Kaczka i Wino – kolacja degustacyjna – K. Szopka i R. Makłowicz – Sheraton, Poznań – 14.08.2015

Kaczka i wino – to hasło kolacji degustacyjnej zorganizowanej w ramach IX Ogólnopolskiego Festiwalu Dobrego Smaku w restauracji hotelu Sheraton w Poznaniu. Autorem dań był szef Krystian Szopka (którego wyroby mieliście okazję poznać w relacji o burgerach świata) a doborem win sprowadzanych przez własną firmę zajął się Robert Makłowicz.

Byłem bardzo ciekawy, czy zainwestowane pieniądze i czas się zwrócą. Odpowiedź ? – tak !

Przystawka – wątróbka kacza, czekolada, demi-glace, boczek, agrest

Na początek – mocne uderzenie. Mus z wątróbki o intensywnym smaku, z dodatkiem porto, do tego wiórki czekolady gorzkiej połączonej z demi-glace (tego składnika nie dało się wyczuć – czekolada była zbyt intensywna), kwaskowy agrest dobrze się kontrastował. Na talerzu było jeszcze cos w rodzaju małej, okrągłej grzanki – trochę gumowej. Całość była niezłym wejściem, ale dla mnie trochę zbyt zdominowanym porto. Jako aperitif Pan Robert podał Cremant d’Alsace. Musujące wino, o rześkim, kwaskowym zapachu, ale o smaku nieco łagodniejszym. Bardzo dobry wybór.

Wątróbka kacza, czekolada, demi-glace - Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Wątróbka kacza, czekolada, demi-glace – Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Zupa – consomme z kaczki z domowym makaronem z pietruszką

Zupa była delikatna i pełna smaku, uroku dodawał jej prażony sezam. Makaron to wręcz dzieło sztuki – dzięki dodatkowi puree z korzenia pietruszki był mięciutki i delikatny. Bardzo dobry balans, nic nie dominowało potrawy, mocny akcent dawała natka pietruszki. Do zupy podano Kadarkę węgierską. Pan Robert trochę nas postraszył, ponieważ to wino kojarzy się z półsłodkim eliksirem z najniższej półki w sklepie powodującym szkody w mózgu. To wino było dobrej jakości , delikatne,  o jasnoczerwonej barwie. Nie kojarzyłem możliwości picia czerwonego wina do rosołu, ponieważ wydawało mi się za intensywne. W tym wypadku nie miało to jednak miejsca.

Consomme z kaczki z domowym makaronem pietruszkowym- Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Consomme z kaczki z domowym makaronem pietruszkowym- Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Danie główne – pierogi z rilettes z kaczki, udko confit, burak, puree z selera, mus z czerwonej kapusty i malin

To dopiero była symfonia smaków ! Udko doprawione, całe mięso przesiąknięte aromatem ziół i przypraw, słodkawy burak i niebiański wręcz mus z kapusty – lekko kwaśny od malin i lekko słodki od miodu, pierogi z miękkiego ciasta z pieczonym mięsem w środku. Każdy element na talerzu miał swój smak i wyraz i przy każdym  kęsie można było sobie komponować inny zestaw smaków. Temu daniu towarzyszyło białe wino Chardonnay z Jury. Nie piłem nigdy win z tego specyficznego regionu. Zapach zapowiadał wino o intensywnym, wręcz słodkim smaku, natomiast smak był wytrawny, kwaskowy, lekko ziołowy. Zupełna dysharmonia pomiędzy nosem i językiem… To było chyba najtrudniejsze wino tego wieczoru. Ciekawe, ale jak dla mnie – wino na jeden kieliszek.

