Racja armii słoweńskiej menu C

Racja armii słoweńskiej menu C to największa gabarytowo racja, jaką widziałem. Kolega z kanału Scotsman1984 zauważył, że gdyby chcieć zaopatrzyć się w to na kilkudniową wyprawę to potrzebny jest osobny plecak 🙂 . Torba ma wymiary 50×30 cm, jest w części pusta i niezbyt ciężka. To zasługa głównych posiłków, które są w większości liofilizowane.

Racja obejmuje posiłki na 24 godziny, ich podział nie jest ustalony, poniżej jest mój wybór. Ładnym dodatkiem są zapałki sztormowe, a dziwnym dodatkiem – otwieracz do puszek, które występują tu w śladowej ilości jednej sztuki. Ogólnie ciekawy zestaw posiłków. Dość trudno ją kupić, ja się zaopatrzyłem w nią dzieki kolegom z kanału Crombat Rations

Racja armii słoweńskiej menu C

Racja armii słoweńskiej menu C

zawartość:

  • muesli z owocami i mlekiem
  • risotto warzywne
  • makaron z pieprzem i kiełbaskami wegetariańskimi
  • pasztet z tuńczyka
  • mielonka wieprzowo-wołowa
  • dżem morelowy
  • pieczywo chrupkie
  • baton owocowo-zbożowy z witaminami (energetyczny)
  • mus czekoladowy
  • czekolada 30g

dodatki, akcesoria:

  • kawa instant
  • herbata instant
  • zabielacz do kawy
  • napoje izotoniczne pomarańczowe
  • cukier
  • tabletki glukozowe z witaminami
  • guma do żucia
  • otwieracz do puszek
  • chusteczki dezynfekujące
  • zestaw sztućców z serwetką
  • zapałki sztormowe
  • torba na śmieci
Racja armii słoweńskiej menu C - zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C – zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C - zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C – zawartość

Racja armii słoweńskiej menu C - akcesoria

Racja armii słoweńskiej menu C – akcesoria

Śniadanie:

  • muesli z  owocami (Travellunch, Niemcy)
  • pieczywo chrupkie (Słowenia)
  • pasztet z tuńczyka (Słowenia)
  • dżem morelowy (Austria)
  • napój izotoniczny (Niemcy)
Racja armii słoweńskiej menu C - śniadanie

Racja armii słoweńskiej menu C – śniadanie

Travellunch to dobrze znana marka w świecie turystycznym i racji żywnościowych, można ją spotkać w różnych krajach, ostatnio pojawiła się w nowej racji niemieckiej (w końcu to niemiecki producent), ale występuje też w innych. W Polsce także do kupienia – danie obiadowe kosztuje ok 25 zł.

Muesli wymaga zalania ciepłą lub zimną wodą i odczekania 5 minut. Ja zdecydowałem się na użycie zimnej wody. W smaku było poprawne, niezbyt słodkie, ale ja wyczuwałem oznaki starzenia, co spowodowało, że nie zjadłem tego do końca. Niedługo będę miał okazję porównać z polskimi wojskowymi owsiankami.

Racja armii słoweńskiej menu C - muesli

Racja armii słoweńskiej menu C – muesli

Pieczywo jest bardzo smaczne, zachowało chrupkość, nie przykleja się do zębów, na razie najlepszy tego typu wyrób, jaki jadłem. Dżem morelowy jest pierwszej klasy – skoncentrowany smak owoców, konsystencja galaretki, nie przesłodzony. Pasztet z tuńczyka jest bardzo miękki, smarowny. Pierwszy raz jadłem taki wyrób. Jest obłędnie wręcz smaczny – delikatny, gładki, smak rybny nie jest nachalny. Podobne pasztety widzałem w polskim sklepie – musze spróbować czy będą tak dobre.

Obiad

  • makaron z pieprzem i kiełbaskami wegetariańskimi (HotPack,UK)
  • mus czekoladowy (Travellunch,Niemcy)
  • kawa (Niemcy)
  • baton owocowo-zbożowy z witaminami (energetyczny)-Słowenia
Racja armii słoweńskiej menu C - obiad

Racja armii słoweńskiej menu C – obiad

Danie główne (300g) jest wyprodukowane w Wielkiej Brytanii, u nas produkty HotPack też są dostępne, zawiera ogrzewacz bezpłomieniowy. Całość jest zapakowana w normalną kopertę bąbelkową, która służy do  utrzymania ciepła podczas podgrzewania. Pierwszy raz próbowałem produktów tej firmy.

Zawartość to: makaron (45%), ziołowe kiełbaski wegetariańskie (20%), trochę warzyw, koncentrat pomidorowy, przyprawy i pół kilo konserwantów 🙂 . Ma ładny, pomidorowy zapach, w smaku jest przyzowite, choć nieco „puszkowe”. Kiełbaski sojowe z ziołami dodają trochę smaku, ale całe danie wymaga soli, a przede wszystkim pieprzu (które nie są dołączone do racji).

Racja armii słoweńskiej menu C - makaron

Racja armii słoweńskiej menu C – makaron

Kawa jest standardowa, zabielacz jadalny. Baton okazał się bardzo poprawny – sprasowane, suszone owoce, bez zbednego cukru, smaczny.

Mus czekoladowy był wyśmienity – nawet miał puszystą konsystencję. Oczywiście czuć w smaku, że to z proszku, ale ogólnie – słodkość, czekolada, konsystencja – naprawdę świetne.

Racja armii słoweńskiej menu C - mus czekoladowy

Racja armii słoweńskiej menu C – mus czekoladowy

Guma do żucia – to Orbit z rodzaju, którego w Polsce nie widziałem. Normalna, miętowa, ale nieco stwardniała. Guma w racjach USA jest odporniejsza na działanie czasu. Chusteczki dezynfekujące (słoweńskie) spełniają swoja rolę – zawierają dużo mocnego alkoholu 🙂 , w niektórych państwach  byłyby zakazane 😉 .

kolacja:

  • risotto warzywne (Travellunch, Niemcy)
  • konserwa mięsna wieprzowo-wołowa (Słowenia)
  • pieczywo chrupkie
  • napój izotoniczny
  • herbata (niemcy)
  • czekolada (Słowenia)
  • tabletki/cukierki witaminowe (Słowenia)
  • baton owocowo-zbożowy z witaminami (energetyczny)-Słowenia
Racja armii słoweńskiej menu C - kolacja

Racja armii słoweńskiej menu C – kolacja

Danie główne wymaga dodania wrzącej wody, przemieszania i poczekania – łatwiej się nie da. Torebki Travellunch mają rozkładane dno, dzięki któremu mogą same stać (nie jest to standard w racjach żywnościowych…).  Efekt był… trochę taki jak przy poprzednich daniach. Konsystencję, jak na risotto z paczki, ma idealną – kremowe, ryż zrobił się miękki. Smak warzywny, dość słony, trochę mało intensywny (ale zawiera groszek i machewkę (po 3%) i pieczarki (1%), co wiele tłumaczy…), jak na produkt liofilizowany powiedzmy, że jest OK.

Racja armii słoweńskiej menu C - risotto warzywne

Racja armii słoweńskiej menu C – risotto warzywne

Ciekaw byłem konserwy mięsnej w wykonaniu słoweńskim. Okazało się, że raczej przypomina pasztet – ma jednolitą, zmieloną konsystencję (trochę jak parówka), jest bardzo miękka. Ma ładny, mięsny zapach, ale w smaku nie przypomina naszej mielonki, ani mięsa w ogóle.

