Makaron z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi – prosty, zdrowy i smaczny obiad dla świnki Pepy

Chciałam przygotować prostą potrawę, którą nawet świnka Pepa potrafi przygotować. Nawet jak się jest trochę roztrzepanym łatwo ją zrobić i zawsze wychodzi smaczna. Ma w składzie zdrowe składniki: świeże warzywa, rybę, oliwę z oliwek, można też ją zrobić ze zdrowym, razowym makaronem.

Makaron z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi - prosty, zdrowy i smaczny obiad

Makaron z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi – prosty, zdrowy i smaczny obiad

Do zabawy w rodzinne gotowanie zaangażowałam mojego wujka Roberta – naszego „domowego szefa kuchni” 🙂

Na początku przygotowaliśmy wszystkie składniki:

Na początku dobrze przygotować składniki

Na początku dobrze przygotować składniki

– pomidorki koktajlowe (6 na osobę)

– pęczek pietruszki

-małą cebulkę

– ząbek czosnku

– łyżkę koncentratu pomidorowego

– kawałki tuńczyka w oleju (1 puszka)

– oliwę z oliwek

– przyprawy: paprykę, sól, pieprz, cukier (szczypta)

– makaron (75g na dużą, 50g na małą osobę)

Kroimy, może pomóc wujek :)

Kroimy, może pomóc wujek 🙂

Następnie zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do pracy….

Na patelnię wlaliśmy oliwę, do której dokładaliśmy w kolejności: ćwiartki pomidorków (kilka trzeba zostawić), przeciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat pomidorowy, tuńczyka i przyprawy. Trzeba to chwilę posmażyć, aż dobrze się wymiesza.

Dobrze wymieszać - ważna rzecz

Dobrze wymieszać – ważna rzecz

Na koniec – trzeba wyłączyć już gaz dodajemy pietruszkę i resztę pokrojonych pomidorków.

Trzeba pamiętać, żeby wstawić makaron

Trzeba pamiętać, żeby wstawić makaron

W międzyczasie ugotowaliśmy makaron, który na sam koniec zmieszaliśmy z naszym sosem.

A potem go wymieszać z sosem - i gotowe !

A potem go wymieszać z sosem – i gotowe !

I tak oto powstało gotowe danie… mniam, świnka Pepa palce lizała 🙂

Smacznego !

Smacznego !

Życzymy smacznego,

Marta (lat 4) z wujkiem Robertem 🙂

Wpis ten bierze udział w konkursie organizowanym przez POKI.PL – portal z darmowymi grami dla dzieci. Wymyślaliśmy razem danie dla jednego z bohaterów gier z kategorii Filmowe

Poki.pl

Poki.pl

 

 

 

Zupa fasolowa na wędzonce

Jak zrobić dobra zupę fasolową ? Klucz tkwi w składnikach, przepisów jest wiele i wszystkie podobne. Mi się udało zrobić najlepszą fasolową, jaką jadłem w życiu za pomocą prostych składników – w zasadzie z resztek.

Pierwszy składnik to wywar. Ja skorzystałem z wywaru pozostałego po parzeniu wędzonek – dwóch rodzajów kiełbasy, dwóch rodzajów boczku. Wiem, że nie każdy ma taką możliwość. Polecam zatem kupno kawałka wędzonego boczku (nie parzonego, ale surowego) i białej, surowej kiełbasy. Trzeba to sparzyć w niewielkiej ilości wody (ok. 1,5 litra) – tzn. w temperaturze 80-85 stopni (najlepiej jak masz temometr np. do pieczenia misa, jeśli nie to moment, gdy zaczynają się pojawiać pęcherzyki powietrza) przez ok 20-30 minut. Kiełbasę można zjeść od razu, a cieplutki boczuś polecam uwadze, jest pyszny… :). Im bardziej intensywny jest ten wywar (więcej sparzonych wędlin) tym mniej trzeba dodawać. Ja do mojego nie dodałem ani warzyw, ani kostek, ani soli, ani czosnku – był esencjonalny, pachnący, słony…

Drugi składnik to mięsne dodatki – dobra, wędzona kiełbasa i boczek (moze być ten sparzony). Muszą być pachnące, dobrze przyprawione. Dla podkreślenia smaku można dodać czosnek rozgnieciony przez praskę. Całość uzupełniają zioła – majeranek i cząber, które pełnią też rolę wspomagaczy trawienia – wskazane przy potrawach z fasolą. Ja nie zagęszczałem zupy mąką – jest wystarczająco syta i esencjonalna, ale jeśli ktoś lubi to można.

