Pieczony łosoś z rukolowym pesto i kaszą jaglaną

Przepis na obiad – pyszny, łatwy i zdrowy. Jeśli nie jedliście jeszcze łososia przyrządzanego w niskich temperaturach to może się okazać wasz najsmaczniejszy łosoś w życiu. Dla mnie przynajmniej tak jest. Jest niezwykle delikatny i miękki i ma inny smak niż taki pieczony na gorąco czy smażony. Towarzyszy mu kasza jaglana, którą możecie też zastąpić polentą, ew. puree ziemniaczanym. Pikantnym akcentem jest rukolowo-dyniowe pesto. Razem tworzą kompozycję we włoskich, narodowych barwach

Składniki (na 4 osoby)

  • 800g filetu z łososia ze skóra
  • garść gruboziarnistej soli morskiej (nie można użyć drobnej soli, bo będzie niejadalne)
  • 7 łyżek oliwy z oliwek
  • szklanka kaszy jaglanej
  • 100g suszonych pomidorów w oleju
  • 60g rukoli Fit&Easy
  • 30g pestek dyni
  • 2 łyżeczki miodu
  • sól zwykła

Jak to zrobić?

  1. Nagrzej piekarnik do 75 stopni, bez termoobiegu. Sprawdź czy łosoś nie ma ości, ew. usuń je
  2. Połóż łososia skórą do dołu i posyp solą oraz skrop oliwą (3 łyżki), piecz 50-60 minut. W miejscach, gdzie filet jest cieńszy daj mniej soli
  3. W tym czasie ugotuj kaszę -umyj ją w zimnej wodzie, zagotuj 2,5 szklanki posolonej lekko wody i na wrzątek wrzuć kaszę
  4. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu 20 min, nie mieszając
  5. Pomidory zmiksuj blenderem
  6. Rukolę zmiksuj wraz z pestkami dyni, dodaj 4 łyżki oliwy z oliwek i miód
  7. Z ugotowanej kaszy wytnij kształt (np obręczą) i ułóż na przemian z warstwą pomidorów
  8. Na talerzu ułóż łososia, wcześniej oskrobanego z nadmiaru soli, do tego kaszę z pomidorami i trochę rukolowego pesto
Pieczony łosoś z rukolowym pesto i kaszą jaglaną

Pieczony łosoś z rukolowym pesto i kaszą jaglaną

SMACZNEGO!

Napisz w komentarzu jak smakowało 🙂

Sałatka z piersią kaczki i porzeczkowym sosem

Łatwy przepis na lekką sałatkę z odrobiną mięsa i pysznym sosem z czarnej porzeczki i chrzanu. Potrawę można przyrządzić też z gęsi.

Składniki (na 4 osoby):

  • 2 piersi kaczki
  • paczka miksu sałat Fit&Easy Weekend
  • 1,5 łyżki oliwy z oliwek
  • 150ml nalewki porzeczkowej (np. creme cassis)
  • 4 łyżki mrożonej porzeczki czarnej lub owoców porzeczki z nalewki
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka chrzanu
  • sól, pieprz, majeranek

Jak to zrobić?

  1. Pierś kaczki posól, popieprz i oprósz majerankiem
  2. Rozgrzej patelnię, skórę na piersi natnij i obsmaż pierś kaczki,żeby się zarumieniła (najpierw od strony skóry – to wytopi tłuszcz do smażenia)
  3. Wstaw do piekarnik nagrzanego do 140 stopni z termoobiegiem (lub 160 bez) na 15 minut
  4. Na patelnię wlej nalewkę i włóż porzeczki
  5. Gotuj, aż odparuj 3/4, wlej mąkę rozrobioną w odrobinie zimnej wody i zagotuj
  6. Zestaw z ognia i dopraw chrzanem
  7. Sałatę polej oliwą z oliwek, dopraw solą i pieprzem
  8. Na talerzu ułóż sałatę, na tym cienkie plastry piersi, polej sosem

 

Sałatka z piersią kaczki i porzeczkowym sosem

Sałatka z piersią kaczki i porzeczkowym sosem

SMACZNEGO!