Racja armii słoweńskiej menu C - konserwa mięsna

Racja armii słoweńskiej menu C – konserwa mięsna

Czekolada (53% kakao) jest smaczna – taka pół-gorzka, nie ma też sladów utlenienia – co jest sukcesem w porównaniu do racji niemieckiej czy polskiej.

Racja armii słoweńskiej menu C - czekolada

Racja armii słoweńskiej menu C – czekolada

Cukierki/tabletki glukozowe z witaminami są smaczne – kwaskowate, nie za słodkie. Jedna pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminy. Jest to trochę dziwne, bo w opakowaniu jest ich 20….

Ostatnie słowo na temat herbaty (której w końcu nie piłem) – jest to proszek do rozpuszczania (jak w racji niemieckiej). Torebka zawiera herbatę do rozrobienia w 800 ml wody ! Trzeba być bardzo spragnionym, żeby to na raz wypić. Lepiej byłoby to podzielić na 2-3 mniejsze torebki.

Racja armii słoweńskiej jest ciekawą kombinacją różnych składników – bazuje na lekkich, liofilizowanych posiłkach Travellunch i kilku dodatkach. Jest kompozycją elementów z różnych krajów. Mi najbardziej smakowały przystawki takie jak pasztet z tuńczyka, dżem, pieczywo. Reszta (oprócz mielonki) była przyzwoita. Dodatkową atrakcją przy racjach słoweńskich i chorwackich jest dla nas czytanie tych nazw. Już nazwa samej racji „bojni obrok” przynosi wiele radości 🙂 . Dowiedziałem się od chorwackich przyjaciół, że to działa też w drugą stronę „wieprz” po chorwacku to dzik a „napoj” to jedzenie dla świń. Z drugiej strony pasztet wieprzowy to zdaje sie svinska pasteta 🙂 .

Recenzja wideo w jęz. angielskim :

Racja dostaje uśredniony stopień

kapral

Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7 – gulasz wołowy – to pierwsza racja z serii arktycznych/chłodny klimat, które mam okazję spróbować. Jest ona inaczej opakowana, ma trochę inny skład, który pozwala na jej przechowywanie na mrozie. Całość jest też lżejsza od standardowej racji. Ten egzemplarz ma datę produkcji 2013, co – w odróżnieniu od zwykłych racji – można stwierdzić dopiero po  otworzeniu (chyba, że ma się karton zbiorczy, gdzie też jest informacja). Racje „cold weather” mają trochę dłuższy termin przydatności.

Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7

zawartość:

  • gulasz wołowy – 580 kcal
  • napój wiśniowy z witaminą C – 80% zapotrzebowania dziennego
  • smażona kukurydza
  • ciasto biszkoptowe piernikowe 270 kcal
  • ciastko owsiane z polewą czekoladową 180 kcal
  • kawa
  • zabielacz do kawy
  • cukier
  • tabasco
  • guma do żucia

akcesoria:

  • papier toaletowy
  • chusteczka higieniczna nawilżająca
  • zapałki
  • łyżka
Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7

danie główne

Danie jest bardzo duże w porównaniu ze standardową racją USA – ale zastępuje danie i przystawkę – również pod względem kalorycznym. Przede wszystkim różni się tym, że nie jest gotowe do zjedzenia. Jest liofilizowane i trzeba je zalać gorącą wodą (400 ml) i zostawić na 10 minut. Ma to swoje zalety – w chłodnym klimacie nie może być dań mokrych, które zamarzną i rozsadzą torebkę, jest też lżejsze i trwalsze. Gulasz zawiera ziemniaki, gotowaną wołowinę, marchew, groszek, rosół wołowy w proszku, czosnek, cebulę i inne przyprawy.

W smaku było całkiem przyzwoite,w miarę doprawione, miało ładne, żywe kolory. Dałem trochę za mało wody i konsystencja była lekko gumowa.

Racja armii USA MCW menu 7 - gulasz wołowy

Racja armii USA MCW menu 7 – gulasz wołowy

dodatki, desery i napoje

Jako przekąska służy smażona kukurydza – chrupiąca, lekko słona, dobrze tu pasuje, bo pozostałe rzeczy nie są ani chrupiące. Pomimo wieku 3 lat nie miała posmaku zjełczenia ani zepsucia.

Racja armii USA MCW menu 7 - kukurydza smażona

Racja armii USA MCW menu 7 – kukurydza smażona

Jako deser występują 2 ciastka. Ciastko biszkoptowe korzenne – z przyprawami w rodzaju piernikowych jest bardzo dobre. Wszystkie biszkopty z racji USA do tej pory były dobre – zachowują wilgotność (opakowanie ma absorber tlenu) i smak. Nie jest zbyt słodkie, nie ma sztucznego posmaku.

Racja armii USA MCW menu 7 - biszkopt korzenny

Racja armii USA MCW menu 7 – biszkopt korzenny

Drugie to ciastko owsiane w polewie czekoladowej. O dziwo czekolada się nie utleniła i wyglądało jak świeże. Czekolada była pół-gorzka i zdominowała smak ciastka. Całość – może być, ale dla mnie trochę za słodka.

Racja armii USA MCW menu 7 - ciastko owsiane w czekoladzie

Racja armii USA MCW menu 7 – ciastko owsiane w czekoladzie

Jako napoje występuje kawa z zabielaczem oraz napój wiśniowy z witaminą C. Kawę tym razem wypiłem z zabielaczem i cukrem, dając ok. 120-150 ml wody i dało to dobry efekt. Napój wiśniowy (z zastrzeżeniem na opakowaniu, że nie zawiera naturalnych soków 🙂 ) ma kolor płynu Borygo, smak sztuczny, ale znośny, piłem gorsze. Jest go dużo – 400ml i torebka umożliwia jego wymieszanie i wypicie (ma zwężenie będące uchwytem).

Spróbowałem także gumy do żucia (smak miętowy)  – ku mojemu zaskoczeniu – była bardo miękka, skorupka się nie kruszyła – naprawdę dobra.

Całość racji gotowej do jedzenia wygląda tak:

Racja armii USA MCW menu 7

Racja armii USA MCW menu 7

Recenzja video w jęz. angielskim:

Racja dostaje stopień

kapral

Racja armii niemieckiej 24H – menu I

Racja armii niemieckiej 24H – menu I to pierwsza racja Bundeswery, którą udało mi się spróbować. Zakup nie jest prosty – trzeba rozejrzeć się w Niemczech (a jeszcze dłużej rozejrzeć za sensowną ceną), poza tym można kupić racje tylko na granicy daty ważności. Warto jednak było. Całość jest przykładem przysłowiowego niemieckiego rozsądku – nie za dużo, ale dobrze.  Zawartość to tylko jedzenie (oprócz zapałek i tabletek do dezynfekcji wody) – podgrzewanie, sztućce, chusteczki trzeba zapewnić sobie samemu – to jest moim zdaniem dobra strategia. Podział racji na posiłki nie jest określony – poniżej jest mój własny…

zawartość:

  • ravioli w sosie grzybowym
  • indyjskie danie z ryżem i pulpetami drobiowymi
  • mielonka wieprzowa Bierwurst
  • mielonka z szynki wołowej
  • dżemy morelowy i z czarnej porzeczki
  • ser topiony
  • suchary
  • chleb żytni w puszce
  • kaszka manna z owocami
  • czekolada
  • herbata i kawa w proszku
  • napoje izotoniczne: grejpfrutowy i egzotyczny
  • zapałki
  • cukier, sól
  • ręcznik papierowy
  • zabielacz do kawy
  • guma do żucia
  • chusteczka odświeżająca
  • tabletki do uzdatniania wody
Racja armii niemieckiej 24H menu I-zawartość

Racja armii niemieckiej 24H menu I-zawartość

śniadanie:

  • chleb żytni
  • krakersy
  • mielonka wieprzowa Bierwurst
  • mielonka z szynki wołowej
  • ser topiony
  • dżem z czarnej porzeczki
  • czekolada
  • kawa, cukier

 

Racja armii niemieckiej 24H menu I - śniadanie

Racja armii niemieckiej 24H menu I – śniadanie

Byłem bardzo ciekawy przede wszystkim dwóch składników – chleba w puszce i tego smarowidła, będącego w istocie serkiem topionym. Chleb jest żytni z ziarnami – podobny do tego, który u nas można kupić w paczkach, całkiem smaczny. Trwałość tego puszkowego chleba jest naprawdę długa – słyszałem, że nawet 20 lat.