Zupa fasolowa na wędzonce

Zupa fasolowa na wędzonce

Składniki (na 4 osoby):

  • 2 litry wywaru z wędzonki
  • 2 liście laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • 150 g ziemniaków
  • 100 g wędzonego boczku lub wędzonej słoniny
  • 2 wędzone kiełbaski (ok 200g)
  • 2 cebule
  • 150 g suchej fasoli
  • pieprz
  • śmietana słodka
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru

opcjonalnie:

  • 2 ząbki czosnku
  • włoszczyzna
  • 1 łyżka mąki

Jak to zrobić ?

  1. Namocz fasolę w zimnej wodzie na 24 godziny (ja użyłem drobej fasoli „czarne oczko” czyli Black Eyed Peas – to tak dla fanów muzyki 😉 )
  2. Odlej wode z fasoli, wrzuć ją do wywaru. Jeśli wywar jest zbyt mało intensywny dodaj obraną włoszczyznę. Jeśli jest jeszcze zbyt wodnisty, ostatecznie dodaj kostkę rosołową na wędzonym boczku. Wrzuć listek laurowy, ziele angielskie, majeranek i cząber
  3. Kiedy fasola będzie miękka wyjmij warzywa, dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki i kiełbasę.
  4. Gotuj 15 minut.
  5. W międzyczasie podsmaż boczek lub słoninę i gdy wytopi się trochę tłuszczu wrzuć posiekaną cebulę, usmaz na złoto. Jesli chesz,żeby zupa była gęsta i zawiesista wrzuć łyżkę mąki na patelnie i wymieszaj, aż stworzy się zasmażka. Jeśli chcesz możesz dodać pokrojoną, ugotowaną marchew z włoszczyzny.
  6. Wrzuć zawartośc patelni do zupy, gotuj chwilę, dopraw do smaku pieprzem, ew solą. Zupa powinna intensywna tak, że potrzebuje dodatku śmietany – wlej ją już do talerza.

Wąchaj, smakuj, delektuj się :), jeśli będzie smakować podziel się w komentarzu.

Smacznego !

Schab pieczony długo w winie – a’la pulled pork

Przepis na schab pieczony – tradycyjne danie, ale trochę inaczej podane. Przy okazji świątecznego obiadu warto podać to lubiane mięso w innej postaci i zaskoczyć domowników. Dzięki długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze jest mięciutki, tak,że można go podzielić widelcem. Do tego powstaje przy okazji aromatyczny, lekko kwaskowy sos dzięki ziołom – tymiankowi, pietruszce, liściom laurowym oraz pomidorom i białemu winu. Można go podać w postaci plastrów albo rozdzielając na włókna wzdłuż – czyli jak pulled pork.

Przepis ten wymyśliłem w ramach moich ostatnich eksperymentów z długim pieczeniem i wypróbowałem nie tylko na sobie. Goście byli zadowoleni 🙂

Schab długo pieczony w winie - a'la pulled pork

Schab pieczony w winie – a’la pulled pork

Składniki (na 4 osoby):

  • ok 1 – 1,2 kg schabu bez kości w kawałku
  • 2 cebule
  • łyżeczka soli
  • 0,5 litra półwytrawnego lub wytrawnego, białego wina
  • 1/2 łyżeczki pieprzu mielonego
  • 1 szklanka bulionu warzywnego
  • puszka pomidorów pokrojonych w kostkę
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 4 łodyżki natki pietruszki
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • 2 ząbki czosnku
  • olej do smażenia

Jak to zrobić?

