Karczma Stara Kuźnia, Folwark Przykop, Miłki k/Giżycka

Wakacyjna recenzja pysznego miejsca, które odwiedzam już po raz piąty. Ponieważ jestem gościem gospodarstwa agroturystycznego,więc mam możliwość gruntownego przetestowania należącego do niej karczmy.

http://www.starakuznia.com.pl/index.php

Dodatkowego smaku jedzeniu dodaje niepowtarzalna atmosfera autentycznej starej kuźni, miła obsługa i ciekawi goście. Króluje kuchnia polska, jest jednak kilka zapożyczeń z innych, europejskich kuchni. Wpływa to dobrze na urozmaicenie smaku.

W gospodarstwie hodowane są owce, więc część menu bazuje na jagnięcinie i baraninie. Przez ostatnie lata jeszcze bardziej wzrasta tendencja do starannego dobierania składników – wiejska kura na rosół, domowe frytki.

Menu kuchni jest w miarę stałe, chociaż z biegiem lat pojawiają się nowe pozycje. Zacznę od zup

Zupa Rybna – Halászlé

Węgierska, pikantna zupa rybna robiona z miejscowych ryb. Pięknie pachnąca, przyprawiona papryką, gęsta, przecierowa, tłusta. Zawiera dużą ilość ryb, więc jeśli ktoś lubi to naprawdę warto. Razem z chlebem stanowi danie,którym można się najeść. Ja sobie pozwoliłem dwa razy… 🙂

Zupa rybna - Halaszle

Zupa rybna - Halaszle

Domowy rosół

Delikatny rosół z makaronem, z wiejskiej kury, doprawiony warzywami z ogródka. Taki jak kiedyś się robiło. Nie czuć w nim  sztucznych dodatków, proszków Knorra, dlatego dla mieszczucha może być nieco zaskakujący.

Żurek

Podawany w razowym chlebku. Gęsty, zawiesisty, z lekkim posmakiem wędzonki. Aromatyczny, rozmakający chleb, który wyskrobuje się łyżką wraz z zupą ciekawie podkręca smak. Ja preferuję dodatek chrzanu, ale te wersja broni się bez.

A teraz dania zasadnicze….

Lin w śmietanie

Rozpływająca się w ustach delicja. Świeży lin usmażony i zalany sosem śmietanowym z cebulką, pokropiony cytryną. Do tego ugotowane ziemniaczki posypane świeżym koperkiem  i dodatkowo zamówiłem pomidory z cebulką. Proste danie, ale bardzo smaczne, sos wylizałem 🙂

Lin w śmietanie

Lin w śmietanie

 Bliny

Ziemniaczane, grube placki, miękkie w środku, chrupiące z zewnątrz- usmażone w głębokim tłuszczu. W środku mały placuszek z mięsa. Mięso smaży się razem z ziemniakami, wydziela małą ilość sosiku i ma boski smaczek – idealnie się komponuje z resztą składników. To wszystko jest polane gęstą, kwaśną śmietaną i posypane szczypiorem.

Bliny

Bliny

Pierogi leniwe/ pierogi z kaszą gryczaną i grzybami

Przyznaję,że wolałem dawniejszą wersję ruskich- czyli 4 gigantyczne pierogasy. Obecna jest całkiem przyzwoita,ale nie jest tak wyjątkowa i w sumie ma mniej farszu – po prostu dobre, normalne pierogi. Siedem pierogów okraszonych smażoną cebulką. Delikatne ciasto, w wersji z kaszą dobre nadzienie, pachnące grzyby. Wszystko robione na miejscu.

Pierogi ruskie

Pierogi ruskie

Szaszłyk jagnięcy

Specialite de la maison. Składa się z dużych plastrów marynowanej jagnięciny, wędzonego  boczku i cebuli, a do jego wyjątkowego smaku przyczynia się to,że jest przyrządzane nad ogniskiem w kuźni – oprócz upieczenia jest odymiony,w moim wypadku brzozowym drewnem. Na tę potrawę trzeba poczekać ok pół godziny,ale zapewniam,że warto.

Pieczenie szaszłyka w kominku

Pieczenie szaszłyka w kominku

Mięso jest mięciutkie, zamarynowane w przyprawach, które nie zabijają jego delikatnego smaku, więc smakuje… pieczonym mięsem, jest soczyste i pyszne. Szaszłyk jest wielki, podawany z chlebem, musztardą i keczupem, chociaż mi smakował bez dodatków – jest wystarczająco dobry. Domówiłem sobie do tego sałate vinegret z pysznym sosem – słodko – kwaśnym z nutą czosnku.