Smarowidło do chleba (tak można przetłumaczyć tę nazwę) – wyprodukowane w Holandii – w składzie i smaku przypomina serek topiony o smaku naturalnym – jest smaczne i dodaje smaku „kanapkom” z pozostałymi składnikami.

Krakersy (wyprodukowane w Włoszech) są średnio twarde i lekko słodkie – dobrze pasują do reszty. Obie mielonki są podobne w smaku do naszych konserw. Bardzo podobne wyroby można spotkać w tańszych hotelach w Niemczech na śniadanie. Mielonka wołowa (która wygrywa na razie konkurs na długość nazwy – Rindfleischschinkenwurst…) zawiera dodatkowo pistacje, które nie wpływają na smak – taki bajer…. Dżemik jest czarno-porzeczkowy, wyraźnie owocowy. Bierwurst nie zawiera piwa 🙂 , ale swoja nazwę zawdzięcza temu, że może być do niego zakąską.

Kawy jest dużo, ja zrobiłem sobie „zagęszczoną” czyli dałem mniej wody – wyszła naprawdę mocna, w przeciwieństwie do kawy amerykańskiej. Małą ciekawostką jest to, że smietanka do kawy zawiera proszek mleczny, a najczęściej zabielacze są na bazie roślinnej. Czekolada jest pół-gorzka, nie wygląda zbyt dobrze, ale w smaku jest bardzo dobra, jedna z lepszych w racjach (na razie wygrywa francuska…)

Racja armii niemieckiej 24H menu I - śniadanie

Racja armii niemieckiej 24H menu I – śniadanie

obiad:

  • indyjskie danie z ryżem i pulpetami drobiowymi
  • kaszka manna z owocami
  • chleb żytni
  • ser topiony
  • suchary
  • czekolada
  • napój izotoniczny egzotyczny
  • herbata
  • czekolada
  • guma do żucia
Racja armii niemieckiej 24H menu I-obiad

Racja armii niemieckiej 24H menu I-obiad

Napój izotoniczny jest produkowany w Niemczech dla duńskiej firmy Orifo. Produkty te używane są też w innych racjach żywnościowych. Zadaniem napojów jest dostarczenie składników mineralnych, ale trzeba przyznać, że Orifo są też dość smaczne – nie są zbyt słodkie i nie są zbyt sztuczne.

Danie główne

Racja armii niemieckiej 24H menu I - indyjskie danie z ryżem, warzywani i pulpetami drobiowymi

Racja armii niemieckiej 24H menu I – indyjskie danie z ryżem, warzywani i pulpetami drobiowymi

W racji niemieckiej główne dania są… z kuchni indyjskiej i włoskiej 🙂 . Eksperymenty te zazwyczaj wychodzą na dobre racjom wojskowym – jak np racji UK.  To danie jest naprawdę smaczne, nie za ostre (czyli taka wersja europejska), lekko słodkie (zawiera mango), pulpety są dobrze doprawione, nie ma sztucznego smaku – gdybym dostał je w barze to byłbym zachwycony.

Ciekawy jest też deser – kaszka manna z owocami. Danie bardzo europejskie i nam bliskie. Kaszka jest mięciutka, wilgotna, nie za słodka, owoce są wyczuwalne, nie czuć bardzo sztuczności.

Racja armii niemieckiej 24H menu I - kaszka manna z owocami

Racja armii niemieckiej 24H menu I – kaszka manna z owocami

kolacja:

  • suchary
  • dżem morelowy
  • ravioli z sosem grzybowym
  • napój izotoniczny grejpfrutowy
  • herbata
Racja armii niemieckiej 24H menu I-kolacja

Racja armii niemieckiej 24H menu I-kolacja

Dżem morelowy jest konsystencji galaretki, dość dobrej jakości (jadłem dużo gorsze – w racji francuskiej czy USA).

Danie główne to pierożki ravioli z nadzieniem mięsnym, w sosie pieczarkowo-śmietanowym z dodatkiem pomidorów. Ciasto jest moim zdaniem za grube jak na ravioli – ale jest to danie puszkowane i cienkie mogłoby nie wytrzymać. Nadzienie jest jadalne, może troszkę mało doprawione. Sam sos jest przyzwoity, ja sobie to danie przyprawiłem pieprzem, którego nie ma w racji, jest tylko sól (moim zdaniem niepotrzebna).

Racja armii niemieckiej 24H menu I - ravioli z mięsem i sosem pieczarkowym

Racja armii niemieckiej 24H menu I – ravioli z mięsem i sosem pieczarkowym

Napój izotoniczny grejpfutowy jest jest lepszy od egzotycznego – ma lekką goryczkę. Spróbowałem też herbatę – która jest w proszku (rozpuszczalna) – smakuje jak parzona z torebki – uważam, że to dobry pomysł w przypadku racji żywnościowej.

Racja armii niemieckiej 24H menu I-kolacja

Racja armii niemieckiej 24H menu I-kolacja

Cała racja jest dość ciekawa – bliska naszym gustom kulinarnym. Pomimo, że nie ma bardzo dużo dodatków jak np. francuska to jest wystarczająco urozmaicona. Główne dania są spore (wielkość „europejska”, a nie „amerykańska”). Niedawno udało mi się kupić rację z nowej serii niemieckiej (po 2012 roku), z nieco inną zawartością, będzie recenzja 🙂 .

Recenzje video w języku angielskim możecie zobaczyć tutaj:

 

Racja dostaje stopień

starszy kapral

Racja armii Łotwy menu 3 – mięso z kaszą pęczak

Racja armii Łotwy menu 3 to pierwsza okazja spróbowania racji z tego kraju. Nie jest proste jej zdobycie – to też stosunkowo mały kraj i mała armia, więc racji na rynku też mniej… Jest ona przeznaczona na jeden posiłek i okazała się całkiem ciekawym doświadczeniem. Przy degustacji sprawiła trochę niespodziewanych kłopotów 🙂

Racja armii Łotwy menu 3

Racja armii Łotwy menu 3

zawartość:

  • mięso z kaszą pęczak 250g
  • chleb żytni ciemny
  • ryż z mlekiem i truskawkami
  • dżem morelowy
  • miód
  • cukierki miętowe
  • rodzynki
  • herbata owocowa
  • kawa rozpuszczalna
  • cukier (2x20g)
  • zestaw do podgrzewania posiłków (stojak, paliwo, zapałki)
  • łyżka jednorazowa, torebka
  • chusteczka nawilżona cytrynowa
Racja armii Łotwy menu 3 - zawartość

Racja armii Łotwy menu 3 – zawartość

W zasadzie wszystkie komponenty racji są zrobione na Łotwie, z wyjątkiem kawy, która jest wyprodukowana na Węgrzech i miodu, który jest mieszanką miodów z Unii Europejskiej.