  1. Na patelni rozgrzej olej i wrzuć pokrojoną w kostkę cebule, usmaż, aż będą przezroczyste.
  2. Pod koniec wrzuć czosnek pokrojony w plasterki, lekko go przesmaż.
  3. Przełóż cebulę i czosnek do brytfanki lub garnka nadającego się do pieczenia w piekarniku
  4. Natrzyj schab solą i pieprzem, na patelni rozgrzej olej
  5. Na nagrzanym, gorącym oleju obsmaż schab z każdej strony tak, aby się zarumienił
  6. Przełóż schab do brytfanki, rozgrzej piekarnik do 160 stopni
  7. Na patelnię wlej połowę wina i zagotuj, przy okazji łopatką zeskrob wszystko, co przywarło do patelni -da to dodatkowy smak
  8. Zawartość patelni wlej do brytfanki, wlej resztę wina, gorący bulion, dorzuć przyprawy i pomidory.
  9. Brytfankę przykryj folią aluminiową i wstaw do piekarnika na 3 godziny
  10. Potem zmniejsz temperaturę do 120 stopni i zostaw na kolejne 6 godzin (albo na noc).
  11. Wyjmij mięso do  pojemnika i zamknij,aby nie wystygło, pozostały sos wlej do garnka i odparuj mniej więcej połowę. Odparowanie służy temu,żeby smak był bardziej intensywny – odparowuj tak długo,aż smak będzie Ci odpowiadał. Możesz sos przecedzić, ja jednak zostawiam wszystkie fragmenty warzyw i przyprawy, bo dodają dodatkowego smaku
  12. Spróbuj smaku czy jest wystarczająco intensywny,ew. przypraw pieprzem i solą.
  13. Mięso porozdzielaj na włókna i podaj z sosem

Smacznego !

Zachęcam Was do dzielenia się wrażeniami i uwagami w komentarzach – tu, na blogu i na fanpage Najsmaczniejszy Blog na Facebooku.

Makaron z małżami i pikantną kiełbasą

Przepis na prosty obiad z kuchni śródziemnomorskiej łączący oryginalny smak małży i pikantność kiełbasy. Zrobiłem go po kupieniu małży z aktualnej portugalskiej promocji Biedronki. Były niedrogie, a poza tym.. ładne 🙂 Do tego z tej samej kuchni portugalskiej użyłem sera Saloio Gourmet – koziego, dojrzewającego o wyraźnym smaku, jednak nie przesadnie „kozim”. Ten ser też bardzo mi przypadł do gustu na kanapki. Dodatkowo po konsumpcji muszelki możecie wykorzystać do ozdoby :).

Makaron z małżami i pikantną kiełbasą

Makaron z małżami i pikantną kiełbasą

Składniki (na 1 osobę):

  • 250g małży
  • 2 pieczarki
  • 50g pikantnej kiełbasy
  • 1 ząbek czosnku pokrojony w plasterki
  • 100g makaronu rurki, penne itp
  • 6 pomidorków koktajlowych
  • olej do smażenia
  • 2 łyżeczki oliwy extra vergine
  • garść listków świeżej bazylii
  • ew. 1 łyżeczka suszonej, słodkiej papryki
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka startego na tarce sera o pikantnym smaku (oscypek, cheddar, ser owczy, parmezan)

Jak to zrobić ?

  1. Dzień wcześniej małże włóż do miski, zalej wodą i wstaw do lodówki do rozmarznięcia. Woda pozwoli te je oczyścić z drobnych elementów – fragmentów skorupy, piasku.
  2. Wstaw posoloną wodę na makaron
  3. Przygotuj sobie składniki _ czosnek obierz i pokrój w plasterki, pieczarki oczyść, przekrój na pół i pokrój w plasterki, kiełbasę pokrój na małe kawałeczki, pomidory przekrój na pół, zetrzyj na tarce ser, posiekaj bazylię
  4. Wrzuć makaron do gotującej się wody, gotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu
  5. Na patelni rozgrzej 2 łyżki oleju lub oliwy, wrzuć czosnek i kiełbasę
  6. Przesmaż kilka minut, uważaj, aby nie spalić czosnku
  7. Wrzuć pieczarki, smaż chwilę.
  8. Wrzuć małże, wlej 50 ml wody i smaż, aż się otworzą, mieszając od czasu do czasu. Jeśli wody wyparuje dodaj jeszcze trochę. U mnie smażenie trwało 10-15 minut. Jeśli jakieś małże się nie otworzą wyrzuć je dla bezpieczeństwa
  9. W trakcie smażenia małży (po ok 5 minutach) wrzuć pomidory.
  10. Odcedzony makaron wymieszaj z zawartością patelni, dodaj bazylię,a na talerzu posyp startym serem.

A tu wspomniane muszle z odzysku 😉

Muszle małży portugalskich

Muszle małży portugalskich

SMACZNEGO!