Szaszlyk jagnięcy

Szaszlyk jagnięcy

Sałata vinegret

Sałata vinegret

Karkówka z rusztu

Karkówka jest zamarynowana podobnie jak szaszłyk. Spodziewałem się standardowego, grubego kotleta,a tu niespodzianka – cienkie płaty miesa, co pozwala je dobrze upiec,a jednocześnie zachować miękkość i soczystość. Smak dryfuje w stronę przyprawy grillowej,ale nie jest przesadnie „torebkowy”. Do tego moje ulubione młode ziemniaczki z łupiną usmażone w głębokim tłuszczu i sos majonezowo-pietruszkow-czosnkowy z dodatkiem curry-dobry do zaostrzenia smaku ziemniaczków, choć dla mnie nieco zbyt czosnkowy. Nietypowy wyrób jak na grilla – warto spróbować.

Karkówka grillowana z surówką z białej kapusty

Karkówka grillowana z surówką z białej kapusty

Do picia można dostać kawę z ekspresu ciśnieniowego, szkocką herbatę z opcjonalną cytryną i świeżą miętą, wino, Zywiec z beczki oraz kolekcje lokalnych piw z olsztyńskiego browaru Kormoran -m.in. orkiszowe i ciemne w irlandzkim stylu.

Smacznie polecam, jeśli będziecie w okolicach Giżycka. Karczma leży na uboczu,ale dojazd jest dobrze oznakowany z Miłek.

Kakuni – gotowany boczek wieprzowy na kwaśno po japońsku – コーラとお酢で角煮

Gotowany boczek przyrządzony w nietypowy sposób. Nie wymaga wyszukanych składników, ale wymaga trochę czasu…  Według przepisu runnyrunny999, trochę zmodyfikowane. Nie bój się,że będzie smakować jak cola – służy to tylko zmiękczeniu mięsa, smak znika.

Składniki (na 2 osoby) :

  • 500g surowego boczku bez żeberek
  • 2 szklanki wina (ja użyłem czerwone)
  • 30g świeżego imbiru
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 50 ml octu winnego
  • liść laurowy
  • 600 ml coca coli
  • 2,5 łyżki sosu sojowego

Do podania gotowany ryż, ew jajka na twardo, surówka warzywna (u mnie czerwona kapusta)

Jak to zrobić ?

  1. Wlej jedną szklankę wina i 2 szklanki wody do garnka, dodaj rozgnieciony imbir i czosnek
  2. Włóż boczek i gotuj pod przykryciem na średnim ogniu minimum 20 min – ja gotowałem godzinę, szumuj jeśli to będzie konieczne
  3. Podgotowany boczek schłodź w zimnej wodzie, wywar wyrzuć, ale zachowaj czosnek i imbir
  4. Do garnka wlej colę, ocet, drugą szklankę wina, włóż liść i czosnek i imbir
  5. Pokrój boczek w grube plastry – ok 2 cm i włóż go do tego roztworu, możesz też włożyć jaja gotowane na twardo, obrane ze skorupki
  6. Nakryj to otoshi-buta – krążkiem z dziurkami wyciętym z folii aluminiowej. Jak go zrobić możesz zobaczyć na wideo, do którego link jest na końcu. Nie jestem pewien czy to ma rzeczywiście zbawienny wpływ na tę potrawę, ale użyłem go.
  7. Gotuj 40  min pod przykryciem, odkryj, wlej sos sojowy i gotuj jeszcze 20 min (nie dłużej). Możesz dosłodzić cukrem lub miodem do smaku, ale cola jest już słodka i to powinno wystarczyć.
  8. Gotowe – podaj z ryżem, surówką, musztardą, zawartość garnka użyj jako sosu.
Kakuni - gotowany boczek wieprzowy na kwaśno po japońsku

Kakuni – gotowany boczek wieprzowy na kwaśno po japońsku

Za zdjęcie dziękuję mojej córce :*

Jeśli chcesz zobaczyć jak to robi runny – link jest tutaj. http://www.youtube.com/watch?v=czCh46ZTaSk&feature=related

Smacznego!