Pierogi z rilettes z kaczki, udko confit, burak, puree z selera, mus z czerwonej kapusty i malin-Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Pierogi z rilettes z kaczki, udko confit, burak, puree z selera, mus z czerwonej kapusty i malin-Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Deser – lody z jaj kaczych z dodatkiem soli i rozmarynu, konfitura śliwkowa, szarlotka, maliny

Na takie danie nie można często trafić – lody były smaczne, zwłaszcza z pudrem karmelowym, natomiast miały trochę dziwny zapach (podejrzewam, że ze względu na podstawowy surowiec). Sól i rozmaryn były dobrane w odpowiednich ilościach – można było je wyczuć, ale nie dominowały. Szarlotka w postaci musu jabłkowego i kwaśna malina uzupełniały bukiet smaków. Do deseru podano „króla win – wino królów” czyli słodki Tokaj – ze wspaniałym bukietem i bogatym w różne odcienie słodyczy smakiem. To wino zdecydowanie na więcej niż jeden kieliszek 🙂

Lody z jaj kaczych z dodatkiem soli i rozmarynu-Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

Lody z jaj kaczych z dodatkiem soli i rozmarynu-Szopka, Makłowicz- Sheraton Poznań

 

Pan Krystian Szopka pokazał klasę – zarówno w doborze składników, smaków, konsystencji, jak i samym wyglądzie dań. Miał tu większe pole do popisu niż w wypadku burgerów. Dania na tradycyjnych składnikach były niebanalne i nowatorskie. Do tego naprawdę profesjonalna obsługa kelnerska, którą obserwowałem z boku. Robert Makłowicz powiedział podczas wieczoru, że zazwyczaj w hotelu się śpi, a ucieka się jeść na miasto. W Sheratonie w Poznaniu pan Robert je w hotelu. I wcale mu się nie dziwię. 🙂

Puszysty omlet z krwawnikiem, pietruszką i musem wątróbkowym podany z piwem koźlak

Puszysty omlet z ziołowymi dodatkami – krwawnikiem i pietruszką jest podstawą dania, któremu jednak smak nadaje wątróbka. Całość ma korzenny smak wątróbki i gałki muszkatołowej, który dobrze pasuje do słodowych i karmelowych nut piwa koźlak (bock). Goryczka i świeżość natki pietruszki łamie całą kompozycję i nie pozwala się znudzić smakami. Proste danie, do przygotowania w pół godziny, a nawet krócej.

Przepis bierze udział w konkursie Kulinarne inspiracje z Love Beer!

Puszysty omlet z krwawnikiem, pietruszką i musem wątróbkowym

Puszysty omlet z krwawnikiem, pietruszką i musem wątróbkowym

Składniki (na 2 osoby):

  • 2 jajka
  • 2 łyżki mleka
  • 2 płaskie łyżki maki pszennej
  • szczypta soli
  • 200g wątróbek drobiowych
  • 1 cebula
  • 3 łyżki masła
  • 1 gałka muszkatołowa
  • sól
  • pieprz
  • pół pęczka natki pietruszki
  • 10 listków krwawnika

Jak to zrobić?

  1. Przygotuj mus z wątróbki – opłucz je pod zimną wodą, wytnij żyłki i inne nieapetyczne elementy, lekko osusz
  2. Cebulę obierz i pokrój drobno
  3. Na patelni rozgrzej 2 łyżki masła, jak się podgrzeje wrzuć cebulę.
  4. Smaż na średnim ogniu, aż będzie przezroczysta.
  5. Wrzuć wątróbki, smaż minutę na jednej stronie i dwie minuty na drugiej stronie. Uwaga ! wątróbki pryskają i strzelają – przykryj patelnię. Pamiętaj, aby ich nie solić, bo staną się sztywne
  6. Zawartość patelni wrzuć do miski i zmiksuj blenderem dopraw solą, pieprzem, starkuj gałkę muszkatołową
  7. Całość przykryj, żeby nie wystygła
  8. Oddziel żółtka od białek, wlej mleko, wsyp mąkę, wymieszaj na gładką masę (mąkę można przesiać), dodaj posiekaną pietruszkę i krwawnik
  9. Białka ze szczyptą soli obij na sztywną pianę, wrzuć do żółtek, delikatnie wymieszaj
  10. Na patelni rozgrzej łyżkę masła, połowę masy wrzuć i usmaż omlet przewracając go łopatką
  11. Na ciepły omlet włóż mus wątróbkowy. Gotowe !