Roladki z dorsza z kiełbasą

Roladki z dorsza z kiełbasą to przepis na prosty, ale ciekawy obiad. Ostatnio próbuję połączenia składników morskich i wędlin. Poprzednio połączyłem kalmary i chorizo – teraz delikatny smak dorsza i smak wędzonki. Propozycja dla tych, którzy nie są do końca przekonani do dziwacznych stworzeń morskich takich jak kalmary…

Smak łączy trochę smak ryby (ale dorsz jest delikatny) i aromat wędzenia, do tego dochodzi koperek, czosnek, tymianek. I to wszystko podkreślone niezastąpionym smakiem masła. Ja zjadłem to sobie z plackami ziemniaczanymi oraz dodatkiem słodko-kwaśnym – buraczkami. Dobrze się komponuje.

Jeśli chodzi o kiełbaskę to polecam mocno wędzoną kiełbaskę cienką, może być frankfurteka, ale raczej nie parówkę. Musi mieć sporo mięsnego smaku.

Roladki z dorsza z kiełbasą

Roladki z dorsza z kiełbasą

Składniki (na 1 osobę):

  • filet z dorsza ze skórą (czyli 2 płaty), niezbyt gruby ok 200-300g
  • 1 cienka kiełbaska mocno wędzona, może być frankfurterka
  • 2 plasterki masła (ok 25g)
  • sól
  • kilka gałązek koperku
  • pół ząbka czosnku
  • łyżeczka suszonego tymianku

Jak to zrobić?

  1. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni bez termoobiegu
  2. Sprawdź, czy dorsz nie ma łusek, ewentualnie go oczyść, wytnij pozostałe ości
  3. Koperek i czosnek drobno posiekaj
  4. Filety od wewnątrz natrzyj koperkiem, czosnkiem, posyp tymiankiem i dobrze posól
  5. W każdy z filetów wrzuć parę wiórków masła, włóż pół kiełbaski i zawiń. Zepnij wykałaczkę lub patyczkiem do szaszłyka.
  6. Wstaw do nagrzanego piekarnika w naczyniu żaroodpornym, na wierz połóż resztę masła.
  7. Piecz 20 minut

SMACZNEGO !

Kalmary pieczone nadziewane chorizo i kuskusem

Kalmary pieczone nadziewane chorizo i kuskusem to połączenie składników „z morza i z lądu”. Miękki kalmar o łagodnym smaku kontrastuje z nadzieniem, które jest lekko pikantne, o charakterystycznym smaku wędzonej papryki. Smaczne uzupełnienie stanowi cebula, czosnek i kuskus. Czyli mamy kompletny obiad – wystarczy dodać surówkę.

Przepis wymyśliłem zainspirowany innym, który pojawił się przy okazji promocji artykułów portugalskich w Biedronce. Zmieniłem jednak nadzienie i sposób przygotowania. Do przepisu użyłem chorizo sprzedawanego w tej akcji – Porco Preto. Jest naprawdę smaczne, dojrzałe, wytwarzane ze specjalnej rasy czarnych świnek. Nie jest bardzo pikantne, dlatego do potraw dodałem szczyptę chilli. Nadzienie powinno kontrastować smakiem z kalmarem, dlatego nie może byc mdłe.

Kalmary pieczone nadziewane chorizo i kuskusem

Kalmary pieczone nadziewane chorizo i kuskusem

Składniki: (na 1 osobę)

  • 1 tuba kalmara, duża (ok 15 cm długości)
  • 1 cebula (ok 80g)
  • 2 łyżki kuskusu
  • 70g chorizo
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej w proszku
  • sól, pieprz, chilli, oliwa

Jak to zrobić?

  1. Zagotuj wodę, zalej kuskus tak, aby go przykrywała warstwą o grubości 0,5 cm, włącz piekarnik na 200 stopni (bez termoobiegu)
  2. Obierz i posiekaj drobno cebulę, chorizo pokrój w drobną kostkę
  3. Zeszklij cebulę na łyżce oliwy, dodaj chorizo, przesmaż lekko
  4. Dodaj paprykę, przesmaż chwilę, dodaj koncentrat, wymieszaj. Dodaj troszkę wody, jeśli za gęste, dopraw solą, pieprzem i chilli (jeśli chorizo jest łagodna)
  5. Odcedź kuskus, wymieszaj z przesmażoną cebulą i papryką, dopraw, jeśli konieczne, powinno mieć wyraźny smak.
  6. Napełnij tubę kalmara, wysmaruj ją oliwą, posól i popieprz
  7. Wstaw do piekarnika na 20 minut, po 10 minut obróć

Smacznego !