Przystawki i napoje

W zestawie nie ma zimnych napoi, jest za to herbata Lipton o smaku owocowym i aż 4 kawy Nescafe, co jak na 1 posiłek jest bardzo dużo. Za herbatą nie przepadam, zrobiłem kawę – jest najmocniejsza ze wszystkich, które miałem w racjach. W zestawie nie ma też zabielacza (akurat tego nie żałuję). Jest bardzo dużo cukru – aż 40 g.

Na przystawkę można zjeść pyszny, łotewski chleb, który jest miękki, lekko wilgotny i nie jest produktem specjalnie do takich racji – normalny „chleb ze sklepu” (jedyna mi znana racja, która ma coś takiego). Dżem morelowy jest niezbyt słodki, smakuje morelami, dobry. Miód jasny, bez zastrzeżeń.

Ryż z mlekiem i truskawkami (taka „owsianka”) jest zaskakująco smaczna – ryż miękki, naturalny zapach i smak truskawek, nie za słodkie (zawsze można sobie dosłodzić cukrem lub miodem).

Racja armii Łotwy menu 3 - ryż z mlekiem i truskawkami

Racja armii Łotwy menu 3 – ryż z mlekiem i truskawkami

Rodzynki na deser są bardzo zwykłe, ale trzeba przynzać, że nie wyschnięte. Na cukierki miętowe nie miałem ochoty.

Danie główne

Podgrzałem je na połowie załączonego paliwa – wystarczyło na ok 10 min i danie było w miarę ciepłe. Niestety urwał mi się zaczep do otwierania puszki i musiałem walczyć nożem i otwieraczem 🙂 . Przy okazji – załączona łyżka jest taka jak w polskiej racji – czyli najtańsza – i była pęknięta.

Racja armii Łotwy menu 3 - podgrzewanie

Racja armii Łotwy menu 3 – podgrzewanie

Mięso z kaszą i warzywami ma ładny zapach gulaszu i jest bardzo smaczne – mięsny sos, długo gotowane, kasza jędrna, ale nie twarda. Nie wymaga przyprawiania (może troszkę pieprzu) – zresztą w zestawie nie ma ani soli, ani pieprzu.

Racja armii Łotwy menu 3

Racja armii Łotwy menu 3

Recenzja wideo w języku angielskim, ale tym razem dołożyłem polskie napisy 🙂 :

 

Może niezbyt bogata, ale naprawdę smaczna racja. Troche specyfikczna mieszanka wschodnioeuropejskiego i skandynawskiego stylu. Racja dostaje stopień starszego kaprala.

starszy kapral

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok

Racja armii USA – menu 7 – 1993 – to moja pierwsza recenzja „antycznej” racji. Generalnie okres przydatności do spożycia wynosi ok. 3-4 lata, ale te racje są jadalne dużo dłużej. Zawsze najlepszym narzędziem jest nasz nos, oczy i język. Jeśli coś źle pachnie, albo dziwnie smakuje to tego nie jemy. Przy okazji można zobaczyć, jak się zmieniły same racje amerykańskie – w latach 90-tych przeszły metamorfozę – porównajcie na przykład z tą. Inne są opakowania (można je bez problemu otworzyć), mają więcej składników, jest trochę inny ogrzewacz (tu akurat przeżyłem dużą niespodziankę..), natomiast łyżka dokładnie taka sama. Obecnie racje też się zmieniają – np. rezygnuje się z dodawania zapałek, niedługo pojawią się też ogrzewacze aktywowane powietrzem, a nie wodą oraz.. efekt kilkunastu lat ciężkiej pracy naukowców czyli.. pizza 🙂 .

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok

zawartość:

  • gulasz wołowy z warzwami
  • krakersy
  • ciastko cytrynowe
  • masło orzechowe
  • kawa rozpuszczalna
  • koncentrat napoju o smaku winogronowym

akcesoria:

  • łyżka
  • zapałki
  • chusteczka kosmetyczna
  • sól
  • cukier
  • sos zielone Tabasco
  • guma do żucia
  • papier toaletowy/serwetki
  • ogrzewacz bezpłomieniowy
Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - zawartość

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – zawartość

Przystawki i napoje:

Krakersy smakowały podobnie jak nowe, ale niestety miały zjełczały posmak. Spróbowałem, ale nie zjadłem ich do końca. Masło orzechowe była jak nowe 🙂 – kremowe i smakowało zupełnie normalnie.

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - krakersy i masło orzechowe

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – krakersy i masło orzechowe

Napój winogronowy w proszku ma kolor niebieski, a po rozrobieniu fioletowy. Jest dość słodki (ma posmak słodzika, na opakowaniu nie ma składu), ale naprawdę smakuje sokiem winogronowym, co uważam za osiągnięcie przemysłu chemicznego USA 🙂 . Kawa była w postaci zbrylonych kawałków/płytek, a nie proszku. Zrobiłem ją z cukrem, aby była bardziej jadalna. Da się wypić, ale na wszelki wypadek nie dokończyłem tej filiżanki.

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - napój winogronowy

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – napój winogronowy

Danie główne:

Miałem duże wątpliwości czy ogrzewacz po tylu latach będzie nadawał się do użycia. Wielu kolegów twierdzi, że z czasem ich moc słabnie. Na początku nawet nie chciałem go użyć, ale spóbowałem. Różni się od współczesnych – element grzejny (głównie metaliczny magnez) nie jest ukryty w czterokomorowej, białej kopercie, ale w kartonowej otoczce z dziurami (możecie to zobaczyć na wideo). Na początku nie chciał działać, ale potem jak się rozpędził.. niech się schowają współczesne amerykańskie wersje – naprawdę zrobiło się gorąco i danie było solidnie ogrzane.

Składa się z całkiem dużych kawałków wołowiny i warzyw – ziemniaków, marchwi i zielonego groszku, oprócz tego jest koncentrat pomidorowy (nie za dużo), skrobia, tłuszcz i trochę karmelu do koloru. Byłem zaskoczony jego dobrym stanem i wyglądem. Całkiem dobrze dosolone, może trochę mało pikantne, ale zdecydowanie ciekawsze od ostatniego mojego testu z menu 10 chili and macaroni. Nie było też śladów starzenia czy zepsucia. Dodałem zielone Tabasco, co bardzo podbiło smak – ten sos jest pikantny i trochę kwaśny. Zjadłem całość z przyjemnością, nic mi nie było.

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - gulasz wołowy z warzywami

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – gulasz wołowy z warzywami

Deser:

Jak może smakować 23 letnie ciastko typu biszkopt ? Oczywiście ma sztuczny kolor, ale naprawde jest miękkie, wilgotne i smaczne – trochę słodkie, wyraźnie cytrynowe. Opakowanie zawiera też przeciwutleniacz – być może to też tajemnica jego świeżości. W poprzedniej recenzji miałem ciatko marmurkowe z 2014 i też było świeże. Zjadłem w całości 🙂 .

Racja armii USA - menu 7 - 1993 rok - ciastko cytrynowe

Racja armii USA – menu 7 – 1993 rok – ciastko cytrynowe

Podsumowanie:

Racje z 1993 jest mniej bogata w dodatki, ale daje przyzowity posiłek – przystawka, danie główne, deser, napoje. Danie główne i deser są naprawdę dobre i zachowały się w świetnym stanie. Napój winogronowy smakuje winogronami – to też duże osiągnięcie.

Wersja wideo w języku angielskim:

W przypadku racji „wiekowych” trudno nadawać stopnie, ponieważ dochodzi efekt starzenia, ale ta była naprawdę dobra.