 

Delektuj się smakiem popijając koźlakiem, oczywiście jeśli masz skończone 18 lat.

 

Razowe pierogi z wątróbką

Razowe pierogi z wątróbką – bardzo smacznym i nietypowym nadzieniem. Nieco korzenna wątróbka łączy się z ziołowym smakiem tymianku i lekko kwaśno-słodkimi jabłkami.

Ważny jest właściwy dobór jabłek – powinny być kwaśne – tak jak do ciasta. Najlepsze są nie do końca dojrzałem papierówki, antonówki itp. Ciasto można zrobić z normalnej mąki, ale to razowe jest zdrowsze i równie delikatne.

Pyszne ! Przepis mojej mamy.

Razowe pierogi z wątróbką

Razowe pierogi z wątróbką

Składniki: (na ok. 30 pierogów)

ciasto pierogowe

  • 300g mąki pszennej razowej
  • 150ml bardzo ciapłej wody (ok 80 stopni)
  • 70ml oleju (słonecznikowy, rzepakowy, z pestek winogron – o neutralnym smaku)
  • szczypta soli

nadzienie

  • 500g wątróbki drobiowej
  • 4 małe cebule
  • 4 małe jabłka kwaśne (papierówka niedojrzała, antonówka, ostatecznie Granny Smith)
  • sól, pieprz
  • olej, masło
  • bułka tarta
  • pęczek świeżego tymianku (ok 15 gałązek) lub tymianek suszony (można też użyć majeranek)

ew. cebula , olej/boczek/słonina jako dodatek

Jak to zrobić ?

  1. Wątróbki oczyścić z żyłek, umyć, położyć na sicie do odcieknięcia
  2. Jabłka obrać, wyciąć pestki podzielić na małe cząstki (np. na ósemki)
  3. Cebulę obrać i dość drobno posiekać
  4. Na patelni rozgrzać olej i masło (w proporcji 4 części oleju : 1 część masła)
  5. Wątróbki otoczyć w bułce tartej i usmażyć z obu stron. Nie można ich solić, bo staną się twarde !
  6. Pod koniec smażenia dodać cebulę, usmażyć na przezroczysto
  7. Dodać jabłka i oskubane listki tymianku, przykryć i dusić, aż się rozpadną, w międzyczasie dodać trochę wody.
  8. Po usmażeniu przełożyć do miski i lekko zmiksować (tak, aby nie było dużych kawałków wątróbki), doprawić solą i pieprzem do smaku. Farsz powinien mieć wyraźny smak.
  9. Zrobić ciasto na pierogi – przesiać mąkę do miski, dodać sól i olej, wymieszać.
  10. Stopniowo dodawać ciepłą wodę, mieszając do zagniecenia ciasta, wyłożyć na stół i zagniatać, aż będzie elastyczne i jednorodne (ok. 5 min).
  11. Rozwałkować partiami na cienkie placki (1-2 mm), wykrawać okrągłe kółka dużym kubkiem. Nakładać ok łyżeczkę farszu, zalepić.
  12. Gotować we wrzącej wodzie z odrobiną oleju – 1-2 minuty od wypłynięcia na powierzchnię.
  13. Do tego można podać usmażoną osobno cebulkę – na oleju lub na słoninie/boczku.

Palce lizać! Napiszcie w komentarzu czy smakowało 🙂

Ratatouille – warzywny gulasz. Prosta i zdrowa kuchnia dla początkujących

Ratatouille to warzywny gulasz pochodzący z kuchni francuskiej. Bardzo proste danie, które każdy potrafi zrobić. Jest smaczne i zdrowe – tylko warzywa, zioła i oliwa z oliwek. Z dań wegańskich chyba mój ulubieniec. Przepis wydaje się dość długi, ale napisałem go bardzo dokładnie – tak, aby był do użycia nawet przez początkujących. Sierpień to najlepszy moment do przyrządzania ratatouille – warzywa są tanie i świeże. Tego dania nie da się zrobić mało 🙂 , ale to nie problem, bo dobrze się przechowuje kilka dni w lodówce, a w zamrażarce do zimy, a nawet wiosny. Wyjmujesz i masz wspomnienie lata 🙂 . Do przyrządzenia potrzebny jest duży garnek 4-5 litrowy.