Napisz w komentarzu jak smakowało 🙂

Polędwiczki wieprzowe w miodzie i z zielonym puree

Przepis na obiad lub przystawkę (jeśli zmniejszysz porcję) inspirowany staropolską tradycją. Ostro-słodki smak bazuje na musztardzie i miodzie pitnym. Towarzyszą mu pikantne ziemniaczki z dodatkiem dojrzałego sera i rukoli podane w atrakcyjnej formie. Kompozycje smakową uzupełnia goryczka cykorii,kwasek cytryny i orzechowy posmak oleju z pestek dyni. Do dzieła !

Wartość kaloryczna 1 porcji ok 800 kcal

Składniki (na 4 osoby):

  • 800g (2 sztuki) polędwiczek wieprzowych
  • 4 łyżki musztardy Dijon
  • 2 łyżeczki miodu
  • 200ml śmietany kremówki 30-36%
  • 250 ml miodu pitnego trójniaka
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • sól, pieprz

puree

  • 800g ziemniaków (waga przed obraniem)
  • 100g masła w drobnych kawałkach
  • 40g rukoli Fit&Easy
  • 2 żółtka
  • 20g drobno startego dojrzałego sera np Bursztyn. Rubin
  • sól, pieprz

sałatka

  • 2 cykorie
  • sok z połowy cytryny
  • 4 łyżeczki oleju z pestek dyni
  • sól

Jak to zrobić?

  1. Polędwiczki przekrój na pół w poprzek, posól, popieprz i posmaruj musztardą wymieszaną z miodem
  2. Na patelni rozgrzej mocno olej i obsmaż polędwiczki z każdej strony na brązowo
  3. Zdejmij z patelni, wlej miód pitny i zeskrob łopatką przypalone resztki, zagotuj
  4. Dodaj resztki marynaty jeśli Ci zostały i zahartowaną śmietanę (dodaj do niej po łyżeczce ciepłego płynu z patelni, aż się ogrzeje)
  5. Duś na średnim ogniu, albo wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok pół godziny. W trakcie duszenia obracaj co jakiś czas polędwiczki
  6. Obierz ziemniaki i pokrój w kostkę, zalej zimną wodą tak by je tylko przykrywała
  7. Zagotuj i gotuj ok 10 min, aż będą miękkie, odcedź, zostaw pod przykryciem, posiekaj rukolę
  8. Jak polędwiczki będą już dochodzić wymieszaj ziemniaki z masłem i przeciśnij przez praskę do ziemniaków
  9. Dodaj posiekaną rukolę i dopraw do smaku solą i pieprzem
  10. Dodaj żółtka i ser i wymieszaj
  11. Za pomocą szprycy do ciasta wyciśnij na blachę lub do naczynia żaroodpornego
  12. Wstaw do piekarnika pod grill (275 stopni) na ok 3 minuty, aby się zarumieniły
  13. Podawaj z polędwiczkami, sosem (przecedzonym) i listkami cykorii polanymi olejem z pestek dyni wymieszanym z solą i sokiem z cytryny
Polędwiczki wieprzowe w miodzie i z zielonym puree

Polędwiczki wieprzowe w miodzie i z zielonym puree

Smacznego !

Jeśli zrobiliście ten przepis i smakował (lub nie…) to podzielcie się wrażeniami w komentarzu.

Kruche ciasteczka z figami i zielonym akcentem

Przepis na kruche ciasteczka z figowym nadzieniem własnej roboty, a na dodatek zielonym akcentem z roszponki. Pachną cynamonem, mają intensywny smak i pysznie chrupią karmelowymi orzechami. Nie można się oprzeć 🙂

Składniki: (na 4 porcje)

ciasto:

  • 150g mąki pszennej
  • 100g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • 30g cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 40g roszponki Fit&Easy (ok. 2 garście)
  • szczypta soli

dżem figowy:

  • 200g suszonych fig
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 75g cukru trzcinowego
  • 150ml czerwonego, wytrawnego wina

orzechy w karmelu

  • 200g łuskanych włoskich orzechów
  • 3 łyżki cukru

Jak to zrobić?