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni

Racja Armii USA Menu 10 to kolejna racja armii USA, którą miałem okazję spróbować – główne danie to klasyka czyli makaron z sosem mięsnym. Degustacji tym razem dokonałem w warunkach polowych – na parkingu w leśnym rezerwacie w Småland w Szwecji. Miejsce było urocze, stabilny stół. Filmowanie w plenerze, w pełnym słońcu (kiedy nie bardzo widać co jest w wizjerze kamery), ze statywu stojącego z drugiej strony niż zwykle dostarczyło mi nowych doświadczeń 🙂 .

Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni

 

Zawartość:

  • makaron z sosem mięsnym (chili and macaroni)
  • ciastko marmurkowe
  • krakersy
  • ser topiony z jalapeno
  • skittles
  • napój z minerałami o smaku cytryny i limonki

akcesoria:

  • ogrzewacz bezpłomieniowy
  • łyżka
  • zapałki
  • sól
  • ostra papryka
  • kawa rozpuszczalna
  • cukier
  • zabielacz do kawy
  • papier toaletowy/serwetki
  • guma do żucia
  • chusteczka higieniczna
  • woreczek do napojów gorących
Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni - zawartość

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni – zawartość

Przystawki i napoje

Po raz pierwszy miałem okazję próbować amerykańskie krakersy i ser z jalapeno. Było to duże zaskoczenie – krakersy smakują mniej więcej jak chleb pszenny, tylko są za mało posolone. Ser z jalapeno jest smaczniejszy od normalnego – pikantność dodaje smaku tej niezbyt wyraźnej w smaku racji.

Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni - przystawki

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni – przystawki

Tym razem zrobiłem kawę używając woreczka do napojów gorących. Niestety ogrzewacz działał tylko w połowie, ale to wystarczyło, aby kawa była letnia, w tej temperaturze (chyba 27 stopni w cieniu) nie narzekałem. Zrobiłem kawę z cukrem (czego normalnie nie robię) i muszę przyznać, że była smaczniejsza niż bez. Napój z minerałami, pomimo swojej sztuczności jest w tym wydaniu moim ulubionym rodzajem – cytrynowo-limonkowy. Nie za słodki, nie za kwaśny, zwłaszcza w upale dobrze działa.

Danie główne

Makaron z sosem mięsnym, trochę podobnym do bolońskiego. Makaron znośnie miękki, ale całość naprawdę mdła, po doprawieniu solą i ostrą papryką było jadalne, ale mimo wszystko niezbyt smaczne. Jak nie masz nic innego pod ręką to pewnie jesteś szczęśliwy. Tym razem naprawdę przyrządzałem to w terenie – wodę miałem mineralną z butelki, ale kamień był znaleziony pod stołem 🙂

Racja Armii USA Menu 10 - podgrzewanie dania głównego

Racja Armii USA Menu 10 – podgrzewanie dania głównego

Racja Armii USA Menu 10 - chili and macaroni

Racja Armii USA Menu 10 – chili and macaroni

Deser

Tu było lepiej – skittles są kwaskowe i słodkie, taki mały przerywnik. Ciastko było naprawdę miękkie i sprawiało wrażenie świeżego (wolę nie wiedzieć, co dali do środka, żeby to się trzymało). Nie za słodkie, nie perfumowane, chyba najlepszy oprócz napoju element tej racji.

Racja Armii USA Menu 10 - marble pound cake

Racja Armii USA Menu 10 – marble pound cake

Na koniec kilka migawek z tego uroczego miejsca, gdzie wylądowałem – to rezerwat przyrody – torfowisko Taglamyren. Pełne roślinności, ptaków, z tablicy wynika też, że można spotkać łosia (całkiem normalne w Szwecji), ale też rosiczkę, węża… Cisza, śpiew ptaków, owady. Po wejściu na torfowisko natychmiast zapada się po kostki w torf i mech. Na terenie  jest też wieża do obserwowania ptaków.

 

taglamyren

taglamyren

Taglamyren - zwierzęta

Taglamyren – zwierzęta

Taglamyren - widok

Taglamyren – widok

Recenzja video w jęz. angielskim:

Racja otrzymuje stopień

starszy szeregowy

Racja armii USA – menu 12 – MRE – penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym

Racja armii USA – menu 12 – to moje pierwsza recenzja racji wegetariańskiej. Ze znanych mi racji – ta ma najdłuższy tytuł 🙂 . Byłem pełen obaw jak to będzie smakowało. Na dodatek jestem lekko sceptyczny, co do dań wegetariańskich, które udają mięso lub wędliny (poza tym – jak sobie wyobrazić „okruchy wegetariańskiej kiełbasy” ??). W tym wypadku jest to „kiełbasa sojowa”. Reszta zawartości pakietu była kompletną tajemnicą. Co się okazało ? Zapraszam do lektury.

Racja armii USA - menu 12 - MRE - penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym

Racja armii USA – menu 12 – MRE – penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym

zawartość:

  • makaron penne z wegetariańską kiełbasą i pikantnym sosem pomidorowym
  • precle (chrupki) z musztardą, cebulą i miodem
  • chleb pszenny
  • masło orzechowe z czekoladą
  • ciastko z brązowym cukrem i cynamonem (pop tart)
  • kawa rozpuszczalna
  • napój elektrolityczno-węglowodanowy o smaku cytryny i limonki
  • budyń waniliowy

akcesoria:

    • standardowa łyżka
    • cukier
    • sól
    • zabielacz do kawy
    • sos pieprzowy
    • guma do żucia
    • chusteczka higieniczna
    • papier toaletowy
    • ogrzewacz bezpłomieniowy
    • zapałki
    • torebka do przyrządzania napojów ciepłych z podziałką

 

Racja armii USA - menu 12 - MRE - penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym - zawartość

Racja armii USA – menu 12 – MRE – penne z wegetariańską kiełbasą w pikantnym sosie pomidorowym – zawartość

Przystawki

Jako przystawka jest chleb pszenny i masło orzechowe z dodatkiem czekolady, a także ciekawe chrupki o smaku musztardy i cebuli.

 Racja armii USA - menu 12 -chleb pszenny z masłem orzechowym z czekoladą

Racja armii USA – menu 12 -chleb pszenny z masłem orzechowym z czekoladą

Chleb jest typowo amerykański –  to jest coś, czego w Polsce się raczej nie spotyka i co odbiega mocno od naszych wyobrażeń o chlebie. Lista składników  ma 10 linijek i jest dość przerażająca. Podstawa to mąka pszenna i słodowana mąka jęczmienna, reszty nie chcecie znać. Ale dzięki temu w 2 lata po zapakowaniu jest miękki i jadalny, lekko słodki. Wyprodukowany przez Sterling Food w Teksasie. Do tego jest masło orzechowe z dodatkiem czekolady (widać to po kolorze, w smaku jest tylko lekko wyczuwalna), jest wzbogacone witaminami (C, A, B6, tiamina). W smaku jest naprawdę dobre – jak to masło orzechowe – słodkawe, tłuste, słone – narkotyk po prostu 😉 .