Panierka do ryb Leimer Fisch – Palat

Recenzja gotowej panierki do ryb produkcji niemieckiej,którą kupiłem w Kuchniach Świata. Zazwyczaj kupno takich produktów wiąże się z dużym ryzykiem,tym razem jednak było miłe zaskoczenie….

Panierka do ryb Leimer Fisch - Panat

Panierka do ryb Leimer Fisch – Panat

Posługiwanie się panierką jest bardzo proste. Umytą i odsączoną rybę otaczamy panierką :). Ja postąpiłem wg przepisu. Panierka trzyma się dość dobrze, ale myślę,że warta spróbowania byłaby wersja z zamoczeniem ryby w rozmąconym jajku. W skład panierki wchodzą m.in. cytryna, cebula,imbir, ziele angielskie, majeranek chrzan,czosnek… Zawiera ona sól, jak na mój gust w sam raz – tak, że ryby nie trzeba dodatkowo przyprawiać.

Na opakowaniu ma napisane,że jest pikantna, ale jest to w stopniu umożliwiającym swobodne jej zjedzenie. Żaden ze składników nie dominuje, co powoduje,że ma przyjemną, lekko korzenną harmonię smaku.

Panierki jest 200g – ja zużyłem połowę na 250 g ryby – czyli jest to porcja na 2-3 osoby za 6,50 PLN…

Ze względu na zawartość papryki ma ładny, czerwonawy kolor.

Polecam spróbować , Smacznego !

Ryba smażona w panierce Leimer Fisch - Palat

Ryba smażona w panierce Leimer Fisch – Palat

Restauracja koreańsko – japońska Zindo, ul. Kramarska 15 , Poznań

Trafiłem na ten lokal trochę przypadkiem, ale na pewno tam wrócę. Co prawda jest na Starym Mieście,ale nieco na uboczu. Zaszedłem tam po krótkiej wizycie w Sakana Sushi, gdzie było bardzo miło i kameralnie, sushi przyzwoite ale… naprawdę drogie.

http://www.zindo.pl/

Wystrój

W lokalu jest przytulnie, na środku jest wyspa z kucharzem, drewnianymi stołkami barowymi i pływającymi łódeczkami do sushi (to do bufetu, w którym można jeść do woli,ale tylko do 17…) Zwracają uwagę też ładne lampy na ścianach i oryginalny drewniany sufit, przez niektórych przyrównywany do scenerii z Mortal Kombat… 🙂

Muzyka nieinwazyjna, bo jej w ogóle nie zapamiętałem, czyli prawidłowo

Obsługa

Sprawna, zaznajomiona z zawartością menu. Fakt,że nie było zbyt wielu gości…

Jedzenie

Za stołem kuchennym stoi skośnooki kucharz mówiący trochę po polsku. Jego pomocnik jest również skośny,a większość klientów stanowili równie skośni obywatele azjatyccy, co dobrze świadczy o jakości kuchni. Jak się przekonałem podczas drugiej wizyty jest on Koreańczykiem i miło się z nim rozmawia. Interesuje się goścmi, pyta czy coś zrobić.

Czekadełko

Ku mojemu miłemu zaskoczeniu dostaliśmy czekadełko. Dwie krewetki usmażone w panierce z sosem na bazie majonezu (przypominał troche Tysiąca Wysp), kapustę Kimchi i przezroczysty makaron smażony z warzywami. Kimchi była prawdziwa,czyli przekraczała granicę ostrości, którą mogę zjeść…

Przystawka

IKA KARA AGE czyli Chrupiące, smażone kalmary w sosie ostro-słodkim (18 zł). W menu to nazywa się małe danie, ale małe wcale nie jest. Usmażone krótko chrupiące warzywa i kalmar w pikantnej panierce. Wszystko w sosie słodko-ostrym z akcentem na „ostrym”.  Ładna harmonia dwóch smaków, przyjemna chrupkość, ostrość na poziomie europejskim. Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, polecam stronę internetową restauracji, tam są profesjonalne obrazki i dość odpowiadające rzeczywistości…

IKA KARA AGE czyli Chrupiące, smażone kalmary w sosie ostro-słodkim

IKA KARA AGE czyli Chrupiące, smażone kalmary w sosie ostro-słodkim

Danie główne – sushi

Wzięliśmy maki set – 20 szt maki za 50 zł -naprawdę duża porcja. Do tego oczywiście imbir i sos sojowy Yamasa. Mi najbardziej smakowały maki z węgorzem w sosie teryiaki i california roll (awokado,krab,ogórek,tobiko), świetne były tez klasyczne maki z posiekanym ogórkiem-orzeźwiająco świeże.