Krem z zielonego groszku z serem pleśniowym Stilton

Krem z zielonego groszku to prosty przepis na znaną zupę, ale z pikantnym dodatkiem sera pleśniowego. Jeśli mamy do dyspozycji bulion to można zrobić w 20 minut.

Zachciało mi się takiej zupy po zjedzeniu kremu z groszku, który ugotowałem na warsztatach Makro „Śniadanie mistrzów”. Zamiast mascarpone użyłem sera pleśniowego, który obecnie znajduje się w promocji Lidla. Nie jadłem wcześniej Stiltona – ma wyraźny smak, z lekką goryczą, ale nie jest tak słony i „aromatyczny” jak np. Gorgonzola (czyli to dobra propozycja dla tych, którzy nie przepadają za zapachem 🙂 ). W ogóle to jestem szczęśliwy, że mogę takich rzeczy spróbować mieszkając w Polsce. Parę lat temu kupiłem sobie książkę o składnikach i technikach przyrządzania potraw i były tam różne rodzaje serów pleśniowych. Był też Stilton – bo to klasyka światowa – i pomyślałem,że chyba nigdy tego nie spróbuje, chyba,że mnie jakimś cudem poniesie na Wyspy, a tu proszę…  Możecie użyć innego rodzaju sera pleśniowego (z niebieską pleśnią).

Do przepisu użyłem gotowych grzanek, ale oczywiście można je samemu przyrządzić – polecam z dodatkiem czosnku i ziół, bo dodają atrakcyjności daniu.

Krem z zielonego groszku z serem pleśniowym Stilton

Krem z zielonego groszku z serem pleśniowym Stilton

 

Ser pleśniowy Blue Stilton

Ser pleśniowy Blue Stilton

Składniki (na 4 osoby):

  • 0,75 l bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 80g cebuli
  • 200g ziemniaków
  • 450g mrożonego groszku
  • 125 ml słodkiej śmietanki (36%, może być chudsza)
  • ok 30g sera pleśniowego Blue Stilton
  • grzanki czosnkowe
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz

Jak to zrobić ?, czyli przepis

  1. Obierz ziemniaki, pokrój w kostkę ok 1 cm, obierz i posiekaj cebulę (może być grubo)
  2. Rozgrzej masło w garnku, wrzuć ziemniaki i cebulę, smaż ok 5 min – cebula musi być przezroczysta
  3. Zalej ciepłym bulionem, zagotuj i gotuj 5 min
  4. Wrzuć groszek, gotuj jeszcze 5 min.
  5. Zmiksuj bardzo dokładnie wszystko blenderem, dodaj śmietankę, dopraw do smaku solą i pieprzem
  6. Do talerza wrzuć pokrojony w kostkę ser pleśniowy i grzanki

Smacznego !

Smakowało ? Podziel się komentarzem ! Jeśli wyszło lepiej, albo można przepis ulepszyć – napisz ! 🙂

Sznycle schabowe z wieprzowiny puławskiej w sosie sardelowym według Pana Makłowicza

Prosty obiad, ale naprawdę smaczny i trochę mniej tradycyjny. Schabowy to przecież nasza ulubiona potrawa :). Sam przepis jest z Moraw i zaczerpnąłem go z programu Pana Makłowicza modyfikując nieco tak, aby łatwiej było dostać składniki.

Ponieważ nie miałem pasty sardelowej wyciągnąłem z głębi szafy słoiczek z anchovies, który kiedyś kupiłem na promocji w Lidlu – czekał, czekał, aż się doczekał. Byłem ciekawy czy jak w przepisie na tę sałatkę fileciki rozpadną się na sos  –  i tak się stało :). Pomimo,że to ryba to charakterystyczny zapach ulatnia się i pozostaje po nich tylko specyficzna słoność.

Nie miałem do dyspozycji cielęciny, ale przypadkiem natknąłem się na inne ciekawe mięso, które dobrze ją zastąpiło. Kiedyś zamieściłem relację z warsztatów o wieprzowinie regionalnej – tam używaliśmy co prawda rasy złotnickiej, ale drugą o podobnej jakości jest puławska. Potem okazało się, że z zakupem tego mięsa jest duży kłopot, nawet było trudno to sprowadzić na zamówienie w ilości detalicznej. Miejska legenda głosiła, że puławską można dostać w Auchan, ale nigdy tego tam nie widziałem. Aż tu nagle w sobotę… właśnie w tym sklepie dojrzałem malutką sekcję w chłodniach z wieprzowiną puławską. Było troszkę schabu w plastrach i innych części, nawet słonina. Nabyłem szybko dwa sympatycznie wyglądające plastry schabu, a czy było warto…?