Racja armii USA - menu 12 -chrupki o smaku cebulowo-miodowo-musztardowym

Racja armii USA – menu 12 -chrupki o smaku cebulowo-miodowo-musztardowym

Chrupki są bardzo oryginalne, nie za słone, bardzo chrupkie, żaden ze smaków nie dominuje. Myślę, że gdyby były u nas sprzedawane jako snacki dobrze by im szło…

Danie główne

Danie jest standardowo podgrzewane w ogrzewaczu bezpłomieniowym. 2 lata jak na podgrzewacz to nie tak dużo, dał radę uzyskać temperaturę  ciepłą. Do ogrzania użyłem moje nowe narzędzie kuchenne – czerwony kamień przywieziony z plaży bałtyckiej 🙂 (tzw. rock or something)

Racja armii USA - menu 12 - danie główne - podgrzewanie

Racja armii USA – menu 12 – danie główne – podgrzewanie

Byłem pełen obaw, ponieważ zazwyczaj udawanie mięsnych dań na sposób wegetariański nie wychodzi.Danie składa się z makaronu penne, zmielonego „mięsa sojowego” i pikantnego sosu pomidorowego oraz przypraw. Wzbogacone jest witaminami. Zapach jest ładny – pachnie pomidorami i włoskimi ziołami. Zaskoczenie było miłe – jest to naprawdę smaczne, dobrze doprawione, lekko pikantne (na tyle, że nie użyłem sosu pieprzowego). Makaron jest oczywiście trochę rozgotowany, ale nie rozpada się. Zjadłem z przyjemnością.

Racja armii USA - menu 12 -danie główne

Racja armii USA – menu 12 -danie główne

Desery i napoje

W zestawie są 2 desery – ciastko z brązowym cukrem i budyń waniliowy. Byłem bardzo ciekaw tego ciasta, bo to jest rzecz dobrze znana w USA, a w Polsce nie ma możliwości spróbować. Jest ono zresztą zapakowane w normalne, komercyjne opakowanie z logiem dobrze znanej firmy – Kellog’s.

Racja armii USA - menu 12 - ciastko z brązowym cukrem i cynamonem - pop tart

Racja armii USA – menu 12 – ciastko z brązowym cukrem i cynamonem – pop tart

Jest bardzo dobre – połączenie słodkiego smaku cukru trzcinowego, chrupkości glazury i cynamonu. Próbowałem na zimno, ale potem podgrzałem według instrukcji – 3 sekundy w mikrofalówce. Jest jeszcze lepsze 🙂 .

Racja armii USA - menu 12 - budyń waniliowy

Racja armii USA – menu 12 – budyń waniliowy

Budyń waniliowy przyrządza się przez wlanie 4 uncji wody do torebki i potrząsanie przez minutę. Efektem byłem zaskoczony – absolutnie gładki budyń, bez grudek. Mocny, waniliowy zapach, dość słodki, kremowy, smaczny. Zawiera dodatek wapnia i witaminy D.

Kawa – standardowa, rozpuszczalna, wody dałem „na oko”. Przyzwoita, trochę cienka, ale piłem gorsze. Napój cytrynowo-lemonkowy – mimo przerażającego koloru całkiem smaczny – ładny, cytrusowy zapach, niezbyt słodki, smak też cytrusowy. Jego zadaniem jest przede wszystkim dostarczenie węglowodanów i elektrolitów do organizmu. Producent zastrzega na wszelki wypadek, że nie zawiera soku owocowego… natomiast zawiera.. soję.

Reasumując – miłe zaskoczenie, dużo lepsza racja od poprzedniej standardowej MRE, dobrze doprawiona, świetne desery, dobre przystawki

Degustacja video – w języku angielskim:

Racja dostaje stopień

plutonowy

 

Racja armii Rosji 24H menu 5

Racja armii Rosji 24H menu 5 to pierwsza rosyjska racja, której spróbowałem. Zawiera zestaw 3 posiłków – przygotowałem je według wskazówek na liście zawartości, chociaż oczywiście można te dania zamieniać. Dania główne pakowane są w rodzaj miękkich puszek, które można podgrzać w gorącej wodzie lub na załączonym zestawie z paliwem w tabletkach. Dania mogą być jedzone zarówno na ciepło, jak i na zimno. Przygotowanie recenzji zabrało trochę czasu, bo pomimo, że to racja na 1 dobę, to dla mnie jedzenia przynajmniej na 3 dni 🙂 .

Racja armii Rosji 24H menu 5

Racja armii Rosji 24H menu 5

Zawartość

Racja armii Rosji 24H menu 5

Racja armii Rosji 24H menu 5

śniadanie

  • suchary pszenne
  • pasztet łagodny
  • ryż z kurczakiem i warzywami
  • napój owocowy
  • powidła jabłkowe
  • czekolada gorzka
  • kawa rozpuszczalna
  • zabielacz do kawy
  • cukier

obiad

  • suchary pełnoziarniste
  • tuszonka wołowa
  • mus warzywny
  • napój owocowy
  • herbata czarna
  • cukier

kolacja

  • suchary pszenne
  • słonina solona
  • mielonka wieprzowa (farsz kiełbasiany)
  • gulasz z ziemniakami
  • napój owocowy
  • ser topiony
  • puree owocowe
  • herbata czarna
  • cukier

akcesoria

  • sól
  • pieprz czarny
  • tabletka multiwitaminowa
  • guma do żucia, winogronowa
  • ogrzewacz płomieniowy – piecyk i 3 tabletki
  • zapałki sztormowe
  • chusteczki dezynfekujące
  • serwetki
  • 3 łyżki plastikowe, nóż plastikowy

Test – śniadanie

Racja armii Rosji 24H menu 5 - śniadanie

Racja armii Rosji 24H menu 5 – śniadanie

Suchary rosyjskie mam okazję próbować pierwszy raz. Są jak normalne krakersy – różnią się bardzo od naszych „sucharów specjalnych” – dość dobrze zastępują chleb  – nie są solone za bardzo, ani przyprawiane. Powidła jabłkowe są gęste, ciemne i dobre, nie za słodkie. Nie są to co prawda powidła śliwkowe, ale lepsze niż kupny dżem. Pasztet „łagodny” jest dość mdły- jest to pasztet z pieczonej wołowiny, mózgów wołowych (to nie pomyłka), cebuli, marchwi. Da się zjeść, jest bardzo smarowny, ale wolę zwykły wieprzowy z wątróbką.

Kawa jest normalna, rozpuszczalna, za bardzo ją rozrzedziłem, więc była za słaba. Napoju szczerze mówiąc zapomniałem zrobić. Jak się jest w akcji to nie ma czasu na szczegóły 😉 . Czekolada jest bardzo dobra – gorzka. Dużo lepsza niż litewska i polska (ta z racji oczywiście… pewnie kryterium wyboru była najniższa cena…).

Racja armii Rosji 24H menu 5 - śniadanie

Racja armii Rosji 24H menu 5 – śniadanie

Danie główne spróbowałem na zimno i na ciepło. Na zimno jest dość twarde (ryż), po podgrzaniu jest dużo łatwiejsze do jedzenia. Smak jest taki sam – trochę mięsny, trochę warzywny – jest tam marchew, cebula, ale w sumie nie wiadomo czym to smakuje – takie niewyraźne, chyba jak do tej pory najgorsze. Nie zjadłem do końca.

Test – obiad

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Obiad jest niezbyt duży, największym posiłkiem jest kolacja. Tym razem spróbowałem sucharów pełnoziarnistych – tak samo mają neutralny smak, odpowiednik chleba. Do tego jest puree warzywne („ikra”): kabaczki cebula, pasta pomidorowa, olej. Widziałem różne recenzje tego produktu, zazwyczaj średnie. Mi naprawdę smakował – pasta pomidorowa daje kwasek, olej gładkość, wymaga tylko trochę pieprzu.