Podsumowując…

Na pewno miejsce warte odwiedzenia, ciekaw jestem też kuchni koreańskiej. Jak na ten poziom ceny są naprawdę przystępne. Kusi mnie tez perspektywa sushi buffet, bo wtedy można popróbować różnorodności do woli…

Bufet

Moja druga wizyta w Zindo była w godzinach, w których podawany jest bufet (12-17). Za 60 zł można jeśc do woli z menu składającego się z sushi, zup i ciepłych dań. Mój niespieszny posiłek trwał 1,5 godziny i ledwo wstałem od stołu… 😉

Maki pływające na łódce

Maki pływające na łódce

Oprócz różnych rodzajów maki pływających na łódeczkach zamówiłem sashimi (ośmiornica, tamago, ryba maślana). Nigiri i sashimi można zamówić tylko raz. W sumie to nie przeszkadza, bo wybór dań jest wielki…

Warto spróbowac edamame, kalmarów, japońskich sajgonek. Z dań,które mi mniej smakowały, bo miały za mało wyrazisty smak to – krewetki w tempurze, ostrygizon i agedashi tofu. Myślę jednak,że każdy znajdzie coś dla siebie. Porcje są nieduże,a zatem można spróbować wielu dań i cieszyć się ich różnorodnością.

Kolejna wizyta w Zindo będzie poświęcona kuchni koreańskiej….

Krokiety rybno-boczkowe, tapas

Ciekawe połączenie dwóch smaków. Mój eksperyment na podstawie  doświadczeń kulinarnych z Barcelony. W zasadzie jest to tapas,ale ja to zjadłem jako samodzielny obiad z surówką.

Składniki (na 2 osoby) :

  • 300g świeżych filetów z ryby morskiej
  • 100g wędzonego boczku
  • szczypta posiekanego świeżego rozmarynu
  • 2 jajka
  • bułka tarta lub panko
  • sól, pieprz (do smaku)
  • ew. przyprawa do ryb (można dać np trawe cytrynową, pieprz, zmielony koper włoski…)
  • olej

Jak to zrobić ?

  1. Filety rybne posól lekko i upiecz w piekarniku (180 st C, ok 15-20 min)
  2. Boczek zmiel w maszynce do mięsa na drobnym sitku, upieczone filety również
  3. Dodaj przyprawy, wymieszaj,a najlepiej zmiksuj na jak najbardziej gładką masę dodając 1 jajko
  4. Formuj wałeczki, obtocz je w rozmąconym drugim jajku i bułce tartej lub panko (ja zrobiłem dwie wersje)
Krokiety rybno-boczkowe

Krokiety rybno-boczkowe

Smacznego !

Hummus – potwornie prosta i potwornie smaczna letnia przystawka

Przepis na wspaniały i prosty dip lub pastę do chleba. Przepis jest szeroko znany i ma mnóstwo odmian. Często jest z tahiną,ale ja wolę z oliwą – jest mniej tłusta i  ma swój smaczek. Ja podaję moją błyskawiczną wersję i taką,która smakowała wielu osobom. Przy tych proporcjach daje to konsystencję pasty – jeśli ma być dipem trzeba dodać więcej oliwy.

Składniki (na 1 osobę) :

  • 1 puszka ciecierzycy (240g), odsączona
  • 1 średni ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
  • sok z 1 małej cytryny
  • 2 łyżki oliwy ekstra virgin (jak to się nazywa po polsku ??? ekstra dziewicza?)
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie: oliwa z suszonych pomidorów, zmielony kumin, chilli

Jak to zrobić ?

  1. Zmiksuj ciecierzycę i przyprawy
  2. Spróbuj i dopraw
  3. Ciesz się smakiem i życiem 🙂

Można oczywiście suchą ciecierzyce namoczyć przez noc i ugotować,ale ta w puszkach jest niedroga i wystarczająco dobra (ja używam firmy Rolnik). Powyższe jest podstawowym i bardzo smacznym przepisem,ale….

Zachęcam do eksperymentowania – zrobienia kilku porcji w różnych smakach. Zamiast oliwy świetnie się sprawdza olej z zalewy od suszonych pomidorów. Warto też zaostrzyć smak – np. kuminem, chilli,albo czymś kwaskowym, np. imbirem marynowanym, koncentratem pomidorowym. Zrób parę prób i wybierz to,co najbardziej pasuje do Twojego podniebienia.