Było warto ! Sznycelki zostały usmażone w całości, bez rozbijania. Tak naprawdę najlepiej poczuć ich smak tylko z solą i pieprzem – w tym daniu sos to raczej dodatek do ziemniaków. Mięso jest soczyste, miękkie, ma po prostu ładny zapach smażonej wieprzowiny i wyraźny, mięsny smak.W niczym nie przypomina podeszwy, którą się staje usmażony przemysłowy schab.

 

Sznycle schabowe z wieprzowiny puławskiej w sosie sardelowym według Pana Makłowicza

Sznycle schabowe z wieprzowiny puławskiej w sosie sardelowym według Pana Makłowicza

Składniki (na 1 osobę):

  • 2 plastry schabu z wieprzowiny puławskiej lub złotnickiej (ok. 220g)
  • 2 łyżki mąki
  • sól, pieprz
  • łyżka masła klarowanego
  • 100 ml białego, wytrawnego wina
  • 1 łyżeczka posiekanych anchovies
  • 100 ml śmietanki kremowej 36%
  • 2 młode ziemniaki

Jak to zrobić?

  1. Ugotuj ziemniaki – ja gotuje je w łupinkach – jeśli są młode i czyste to ich nie obieram
  2. Kotlety posól i popieprz, lekko obtocz w mące, nie rozbijaj tłuczkiem !
  3. Rozgrzej masło, krótko obsmaż z obu stron (po pół minuty)
  4. Na patelnię wlej wino, smaż na dużym ogniu, aż odparuje, w międzyczasie przewróć kotlety
  5. Kotlety zdejmij i połóż pod przykryciem, aby nie wystygły
  6. Wrzuć  posiekane drobno anchovies, rozmieszaj i dolej śmietanę, smaż, aż stanie się gęste.
  7. Podawaj sznycle z sosem (obok) i ziemniakami.Nie oblewaj ich mocno sosem, aby móc poczuć ich właściwy smak.

Na dowód, że naprawdę można tę wieprzowinę kupić w Auchan 🙂

Wieprzowina puławska

Wieprzowina puławska

Chili con carne z kakao

Chili con carne to prosty w przygotowaniu obiad, którego smak zależy od odpowiednio dobranych przypraw. Przepisów jest wiele, ale o dobrym efekcie decydują szczegóły.

W tym przepisie wykorzystałem nietypowe połączenie -wieprzowiny i wołowiny. Na dodatek wołowina nie jest mielona, ale krojona w kostkę, co nadaje mięsu wyraźniejszy smak i  sprawia, że chilli nie jest miałką papką, ale daje przyjemne oparcie przy gryzieniu.

Chilli con carne z kakao

Chilli con carne z kakao

Druga sprawa to dodatki – pomimo swojej nazwy potrawa nie musi wcale być piekielnie ostra – moja wersja jest na poziomie powszechnie akceptowanym w Polsce (zdarzają się przepisy, które mają nawet 5-6 razy więcej chilli).  Ładny zapach pochodzi od papryki wędzonej, a na końcu smaku czuć kumin i kolendrę, ale delikatnie – nie jest to arabska potrawa.

Ważnym dodatkiem, wprowadzającym małą goryczkę i zmieniającym kolor jest kawa i kakao. Jakość i pochodzenie kawy nie jest krytyczne – dlatego można użyć po prostu kawy rozpuszczalnej. Oczywiście bez dodatków typu cykoria. Goryczkę można też dodać dając zamiast kawy ciemne, gorzkie piwo (np. porter). Większe znaczenie dla subtelności smaku ma tutaj kakao. Do tej potrawy użyłem kakao Amaro z linii dla profesjonalistów Horeca Select dostępnego w Makro  (jego nazwa nie ma nic wspólnego ze znanym Wojciechem Modestem :)). Po otworzeniu torebki rozszedł się bardzo intensywny, wspaniały kakaowy zapach. Kakao ma piękny, ciemnobrązowy kolor i zawartość tłuszczu kakaowego aż 22% – to jest własnie składnik, który decyduje o jego smaku. W normalnych sklepach nie ma zbyt wielkiego wyboru jeśli chodzi o ten produkt. Z ciekawości porównałem to z pudełkiem zakupionym w jednym z popularnych dyskontów – tam zawartość tłuszczu kakaowego była… 12% – rzeczywiście kolor, intensywność i zapach są nieporównywalne. Pod tą samą marką znajdziemy też czekolady dla profesjonalistów, których też miałem okazję spróbować i świetnie się nadają do różnych zastosowań – np. takich.