  1. Figi zalej winem, wsyp cukier trzcinowy i wstaw na gaz. Zagotuj i gotuj ok 20 minut pod przykryciem
  2. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni C (lub 180 z termoobiegiem)
  3. Zagotuj wodę i zalej roszponkę na 30 sekund, odcedź
  4. Zagnieć ciasto z podanych składników i posiekanej, odciśniętej roszponki
  5. Rozwałkuj ciasto na grubość 2 mm i wylep foremki do tarteletek uprzednio nasmarowane tłuszczem
  6. Wstaw do piekarnika na 15 minut
  7. W tym czasie rozpuść na patelni cukier do karmelu, jak się zezłoci wrzuć pokruszone orzechy włoskie, obtocz w karmelu i zdejmij z ognia, wyłóż na talerz
  8. Jak figi się ugotują zmiksuj je blenderem i dodaj łyżeczkę cynamonu w proszku, wymieszaj
  9. Wyjmij tarteletki z pieca, wyjmij z foremek  i pozwól trochę przestygnąć na kratce
  10. Wypełnij dżemem figowym i ozdób pokruszonymi orzechami w karmelu
Kruche ciasteczka z figami i zielonym akcentem

Kruche ciasteczka z figami i zielonym akcentem

Delektuj się ! Smacznego! A jeśli Ci smakowało lub masz pomysły na ulepszenie napisz w komentarzu

 

III półfinał Bloger Chef 2014 – Kombornia 14 -16.03.2014

Konkurs dla blogerów kulinarnych Bloger Chef w zeszłym roku uszedł mojej uwadze, aż do finału gdzie pojawiłem się jako gość. To bardzo fajna impreza i postanowiłem w tym roku jej nie przegapić. Udało mi się zakwalifikować na III półfinał. Odbywał się on w malowniczej scenerii Dworu Kombornia pod Krosnem, czyli na drugim końcu Polski jak dla mnie. Warto było jednak zrobić te prawie 1300 km w ostatni weekend i wziąć udział w prawdziwych zmaganiach konkursowych. Przy okazji przekonałem się, że gotowanie samemu, a gotowanie za pomocą zespołu, który trzeba koordynować to zupełnie dwie różne bajki…

Scena konkursowa Bloger Chef

Scena konkursowa Bloger Chef

Budynek, w którym odbywał sie konkurs

Budynek, w którym odbywał sie konkurs

Jestem urzeczony gościnnością Dworu Kombornia i przyjęciem, jakie nam zgotowano. Obsługa była miła i na każde wręcz zawołanie, a szef kuchni pokazywał swoje umiejętności na pokazowych kolacjach. Nad naszym zadowoleniem czuwał menedżer Dworu należący do rodziny właścicieli.

Menu kolacji

Menu kolacji

Deser

Deser

Pierwszego dnia czekała nas także degustacja win karpackich, które sprowadza Dwór do swojej piwnicy i które na miejscu można kupić. Pochodzą one z całego rejonu Karpat (Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia, Węgry), często z malutkich winnic (ja np. nabyłem jedno z winnicy o powierzchni 5ha, czyli mniej niż teren Dworu Kombornia). Wina były wyśmienite, dawno nie kosztowałem tak wyrafinowanych smaków i bukietów. Sami możecie to obejrzeć tu: http://www.enocarpathian.eu/salon-win-karpackich. Przy kolacji miałem okazję siedzieć przy stole z sommelierem Dworu, który ma ogromną wiedze o winach i o winnicach, z których je sprowadza. Już wiem skąd się bierze specyficzny smak białych, węgierskich win 🙂

Piwnica Win Karpackich i sommelier

Piwnica Win Karpackich i sommelier

Sam konkurs to były 4 godziny radosnego gotowania w zespołach i fajnej atmosferze. Rywalizacja była, ale również współpraca i wzajemna pomoc. Dziękuję mojemu zespołowi – Alicji (http://www.wielkiapetyt.com), Ewie (http://mojakuchniamalutka.blogspot.com) i Bartkowi (http://www.przepisy.com), że mi pomogli doprowadzić potrawy do końca, zwłaszcza,że niektóre składniki trzeba było powtarzać… Pomagali także sponsorzy,którzy dostarczyli nam sprzęt – zwłaszcza Kenwood i Fiskars. Jury było surowe i oceniało nie tylko smak (chociaż to była podstawa), ale także wygląd, temperaturę, organizację pracy w kuchni, higienę… Dodatkowo był test teoretyczny (który mnie na początku załamał…), udało  mi się go napisać na 100%, co było pierwszym takim przypadkiem w historii tego konkursu… niemniej jednak do finału nie przeszedłem.

