanie

Racja armii Rosji menu 5 – podgrzewanie

Racja armii Rosji menu 5 - tuszonka wołowa

Racja armii Rosji menu 5 – tuszonka wołowa

Wśród napojów była herbata i napój o smaku brzoskwiniowym. Herbata jest całkiem dobra, tzn. smakuje herbatą. Napój brzoskwiniowy a nieco sztuczny zapach, ale nie ma koloru broni chemicznej. W smaku jest OK, dość słodki (ja całego cukru nie wymieszałem).

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Test – kolacja

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja

Głównym daniem kolacji jest gulasz wołowy z kartoflami. Mięsa nie ma zbyt dużo, są kartofle i inne warzywa. Całość ma jednak mięsny smak, wyraźnie też czuć smak gotowanych kartofli. Można odrobinę przyprawić, ale nie jest to mdła papka – ma i smak i strukturę. Można dodać do niego pokruszone krakersy, co polepsza wrażenia.

Racja armii Rosji menu 5 - gulasz wołowy z kartoflami

Racja armii Rosji menu 5 – gulasz wołowy z kartoflami

Dodatki do sucharów to mielonka kiełbasiana i ser topiony. Mielonka wygląda niezbyt estetycznie – jest drobno zmielona, ma jakieś kawałki tłuszczu. Pachnie natomiast bardzo dobrze – kiełbasą, w smaku też jest całkiem dobre – jest czosnek, sól, pieprz.

Ser topiony jest bardzo gładki, ma smak dojrzałego sera, dużo lepszy od przeciętnego, mdłego sera ze sklepu. Zjadłem z przyjemnością.

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja - ser topiony i mielonka kiełbasiana

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja – ser topiony i mielonka kiełbasiana

Dodatkiem, którego nie znajdziecie w racji francuskiej czy szwedzkiej jest słonina. U nas produkuje się wojskowe puszki ze słoniną – niedługo będę taką próbować. To jest słonina solona i leżakowana – jest bardzo miękka i smarowna. Próbowałem ją jeść z gulaszem, ale nie dodaje jakoś specjalnie smaku – lepsza na krakersie. Ma lekki, charakterystyczny smak, który nie każdemu odpowiada.

Puree jabłkowe to była miła niespodzianka. W składzie ma tylko.. jabłka (100%) i rzeczywiście smakuje dokładnie jak rozgotowane jabłko, prawdopodobnie nie jest nawet słodzone – bardzo naturalny smak, lekko rzadka konsystencja.

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja - słonina i puree jabłkowe

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja – słonina i puree jabłkowe

Do kolacji spróbowałem jeszcze napój malinowy. Jest lepszy od brzoskwiniowego – trochę słodszy i ma bardziej naturalny smak i kolor. Herbata – jak poprzednio – tyle, że bez cukru – naprawdę smaczna.

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja

Zestaw 24h armii Rosji to naprawdę solidna paka jedzenia, z wydajnym podgrzewaczem. Smaczna – na poziomie polskich racji, trochę gorsze było śniadanie. Dobrze zapakowana – karton od środka izolowany folią (tak jak kartony z napojami). W kolejce na recenzje oczekuje jeszcze jedna racja rosyjska – dla sił specjalnych.

Relacja video w języku angielskim w 2 częściach na kanale Delicious:

 

Racja otrzymuje stopień starszego kaprala

starszy kapral