Kakao Horeca Select z Makro

Kakao Horeca Select z Makro

Składniki: (na 8 osób)

  • 2 łyżki oleju
  • 2 posiekane cebule
  • 3 ząbki czosnku przeciśnięta przez praskę
  • 500g mielonego mięsa wieprzowego
  • 350g chudej wołowiny np. ligawa, udziec
  • 1 puszka pokrojonych pomidorów (400g)
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżki kakao Horeca Select
  • 325g koncentratu pomidorowego
  • 500ml intensywnego bulionu wołowego
  • 100g cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki wędzonej
  • 1 łyżeczka papryki ostrej
  • 1 łyżka nasion kuminu
  • 1 łyżeczka oregano
  • łyżeczka mielonej kolendry
  • 2 puszki (400g) czerwonej fasoli
  • pęczek szczypiorku

Jak to zrobić?

  1. Rozgrzej olej w garnku (o pojemności min. 3 litry)
  2. Wrzuć cebulę i podsmaż, aż stanie się przezroczysta, następnie wrzuć wołowinę pokrojoną w kostkę o boku ok. 2 cm i obsmaż z każdej strony, następnie dodaj mielone mięso i obsmaż
  3. Wrzuć do garnka pomidory z puszki, kawę rozpuszczoną w 200 ml wody, bulion, koncentrat pomidorowy. Wymieszaj
  4. Dodaj przyprawy – cukier, papryki, kumin, oregano, kakao, kolendrę. Podana ilość ostrej papryki jest na danie średnio ostre – pikantność czuć wyraźnie, ale można spokojnie jeść. Jeśli lubisz naprawdę pikantne dania dodaj więcej ostrej papryki lub pieprzu cayenne – do swojego smaku.
  5. Duś na małym ogniu w odkrytym garnku przez 1 1/2 godziny. Spróbuj i możesz doprawić solą, ew cukrem.
  6. Dodaj fasolę odsączoną z puszki i duś jeszcze 30 min.
  7. Na wydaniu posyp szczypiorkiem , możesz dodać trochę świeżej papryki

Ponieważ potrawa ma w środku fasolę, uważam, że można ją jeść bez dodatków, ale jeśli chcecie to pieczywo, czy tortilla będą na miejscu. Jak zawsze przy tego typu potrawach może ich wyjść nieco za dużo 🙂 – tę można bez obawy zamrozić do późniejszego odgrzania.

Smacznego !

Pierś z kurczaka sous-vide aromatyzowana żubrówką i fenkułowy tatar z łososia

Przepis na pierś z kurczaka sous-vide aromatyzowana żubrówką oraz tatar z łososia jako przystawka to inspiracja popisowymi daniami zwycięzców konkursu dla młodych kucharzy (od 18-24 lat) „Zgotuj sobie sukces”organizowanego przez Makro. Imprezę tę, odbywającą się już po raz szósty wygrali Igor Antoszewski i Michał Wester z Wrocławia.  Ich zadaniem było danie konkursowe, składające się z przekąski zimnej i dania głównego z uwzględnieniem obowiązkowych produktów konkursowych. Po daniach, które przygotowywali uczestnicy widać, że szykuje się nam nowa generacja zdolnych, kreatywnych szefów kuchni. Laureaci tego konkursu jeżdżą na kulinarne mistrzostwa świata do Luksemburga (w tym roku zdobyli 2 brązowe medale !), a tegoroczni pojadą na olimpiadę kulinarną do Erfurtu.

Laureaci konkursu "Zgotuj sobie sukces"organizowanego przez Makro.  Igor Antoszewski i Michał Wester z Wrocławia
Laureaci konkursu „Zgotuj sobie sukces”organizowanego przez Makro. Igor Antoszewski i Michał Wester z Wrocławia
Laureaci konkursu "Zgotuj sobie sukces"organizowanego przez Makro.  Igor Antoszewski i Michał Wester z Wrocławia
Laureaci konkursu „Zgotuj sobie sukces”organizowanego przez Makro. Igor Antoszewski i Michał Wester z Wrocławia

Pomysł na moje danie to inspiracja kolorem zielonym i świeżymi zapachami z tym związanymi. Użyłem wielu zielonych składników – kopru włoskiego, pora, limonki, trawy żubrowej. Trzy dominujące zapachy to koper włoski, limonka i żubrówka. Jadłem już kilka razy w restauracjach potrawy „aromatyzowane” trawą żubrową, ale nigdy szczerze mówiąc tego aromatu nie czułem. Technika sous-vide okazała się do tego celu idealna – filety rzeczywiście maja delikatny, piękny zapach.