Kamera... akcja !

Kamera… akcja ! (fot. BlogerChef)

Jury dłubie w potrawie :)

Jury dłubie w potrawie 🙂

Moja przystawka - orzeźwiająca sałatka z kuskusem

Moja przystawka – orzeźwiająca sałatka z kuskusem

Moje danie główne- zupa cebulowa z pszenicznym piwem

Moje danie główne- zupa cebulowa z pszenicznym piwem

Drugiego dnia czekały nas także warsztaty robienia czekolady (którą Dwór produkuje na bazie belgijskiego surowca) nawiązującej smakami do nut smakowych wina – tworzyliśmy czekolady Syrah, Zinfandel i Chardonnay.  Prezentujący to mistrz czekolady odpowiadał na wszystkie pytania i miło było patrzeć jak to robił, bo widac było w nim pasję do tego zajęcia. Mi się też udało temperować jedną z czekolad (razem z moim spodniami zresztą…) i zrobić kilka tabliczek własnoręcznie. Więcej możecie przeczytać tutaj: Czekolada Inspirowana Winem.

Warsztaty czekoladowe

Warsztaty czekoladowe

Na pożegnalnej kolacji mogliśmy skosztować także lokalnych piw dobranych do potraw z browaru Ursa Maior, a także porozmawiać z p. Agnieszką Łopatą -pasjonatką i znaną blogerką: http://ursamaior.pl/blog/k-kuchnia-piwowarki-agi.php, dzięki której ten browar powstał .

Chciałbym podziękować gorąco organizatorom, koleżankom i kolegom blogerom, sponsorom i Dworowi Kombornia za niezapomniane chwile, dobra zabawę i smaczne przeżycia.

Dzięki uprzejmości Ady (http://karmel-itka.blogspot.com) prezentuję zbiór linków do innych relacji z tego wydarzenia:
linki do galerii zdjęć:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.295884313895554.1073741887.116575535159767&type=1

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.296731787144140.1073741892.116575535159767&type=1

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.296713537145965.1073741891.116575535159767&type=1

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.296635973820388.1073741889.116575535159767&type=1

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.296190833864902.1073741888.116575535159767&type=1

linki do materiałów prasowych:

http://www.krosnocity.pl/index.php/aktualnosci/fakty/region/item/10096-kulinarne-zmagania-blogerow-w-dworze-kombornia.html

http://urodaizdrowie.pl/iii-polfinal-blogerchefa-w-dworze-kombornia

http://www.ofeminin.pl/przepisy/iii-polfinal-blogerchef-za-nami-d57276.html

pozostałe relacje uczestników:

http://mojakuchniamalutka.blogspot.com/2014/03/blogerchef-iii-pofina-w-dworze.html

http://blogimam.pl/wpisy/blogerchef-iii-p%C3%B3%C5%82fina%C5%82-w-dworze-kombornia-hotel-spa-dzie%C5%84-pierwszy

http://wkrainiesmaku.pl/16715/test-wiedzy-blogerchefa-inspirowany-asortymentem-marki-serenada/

http://wkrainiesmaku.pl/16724/iii-polfinal-blogerchefa-w-dworze-kombornia/

http://karmel-itka.blogspot.com/2014/03/blogerchef-2-iii-pofina-1403-16032014.html?showComment=1395473716419

http://czosnekwpomidorach.blogspot.com/2014/03/iii-pofina-blogerchef.html

http://www.wielkiapetyt.com/2014/03/bloger-chef-pofina-w-dworze-kombornia.html

 

Zupa krem jarzynowa z białych warzyw korzeniowych z rzeżuchą i oliwą truflową

Kremowa i aksamitna zupa jarzynowa, z aromatycznymi dodatkami. Przepis prosty i tani do zrobienia. Jest co prawda jeden droższy składnik,ale używa się go niewiele. Dodatek topinamburu dodaje ciekawy smak. Jeśli go nie dostaniecie można użyć trochę więcej selera. Z podanej porcji wychodzi około 2 litry zupy-czyli na 6-8 osób.