Ratatouille - warzywny gulasz

Ratatouille – warzywny gulasz

Składniki (na ok 2,5-3 litry gulaszu)

  • 1 bakłażan (ok 20 cm)
  • 1 cukinia (ok 30 cm)
  • 3 papryki
  • 3 duże pomidory
  • 3 cebule
  • oliwa z oliwek (extra virgin)
  • zioła: kilka gałązek tymianku, łyżeczka oregano, może być trochę lubczyku
  • można także dołożyc np. patison, kabaczek

Jak to zrobić ?

  1. Nalepiej najpierw sobie wszystko przygotować, potem idzie bez niespodzianek. Pokrój obraną cebulę na pół i potem w plasterki.
  2. Pokrój paprykę oczyszczoną z nasion w paski. Bakłażan, cukinię, kabaczek itp. pokrój wzdłuż na ćwiartki i potem na plasterki. Oczywiście usuń końcówki.

    Ratatouille - warzywny gulasz

    Ratatouille – warzywny gulasz

  3. Pomidory lepiej obrać ze skórki, wytnij dookoła szypułki kawałek, żeby usunąć zdrewniały korzonek, po przeciwnej stronie pomidora natnij krzyż

    ratatouille-obrane pomidory

    ratatouille-obrane pomidory

  4. Zagotuj wodę i włóż do niej pomidora na ok. 30 sekund, po wyjęciu prosto będzie zdjąć skórkę.
  5. Teraz można zaczynać – rozgrzej parę łyżek oliwy w dużym garnku, wrzuć kawałek cebuli, kiedy zacznie skwierczeć będzie wiadomo, że oliwa się rozgrzała
  6. Wrzuć cebulę i smaż mieszając, aż będzie przezroczysta
  7. Wrzuć paprykę, zamieszaj, przykryj i smaż parę minut

    Ratatouille - warzywny gulasz

    Ratatouille – warzywny gulasz

  8. Potem wrzuć bakłażan, cukinię itp. warzywa, wymieszaj, dorzuć posiekane zioła (tymianek trzeba obrać z gałązek – używamy tylko listki) i przykryj. Ja użyłem to, co złapałem w ogrodzie – 3 rodzaje tymianku, lubczyk, estragon, szałwię plus oregano suszone. Jako niezbędnik polecam tymianek i oregano.

    Ratatouille - warzywny gulasz

    Ratatouille – warzywny gulasz

  9. Niech się wszystko dusi, aż zmięknie, wtedy dorzuć pokrojone w kawałki pomidory, przykryj i duś aż się rozpadną.
  10. Teraz czas na przyprawianie – sól, czarny peiprz, szczypta cukru – tak, aby Ci smakowało. Na koniec dobrze wykończyć ok 2 łyżkami oliwy extra virgin lub np. oleju ze słoika z suszonymi pomidorami.

Smacznego ! Ja zjadłem to dziś z dodatkiem koziego sera typu feta, dobrym dodatkiem jest świeże pieczywo. resztę można zamrozić 🙂

Bigos z młodej kapusty

Lekki bigos z młodej kapusty – smaczny i szybki w przyrządzaniu.

Letnią porą nie ma się ochoty na ciężkie i bardzo kwaśne smaki. Młodą kapustę lubie jeść zasmażaną na słodko-kwaśno według przepisu mojej mamy.  Zachciało mi się jednak czegoś, co bardziej przypomina bigos.

Ten bigosik zrobiony jest bez dodatku kwaśnej kapusty, ale z mięsnymi dodatkami. Ważne jest, aby dodatki mięsne – słonina/boczek i kiełbasa były dobrej jakości, a przynajmniej dobrze uwędzone – doda to aromatu potrawie. Ja skorzystałem z mojej słoniny wędzone natartej papryką i czosnkiem i czegoś w rodzaju kiełbasy chorizo – nieco bardziej pikantnej.