Fenkułowy tatar z łososia
Fenkułowy tatar z łososia
Pierś z kurczaka sous-vide aromatyzowana żubrówka
Pierś z kurczaka sous-vide aromatyzowana żubrówką

Składniki (na 2 osoby):

Przystawka:

  • 300g świeżego fileta łososia
  • 4 ziarna pieprzu zielonego
  • 1/4 łyżeczki ziaren kopru włoskiego (fenkułu)
  • 1 duża bulwa kopru włoskiego
  • sól
  • limonka

Danie główne:

  • filet (pierś) z całego kurczaka
  • 30 ziaren zielonego pieprzu
  • 4-6 źdźbeł suszej trawy żubrowej (w zależności od wielkości piersi)
  • 1 duży por (250g)
  • 10 gałązek tymianku świeżego (lub 1 łyżeczka suszonego)
  • 1 seler (ok 350g po obraniu)
  • 4 ziemniaki (tyle samo co selera)
  • 50g masła
  • sól

Jak to zrobić ?

Przystawka

  1. Ostrym nożem odetnij filet od skóry, sprawdź czy nie ma ości, możesz usunąć brązowe, tłuste fragmenty, nie mają wpływu na smak, ale bez nich wygląda to lepiej
  2. Posiekaj mięso średnio grubo
  3. Pieprz zmiażdż w moździerzu, a następnie ziarna kopru włoskiego rozetrzyj dość dokładnie
  4. Zmieszaj z mięsem, dosól do smaku, na koniec dopraw z sokiem z limonki (ok 1/2 limonki)
  5. Bulwę kopru włoskiego odetnij przy korzeniu (plaster) – będzie można zdjąć zewnętrzne warstwy. Zdejmij 2 warstwy, ew trochę przytnij, by tworzyło łódeczkę
  6. Tatar włóż do łódeczki z kopru
  7. Całość je się razem z koprem włoskim, można też do tatara dodać posiekaną natkę kopru włoskiego. Świeży koper nadaje chrupkości i soczystości tej przystawce

Danie główne

  1. Trawę żubrową namocz w letniej wodzie – około godziny
  2. Zielony pieprz zmiażdż w moździerzu, filet podziel na pół, posól i natrzyj zielonym pieprzem
  3. Owiń filet trawą i zapakuj do woreczków , zamknij próżniowo
  4. W warunkach domowych sous-vide robię w ten sposób,że woreczki wkładam do garnka z ciepła woda z kranu (50-60 stopni), piekarnik rozgrzewam do 120 stopni i wstawiam garnek. Wkładam do niego termometr do pieczenia mięsa. Po ok pół godzinie woda uzyskuje pożądana temperaturę – 78-80 stopni. Wtedy zmieniam temperaturę piekarnika na 100 stopni. To utrzymuje temperaturę wody na uzyskanym poziomie (u mnie było 78 stopni). Oczywiście trzeba zaglądać do piekarnika i kontrolować temperaturę. Od momentu osiągnięcia temperatury trzeba to piec 1 godzinę, jeśli piersi są  duże to 1,5 godziny
  5. Przygotowujemy puree – obrany seler i ziemniaki kroimy w dużą kostkę, gotujemy i potem zgniatamy tłuczkiem dodając sól i masło
  6. Przygotowujemy jarzynkę z pora – pokrojone białe części pora podsmażamy na maśle, doprawiając sola, pieprzem i listkami tymianku
  7. Ważne jest, aby puree zacząć robić w odpowiednim momencie, żeby potem nie wystygło, pora można podgrzać. Po wyjęciu piersi z woreczka można je krótko podsmażyć na patelni z jednej strony – tak, aby nabrały koloru
  8. Pierś można skropić lekko sokiem z limonki
  9. Podajemy z jakimś kontrastowym dodatkiem – u mnie to był jabłkowo-buraczany chutney – z tego przepisu

SMACZNEGO !