Składniki

  • 3 marchwie
  • 3 pietruszki
  • 2 średnie ziemniaki
  • mały seler
  • kawałek pora
  • liśc laurowy
  • garść topinamburu
  • 200g serka topionego, bez dodatków, ew z pieczarkami
  • rzeżucha lub szczypiorek
  • oliwa truflowa  – 1 łyżeczka na porcję
  • ew. grzanki do podania

 

Jak to zrobić?

  1. Warzywa po obraniu i wyczyszczeniu pokroić na kawałki i zagotować wraz z liściem laurowym. Gotować 30 min
  2. Wyjąć liść laurowy, por i marchew
  3. Zmiksować blenderem, dodać serki topione i podgrzewając i mieszając doprowadzić do rozpuszczenia. Można poprawić blenderem
  4. Doprawić solą i pieprzem, powinno być lekko pikantne
  5. Wydając w talerzu wlać łyżeczkę oliwy truflowej i posypać rzeżuchą lub szczypiorkiem

 

Zupa jarzynowa - krem z białych warzyw korzeniowych z oliwa truflową

Zupa jarzynowa – krem z białych warzyw korzeniowych z oliwa truflową

Prawda, że proste?

SMACZNEGO!

Perliczka pieczona w winie, a kasza gryczana w farszu

Przepis na pieczoną perliczkę stanowi połączenie przepisu z Kuchni Lidla z przepisem na farsz do kaczki z kaszą gryczaną z allrecipes.com, całość poddana małym modyfikacjom. Czasem kupicie coś takiego nietypowego i zastanawiacie się jak to przyrządzić… 🙂 .  Ja kiedyś „to” zrobiłem pieczone i zawijane w boczek, ale ta wersja wydaje się mi dużo smaczniejsza.

Składniki

  • 1 perliczka w całości
  • 25 g suszonych grzybów
  • 50 g wędzonego boczku
  • 200 g szalotek
  • 750 ml czerwonego wina wytrawnego
  • 5 gałązek świeżego rozmarynu
  • sól
  • pieprz
  • 50 g wędzonego boczku lub słoniny
  • pół łyżki smalcu
  • 50g masła

farsz:

  • 1 szklanka kaszy gryczanej
  • 3 łyżki oleju
  • 1 duża cebula, posiekana
  • 2 duże ziemniaki
  • 2 jajka
  • 50 g słoniny wędzonej lub boczku
  • pół łyżki smalcu
  • sól i majeranek do smaku
  • pęczek pietruszki
  • 2 łyżeczki (lub więcej) zmielonego, czarnego pieprzu

Jak to zrobić?

  1. Nastaw wodę do gotowania. Jak się zagotuje – zalej grzyby i  zacznij gotować kaszę
  2. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni
  3. W garnku (nadającym się do wstawienia do piekarnika) rozgrzej pół łyżki smalcu, pokrojona słoninę lub boczek, wrzuć pokrojoną cebulę do farszu
  4. Całość przesmaż, aż cebula będzie przezroczysta.
  5. Zmieszaj ugotowana kaszę, usmażone cebulę i boczek i ostudź do letniej temperatury
  6. Starkuj ziemniaki na drobnej tarce (jak na placki) i dodaj do kaszy, dodaj sól i sporo pieprzu. Spróbuj, czy jest wystarczająco przyprawione-powinno byc pikantne
  7. Dodaj posiekaną pietruszkę, jajka i wymieszaj
  8. Nadziej perliczkę, zapnij wykałaczkami lub zaszyj
  9. Natrzyj z zewnątrz solą i pieprzem
  10. Do tego samego garnka dodaj pół łyżki smalcu i boczek/słoninę, zrumień lekko
  11. Wrzuć perliczkę piersiami w dół i smaż po ok 10 min z dwóch stron
  12. Wlej wino, grzyby wraz z wodą, w której się moczyły, rozmaryn
  13. Piecz ok 1,5-2 godz polewając co 20 min płynem z garnka
  14. Perliczkę wyjmij z garnka (powinna odpocząć 15 min),a  płyn odparuj na gęsto. Po wyłączeniu ciepła rozpuść 50g masła.
  15. Podawaj rozcinając na części z sosem,  farszem i dodatkiem słodko-kwaśnym np buraczkami

 

Perliczka pieczona w czerwonym winie z farszem z kaszy gryczanej

Perliczka pieczona w czerwonym winie z farszem z kaszy gryczanej

SMACZNEGO !