Hummus

Hummus

Smacznego !

Młoda kapusta na słodko-kwaśno

Na targu pełno świeżych warzyw, warto więc korzystać i zrobić takie proste i smaczne danie o delikatnym smaku. W zasadzie to przystawka,ale dzis stanowiła mój obiad – w podwójnej porcji.

Składniki (przystawka na 2 osoby) :

  • 1 młoda kapusta
  • 1 duża cebula
  • kawałek słoniny lub oliwa
  • pęczek koperku
  • ocet winny, ja użyłem jabłkowy
  • cukier,sól,pieprz

Jak to zrobić ?

  1. Słoninę pokrój w kosteczce i usmaż, zamiast tego mozna dać oliwę
  2. Podsmaż pokrojoną drobno cebulę
  3. Na to wrzuć poszatkowaną kapustę (głąb należy wyciać, duże liscie odrzucić)
  4. Skrop octem, posól i trochę posłódź
  5. Usmaż ją,ale nie do zupełnej miękkości
  6. Spróbuj- dopraw octem, solą, pieprzem,cukrem – powinna mieć wyczuwalny kwaskowo-słodki smak
  7. Na koniec zestaw z ognia i wymieszaj z posiekanym koperkiem i zaraz podawaj

Można trochę zagęścić to mąką – jeśli ktoś lubi, ja nie stosuje. Można dodać też starkowaną marchewkę i przesmażyć ją z cebulą

Młoda kapusta na słodko-kwaśno

Młoda kapusta na słodko-kwaśno

Smacznego !

Prosty chleb na zakwasie żytnim

Wyjątkowo smakowity chleb, pachnący, trzymający świeżość przez tydzień (jeśli ktoś wytrzyma i go nie zje…)

Jeśli produkujesz zakwas i pieczesz chleb raz w tygodniu to wręcz idealny przepis pozwalający zużyć dokarmiany zakwas. Bazowałem na zakwasie żytnim zrobionym z przepisu Tatter 100% hydratacji

http://piekarniatatter.blogspot.com/2008/02/zakwas-zytni.html

– to pierwszy zakwas w życiu,który udało mi się skutecznie zrobić.

Przepis jest mało pracochłonny. Zakwas musi byc w temperaturze pokojowej. Ja zazwyczaj wyjmuje go z lodówki i dokarmiam i zostawiam na 12 godzin.

Przepis na chleb pochodzi z tej strony:

http://piekarnia.wordpress.com/2008/07/05/pierwszy-chleb/

ja zrobiłem niewielkie modyfikacje.

Składniki :

  • 500 g (450 ml) zakwasu żytniego 100% hydratacji
  • 250 g (2 szklanki) mąki żytniej (ja używam typ 2000)
  • 250g (2 szklanki) mąki graham pszennej lub zwykłej mąki pszennej
  • 200 g (200 ml) letniej wody
  • 15 g soli (dość płaska łyżka stołowa)
  • 1 łyżka miodu
  • 1g pieprzu ziołowego

Jak to zrobić ?

  1. Wymieszaj wszystko i niech odpocznie 20 min (ja to robię w robocie kuchennym za pomocą haka)
  2. Przełóż do foremki, niech rośnie 4-5 godzin w temperaturze pokojowej, może być w temp 40-50 stopni,ale trzeba zwilżać. Można to zostawić na noc i rano upiec, albo zamieszać rano przed wyjściem do pracy  po południu wstawić do piekarnika.
  3. Piecz 10 min w 220 stopni, potem ok 40 min w 200 stopni

Wyłóż na kratkę do ochłodzenia, pokrój po wystygnięciu. Fajny smak daje też dodanie ok 2 łyżeczek zmielonych lub zgniecionych w moździerzu ziaren kolendry. Smak podnosi też posypanie wierzchu chleba ziarnami dyni (przed rośnięciem, trzeba je przyklepać ręką), ziarna można oczywiście dodać do środka.

Bardzo polecam również zastąpienie 200g mąki ziarnami żyta lub pszenicy. Ja stosuje takie specjalnie łamane ziarno do chleba. Ok 2 garści ziaren zalewam na noc (na ten czas, kiedy rośnie zakwas) zimną wodą i odciśnięte z wody dodaję do chleba. Chleb jest wtedy wilgotny i mięciutki.