Racja armii Rosji menu 5 - krakersy i puree z kabaczków

Racja armii Rosji menu 5 – krakersy i puree z kabaczków

Danie główne – tuszonka wołowa

w zasadzie solidny kawał wołowiny, tym razem podgrzałem go na załączonym zestawie. Rozpalić było go łatwo, pali się bardzo mocno, nawet dzisiejszy wiatr go nie pokonał. Tabletka wystarcza na 10-12 minut. Danie jest naprawdę smaczne – mięsne, dobrze posolone, troszkę czuć ten liść laurowy, myślę, że na zimno tez jest dobre – jest wtedy w nim galaretka.

Racja armii Rosji menu 5 - podgrzewanie

Racja armii Rosji menu 5 – podgrzewanie

Racja armii Rosji menu 5 - tuszonka wołowa

Racja armii Rosji menu 5 – tuszonka wołowa

Wśród napojów była herbata i napój o smaku brzoskwiniowym. Herbata jest całkiem dobra, tzn. smakuje herbatą. Napój brzoskwiniowy a nieco sztuczny zapach, ale nie ma koloru broni chemicznej. W smaku jest OK, dość słodki (ja całego cukru nie wymieszałem).

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Racja armii Rosji menu 5 obiad

Test – kolacja

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja

Głównym daniem kolacji jest gulasz wołowy z kartoflami. Mięsa nie ma zbyt dużo, są kartofle i inne warzywa. Całość ma jednak mięsny smak, wyraźnie też czuć smak gotowanych kartofli. Można odrobinę przyprawić, ale nie jest to mdła papka – ma i smak i strukturę. Można dodać do niego pokruszone krakersy, co polepsza wrażenia.

Racja armii Rosji menu 5 - gulasz wołowy z kartoflami

Racja armii Rosji menu 5 – gulasz wołowy z kartoflami

Dodatki do sucharów to mielonka kiełbasiana i ser topiony. Mielonka wygląda niezbyt estetycznie – jest drobno zmielona, ma jakieś kawałki tłuszczu. Pachnie natomiast bardzo dobrze – kiełbasą, w smaku też jest całkiem dobre – jest czosnek, sól, pieprz.

Ser topiony jest bardzo gładki, ma smak dojrzałego sera, dużo lepszy od przeciętnego, mdłego sera ze sklepu. Zjadłem z przyjemnością.

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja - ser topiony i mielonka kiełbasiana

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja – ser topiony i mielonka kiełbasiana

Dodatkiem, którego nie znajdziecie w racji francuskiej czy szwedzkiej jest słonina. U nas produkuje się wojskowe puszki ze słoniną – niedługo będę taką próbować. To jest słonina solona i leżakowana – jest bardzo miękka i smarowna. Próbowałem ją jeść z gulaszem, ale nie dodaje jakoś specjalnie smaku – lepsza na krakersie. Ma lekki, charakterystyczny smak, który nie każdemu odpowiada.

Puree jabłkowe to była miła niespodzianka. W składzie ma tylko.. jabłka (100%) i rzeczywiście smakuje dokładnie jak rozgotowane jabłko, prawdopodobnie nie jest nawet słodzone – bardzo naturalny smak, lekko rzadka konsystencja.

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja - słonina i puree jabłkowe

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja – słonina i puree jabłkowe

Do kolacji spróbowałem jeszcze napój malinowy. Jest lepszy od brzoskwiniowego – trochę słodszy i ma bardziej naturalny smak i kolor. Herbata – jak poprzednio – tyle, że bez cukru – naprawdę smaczna.

Racja armii Rosji menu 5 - kolacja

Racja armii Rosji menu 5 – kolacja

Zestaw 24h armii Rosji to naprawdę solidna paka jedzenia, z wydajnym podgrzewaczem. Smaczna – na poziomie polskich racji, trochę gorsze było śniadanie. Dobrze zapakowana – karton od środka izolowany folią (tak jak kartony z napojami). W kolejce na recenzje oczekuje jeszcze jedna racja rosyjska – dla sił specjalnych.

Relacja video w języku angielskim w 2 częściach na kanale Delicious:

 

Racja otrzymuje stopień starszego kaprala

starszy kapral

Racja armii USA – MRE Menu 4 – Spaghetti z wołowiną i sosem

Racja armii USA – MRE Menu 4 – Spaghetti z wołowiną i sosem to zestaw przeznaczony na 1 posiłek, zawiera danie główne, przystawki i napoje. MRE to skrót od meal ready to eat – oznacza to, że wszystkie elementy tej racji mogą być zjedzone bez wcześniejszego przygotowywania, nawet na zimno (oczywiście oprócz napojów 🙂 ). W podstawowej palecie jest 24 menu, część z nich wegetariańska (taką też będziemy testować). Są także wersje… halal. Innym rodzajem racji w armii USA jest First Strike Ration – przeznaczona do jedzenia „w biegu”,a więc bez podgrzewania oraz Menu Cold Weather – przeznaczona do użycia w warunkach, gdzie panuje mróz i normalne produkty mogłyby zamarznąć (też będzie test).

 

Racja armii USA - Menu 4 spaghetti with beef

Racja armii USA – Menu 4 spaghetti with beef

Opakowanie daje się otworzyć bez narzędzi – tylko rozrywając (tzw. peelable seal) – zgrzewka jest zaklejona odpowiednim klejem.

Zawartość
  • danie główne – spaghetti z mięsem i sosem (227g – 270kcal)
  • chleb pełnoziarnisty
  • suszona żurawina
  • masło orzechowe z kawałkami orzechów
  • dżem truskawkowy
  • Skittles
  • kawa instant
  • zabielacz do kawy

akcesoria:

  • sól
  • cukier
  • papier toaletowy
  • chusteczka higieniczna mokra
  • guma do żucia
  • zapałki
  • ogrzewacz bezpłomieniowy (flameless ration heater)
  • łyżka
Racja armii USA MRE Menu 4 zawartość

Racja armii USA MRE Menu 4 zawartość

Danie główne – spaghetti z mięsem i sosem

Spaghetti z mielonym mięsem wołowym i sosem pomidorowym. Ku mojemu zaskoczeniu miało przyjemny, pomidorowy zapach i całkiem niezły smak. Oczywiście makaron był przegotowany,a nie al dente, ale dało się spotkać kawałki pomidorów. Dla mnie brakowało tylko pieprzu. W smaku zarówno czuć pomidory, jak i wołowinę. W składzie nawet znalazłem parmezan i czosnek (w smaku już tego nie znalazłem… 😉 ). Reszty składu nie chcecie znać.

Racja armii USA - MRE Menu 4 spaghetti with beef

Racja armii USA – MRE Menu 4 spaghetti with beef

Przystawki, dodatki, napoje

W tym zestawie dość skromne. Jako starter mżna potraktować kromkę chleba pełnoziarnistego. Jak na swój wiek była całkiem miękka i jadalna. Dobrze smakuje z masłem orzechowym, które ma zdecydowany i słony smak. Można też ją zjeść z dżemem truskawkowym, który jest przede wszystkim słodki, a trochę mniej truskawkowy.

Przekąski i desery uzupełnia suszona żurawina – dobra, niezbyt słodka oraz Skittles, które mają mocno owocowy smak, dają się przyjemnie przeżuwać.

Racja armii USA MRE Menu 4 dodatki

Racja armii USA MRE Menu 4 dodatki

Jako napoje w zestawie jest kawa rozpuszczalna oraz koncentrat napoju o smaku cytrynowo-limonkowym – przeznaczony do rozpuszczenia w ok 330 ml wody. Kawa ma normalny smak kawy rozpuszczalnej, dość mocno palonej. Wypiłem ją z dodatkiem zabielacza, czego trochę pożałowałem, bo jednak okazało się, że bardzo nie lubię tego smaku. Niemniej jednak w warunkach polowych zabielacz bez dodatku nabiału jest trwały i lepsze coś takiego niż nic. Następnym razem spróbuję czarnej kawy.