Półfinał konkursu Bloger Chef 14-16.03.2014

Hurra! dostałem się do połfinału II konkursu kulinarnego Bloger Chef, gdzie będę przyrządzał moje dania surowemu jury zawodowych kucharzy. Beda to następujące przepisy: Zupa cebulowa z pszenicznym piwem i Sałatka z kuskusu

 

Trzymajcie za mnie kciuki ! 🙂

Konkurs kulinarny Blogerchef

Konkurs kulinarny Blogerchef

 

Zupa krem z porów i pietruszki

Przepis na zupę krem, która nie jest nudna jak typowa porowa, bo zaostrzona kwaskiem i na dodatek można ją odgrzewać, bo nie jest bardzo gęstym kremem. Przepis pochodzi od duńskiego kucharza, ale niestety nie pamiętam skąd dokładnie. Do roboty zatem… 🙂

Składniki (na 4 osoby):

  • 4 duże pory
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka gałązek tymianku lub łyżeczka suszonego
  • 2 łyżki masła
  • 6 łyżek octu jabłkowego lub białego winnego
  • 100 ml białego wina
  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 100 ml śmietanki 30-36%
  • 1 duży pęczek natki pietruszki

Jak to zrobić?

  1. Pory należy oczyścić, obciąć zieloną cześć i pokroić na pół i potem w plasterki
  2. Cebulę drobno posiekać i usmażyć na przezroczysto razem z czosnkiem, tymiankiem.
  3. Dodać pory i smazyć na słabym ogniu,az będą zupełnie miękkie, nie moga się zbrązowić
  4. Zwiększyć ogień, dodac wino i ocet. Gotuj, aż ciecz odparuje
  5. Dodaj gorący bulion i śmietanę, gotuj na małym ogniu 10 minut
  6. Jeśli nie masz zamiaru zjeść teraz całości – odlej część,która ma być nie zjedzona i wstaw do lodówki
  7. Usuń gałązki tymianku – jeśli były dodane, zblenduj blenderem
  8. Dodaj posiekaną natkę pietruszki, zagotuj zupę.
  9. Przed wydaniem spróbuj- być może trzeba ją dokwasić octem-tylko,żeby złamało smak
Przepis na zupa krem porowo-pietruszkowa

Zupa krem porowo-pietruszkowa

 

Smacznego !

 

Zupa cebulowa z pszenicznym piwem

Ciekawy i prosty przepis na lekko kwaskową zupe pachnącą tymiankiem. Ładnie balansują sie słoność bulionu, lekka słodycz cebuli i jabłek i kwasek od piwa i octu.

Składniki (na 3 osoby):

  • 3 spore cebule
  • 250ml pszenicznego piwa
  • 125ml soku jabłkowego, najlepiej z kwaśnych jabłek
  • ok 10 gałązek świeżego tymianku
  • 2 plastry sera Serenada
  • 2 plastry szynki parmeńskiej, szwarcwaldzkiej itp, ew boczku
  • 0,5l bulionu drobiowego
  • olej, sól, pieprz, ocet jabłkowy

Jak to zrobić?

  1. Rozgrzej w garnku olej do smażenia cebuli
  2. Cebule pokrój na „łódeczki” (wzdłuż) ok szerokości ok 1 cm
  3. Smaż cebule ok 10 min często mieszając,aż będzie złota
  4. W tym czasie pokrój w paseczki/ kosteczkę szynkę oraz ser w trójkąty
  5. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni
  6. Na papierze do pieczenia ułóż ser i boczek i piecz (ser ok 5 min, nie moze sie zrobić brązowy, bo zgorzknieje)
  7. Do usmażonej cebuli wlej piwo i gotuj,aż odparuje do połowy
  8. Dolej bulion i sok jabłkowy
  9. Gotuj na małym ogniu ok 20 min, dodaj listki tymianku, gotuj jeszcze 5 min
  10. Do smaku dopraw pieprzem, ew solą i octem tak,aby tylko przełamać słodycz, dodawaj go po troszku
  11. Do talerza z zupą włóż szynkę/boczek oraz chips serowy, możesz dodać trochę natki pietruszki
Zupa cebulowa z pszenicznym piwem

Zupa cebulowa z pszenicznym piwem

 

Smacznego !