Prosty chleb na zakwasie żytnim

Prosty chleb na zakwasie żytnim

Prosty chleb na zakwasie żytnim

Prosty chleb na zakwasie żytnim

Prosty chleb na zakwasie żytnim z przyprawą Kamis do chleba litewskiego

Prosty chleb na zakwasie żytnim z przyprawą Kamis do chleba litewskiego

Prosty chleb na zakwasie żytnim z przyprawą Kamis do chleba litewskiego

Prosty chleb na zakwasie żytnim z przyprawą Kamis do chleba litewskiego

Smacznego !

Galareta z owocami morza po marynarsku

Smakowita galareta z pozostałościami z morskiej uczty. Intensywny smak zawdzięcza wykorzystaniu sosu z małży po marynarsku (mój poprzedni przepis).  Sos można wykorzystać pod warunkiem,że nie doda się do niego śmietany.

Składniki (na 3 osoby):

  • pieczony lub gotowany filet rybny – ok 200g
  • 6-9 dużych krewetek
  • kilkanaście gotowanych małży
  • szczypta glonów wakame
  • mały pęczek pietruszki
  • pół puszki kukurydzy
  • garść gotowanej marchewki pokrojonej w kostkę
  • 1 l bulionu rybnego lub warzywnego i sos z małży po marynarsku
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • ocet z białego wina lub jabłkowy

Jak to zrobić ?

  1. Ugotuj bulion rybny lub warzywny, może być z proszku/kostki, w nim ugotuj warzywa – marchew, ew. inne np seler.
  2. Wyjmij warzywa z bulionu, dolej sos marynarski tak,żeby było w sumie ok 1 l
  3. Rozpuść żelatynę – w sposób podany na opakowaniu
  4. Dopraw do smaku – sól, pieprz, ocet tak,żeby była lekko kwaśna
  5. Glony namocz w zimnej wodzie
  6. W salaterkach ułóż rybę, owoce morza, glony, warzywa, posiekaną pietruszkę.
  7. Zalej przestygniętą galaretą i wstaw do lodówki.

Galareta nie jest przezroczysta, ale mi to nie przeszkadza. Wygląd nadrabia smakiem.

Galareta z owocami morza po marynarsku

Galareta z owocami morza po marynarsku

Smacznego !

Małże po marynarsku

Jedno z moich ulubionych dań morskich. Bardzo proste i bardzo smaczne. Podstawowy z nim problem to zakup świeżych małży. Jest na to szansa w Auchan, być może w Leclercu. Przepis jest ogólnie znany, ja bazuję na wersji z małej encyklopedii kulinarnej Larousse

Składniki :

  • paczka małży – ok 1-1,5 kg
  • pęczek zielonej pietruszki
  • 2 cebule (można dać szalotki)
  • 300 ml białego wytrawnego wina (półwytrawne się też nadaje)
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • mały liść laurowy
  • słodka śmietana
  • oliwa, ew. masło

Jak to zrobić ?

  1. Przebierz małże, trzeba wyrzucić wszystkie otwarte, bo są nieżywe 🙁 . Niestety w moim wypadku dziś pół paczki poszło do śmieci. Najlepiej kupować je w pierwszym dniu,kiedy przyjdą do sklepu. Nie ma co oszczędzać, bo można się pochorować. Część małży,które są lekko niedomknięte po kilkakrotnym lekkim naciśnięciu ożywiają się i się zamykają.
  2. Cebulę posiekaj drobno i podsmaż na maśle (ja zrobiłem to na oliwie).
  3. Wlej wino ,wrzuć pozostałe przyprawy oraz troszkę soli i pieprzu, zagotuj.
  4. Wrzuć małże i gotuj pod przykryciem 5-6 min potrząsając co jakiś czas garnkiem lub mieszając
  5. Wyjmij małże łyżką cedzakową i przykryj,żeby nie wystygły. Te,które się nie otworzyły trzeba wyrzucić.
  6. Pozostały sos zredukuj na dużym ogniu,żeby alkohol odparował, dodaj trochę śmietanki.
  7. Polej małże sosem
Małże po marynarsku

Małże po marynarsku

Palce lizać ! Dosłownie. Bo najlepiej się je rękami. Jedną muszlę używa się jak szczypce i wyjmuje małże.

Można jeść z bagietką, ale po co … 😉

Smacznego !