Napój cytrynowo-limonkowy piłem pierwszy raz i jestem pozytywnie zaskoczony. Jest niezbyt słodki, lekko kwaskowy i bardzo orzeźwiający.

Racja armii USA MRE Menu 4 napoje

Racja armii USA MRE Menu 4 napoje

Kilka słów o akcesoriach – bardzo standardowy zestaw, żadnych ekstra dodatków, standardowy ogrzewacz. Trzeba pochwalić łyżkę, która jest dość sztywna i odporna – jedna z lepszych w takich zestawach.

Podsumowanie

Przyzowity, choć niezbyt urozmaicony zestaw. Danie główne trochę zbyt rozgotowane, ale  ładnym zapachu i dobrym smaku. Skromne dodatki, dżem średni, ale dobre masło kokosowe.

Wersja video w jęzku angielskim na kanale Delicious.

 

Zestaw dostaje stopień kaprala.

kapral

Racja żywnościowa Wojska Polskiego SR-1

Pierwszy odcinek cyklu recenzji racji żywnościowych i gotowych dań. Postanowiłem zacząć – jakżeby inaczej – od produktu polskiego – Racja żywnościowa Wojska Polskiego SR-1. Jest to racja przeznaczona na 1 posiłek, w sumie jest 9 różnych menu. Oprócz tego są jeszcze racje całodobowe SR-G, które zawierają podobne lub te same produkty co indywidualne, w różnych kombinacjach. Specyfikacja tych zestawów jest publicznie dostępna, łącznie z wymaganiami na dodatkowe akcesoria, a nawet sposób zapakowania. Moim zdaniem to już prawie paranoja – określanie w jaki sposób w woreczku mają być ułożone produkty. Być może celem tego było jakieś optymalne ich ułożenia, aby nie ulegały uszkodzeniu, kto wie, może ktoś na tym doktorat zrobił… 😉 . W Polsce do tej pory spotkałem się z 2 firmami, które przygotowują i pakują racje – ARPOL i MUSLI-KLEX. Ta wersja jest dostarczona przez tę drugą firmę.

Materiałom o racjach żywnościowych będą towarzyszyć video w języku angielskim na kanale Delicious na YouTube. Będzie też polska wersja kanału (Najsmaczniejszy), ale z inną zawartością. W kolejce czeka sporo różnych zestawów z różnych krajów. Zapraszam do lektury i do oglądania. W ocenach bedę stosował skalę pięciostopniową – najwyższa to „plutonowy”, czyli 4 belki. Za wybitne zasługi można dostać majora 😉 .

Zawartość
  • danie główne – gulasz węgierski wołowy
  • 2 paczki sucharów specjalnych
  • pasztet turystyczny
  • napój herbaciany o smaku owoców leśnych
  • miód
  • baton zbożowo-żurawinowy

akcesoria:

  • sól
  • pieprz
  • chusteczka higieniczna mokra
  • guma do żucia
  • cukierek z witaminą C
  • cukierek o smaku kawowym
  • słomka do picia
  • tabletki do dezynfekcji wody
  • woreczek do dezynfekcji wody i haczyki do zwieszania
  • ogrzewacz bezpłomieniowy
  • łyżka
  • serwetka
  • papier toaletowy
Racja żywnościowa polskiej armii SR-1

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1

Przystawka – suchary, pasztet turystyczny (100g, prod. Sokołów) , miód

Racja zawiera standardowe , polskie suchary z kminkiem. Jak wiadomo te suchary są twarde jak deska, a niektórzy żartują, że z nich robi się wkładki kuloodporne do kamizelek. Ten egzemplarz był całkiem znośny pod względem twardości (może im starsze tym miększe ?). Ja lubię ten smak, także kminku. Da się on połączyć zarówno z miodem (normalny, wielokwiatowy, smaczny), jak i z pasztetem. Jak na taką masową produkcję pasztet (64% wieprzowina, 20% wątroba wp)jest całkiem jadalny – ładna, gładka konsystencja, trochę mdły – ale wiadomo – „pod masowy gust klienta”…

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 - pasztet i suchary

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 – pasztet i suchary

Napój

To tzw. herbata rozpuszczalna, na opakowaniu jest instrukcja, żeby rozpuścić w zimnej wodzie – tak też zrobiłem. Nie wygląda zbyt apetycznie, smakuje tak jak wygląda… Jest mało wyraźny w smaku, nie wiadomo jakie to owoce zostały użyte do produkcji. Na szczęście nie jest zbyt słodki. Może na ciepło byłby lepszy, albo gdyby go rozpuścić  w mniejszej ilości wody niż podaje producent…

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 - napój herbaciany owoce leśne

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 – napój herbaciany owoce leśne

Danie  główne – gulasz węgierski wołowy (300g, prod „Rolnik”, Mikołów)

Jest to spora porcja w porównaniu np. z racją armii USA. Miłe zaskoczenie – zawiera ładne kawałki wołowiny, nie jest przesadnie rozgotowany, widoczna jest też cebula,marchew, koncentrat pomidorowy i papryka, sos jest gęsty. Całość ma dobry, mięsny smak, jest wystarczająco słone, troszkę brakuje pieprzu albo czegoś ostrego, można dodać załączony czarny pieprz (ja wsypałem cały i tez było trochę mało). Godne polecenia.

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 - gulasz węgierski

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 – gulasz węgierski

Desery – baton zbożowo-żurawinowy, cukierki

Baton zawiera zmielone, suszone żurawiny oraz płatki zbożowe. Daje sporo energii, bo ok 300 kcal. Jest bardzo smaczny – wyraźnie owocowy, nie za słodki, łatwy do żucia. Cukierek Kofik jest już słynny na świecie ze względu na swój smak. To jakby kawa z cukrem i śmietanką w jednym. Dobrze dobrana ilość cukru i kawy. Ostatni cukierek służy do uzupełnienia niedoborów witaminy C i jest normalną landrynką o wiśniowym, przyzwoitym smaku. Zastanawiam się, czy nazwa „Dicki” jest szczęśliwa biorąc pod uwagę konsumentów anglojęzycznych, ale to w końcu racja Wojska Polskiego… 🙂

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 - baton zbożowo-żurawinowy

Racja żywnościowa polskiej armii SR-1 – baton zbożowo-żurawinowy

Jeszcze słowo o akcesoriach – we wszystkich polskich racjach, które widziałem są takie same sztućce – najtańszy model do spotkania w każdym barze. Są dość giętkie, wystarczają do zamieszania lub zjedzenia zupy, ale np. jak taką łyżką rozsmarować miód… ? Drugi zagadkowy składnik w tym zestawie to słomka do napojów – widzę tylko uzasadnienie gdyby rozrobić napój w torebce (której tu nie ma).

Podsumowanie

Racja SR-1 moim zdaniem jest udana. Główne danie jest smaczne, prawie „domowe”, świetny, wydajny ogrzewacz bezpłomieniowy (US Army wysiada w przedbiegach 😉 ). Smaczny batonik, reszta w miarę standardowa. Słabym punktem jest napój herbaciany i brak ciepłych napojów.

Wersja angielska na YouTube:

 

Zestaw SR-1 dostaje ode mnie starszego kaprala

starszy kapral

Ta recenzja jest opublikowana w formie filmu w jęz angielskim na YouTube