Aby smak nie był nudny jest lekko zakwaszony octem winnym i koncentratem pomidorowym. Poziom kwaśności oczywiście dostosujcie do Waszych upodobań. Pamiętajcie tylko, że dokwasić zawsze można, zmniejszyć kwaśność jest trudniej ;). Poza tym w składzie jest dużo koperku dobrze pasującego do młodej kapusty.  Ponieważ nie jest długo duszony kapusta zachowuje chrupkość.

Przepis autorski.

PS. Bigosowi trudno zrobić atrakcyjne zdjęcie 😉

Bigos z młodej kapusty

Bigos z młodej kapusty

Składniki:

  • 1 młoda kapusta lub pół dużej
  • duży pęczek koperku (3 czubate łyżki posiekanego)
  • 150g wędzonej słoniny lub boczku
  • 200g dobrze uwędzonej kiełbasy (2 małe laski)
  • 3 łyżki octu winnego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 duża cebula
  • sól,  pieprz

Jak to zrobić?

  1. Słoninę lub boczek pokroić na plasterki – mogą być duże takie 1×1 cm
  2. Wrzucić do garnka i podsmażyć (szkoda brudzić patelni 😉 ), aby wytopił się tłuszcz
  3. Cienko poszatkować kapustę, a cebulę pokroić w półplasterki (tzn. obrać, przekroić wzdłuż na pół i pokroić w plasterki)
  4. Wrzucić kapustę i cebulę do podsmażonej słoninki
  5. Przesmażyć wszystko mieszając, aż nieco zmięknie
  6. Dorzucić posiekany koperek i kiełbasę pokrojoną w plastry, wlać ocet, dołożyć koncentrat
  7. Wymieszać i poddusić pod przykryciem ok 10 min
  8. Spróbować i doprawić pieprzem, ew. solą (słonina i kiełbasa są już słone)

Smacznego ! Zachęcam do zrobienia tego bigosu – prostej i smacznej potrawy i do podzielenia się wrażeniami w komentarzach :).

A może dodacie do niego jakieś swoje dodatki ? Można np. liść laurowy albo suszone grzyby…

Żeberka jagnięce duszone z cebulą

Prosty przepis na duszone żeberka jagnięce. Pyszny, bogaty smak dzięki zastosowaniu cebuli i musztardy wpisuje się dobrze w polską kuchnię. Nie chciałem tego delikatnego mięsa zrobić w sposób bardzo wydziwiony i z mocnymi, orientalnymi przyprawami, a jednocześnie nie chciałem, żeby było bardzo banalne. Mięso dostało intensywnego smaku dzieki marynacie z ostrej musztardy i sosu sojowego, zakwaszonej octem winnym (ja użyłem mojego czerwonego szalotkowego – marka własna Auchan). Ton sosowi nadaje rozgotowana cebula, która jest pyszna, a lekko smak podkreślają przyprawy – kolendra i koper, nie wybijają się jednak w smaku – wszystko jest zrównoważone.

Do tego dania podałem nieco ostrzejszą mizerię – ze świeżo starkowanymi wiórkami chrzanu.

Warto spróbować też tego przepisu z młodymi żeberkami wieprzowymi. Przepis autorski.

Składniki (na 3 osoby):

  • 1kg żeberek jagnięcych
  • 150 ml czerwonego wina
  • 150 ml wody
  • 2 łyżeczki ziaren kolendry
  • pół łyżeczki ziaren kopru włoskiego
  • 3 ziela angielskie
  • 1 duża cebula
  • 1/2 – 1 łyżka smalcu, może być gęsi
  • sól, pieprz czarny, ew. zagęstnik – mąka ziemniaczana lub kukurydziana

marynata:

  • 1 łyżka ostrej musztardy (Dijon, kozacka)
  • szczypta pieprzu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki octu winnego

mizeria z chrzanem:

  • 1 ogórek
  • łyżka posiekanejgo kopru
  • 3 łyżki śmietany 18% (może byc pół na pół z jogurtem)
  • sól, pieprz
  • łyżeczka świeżo startego korzenia chrzanu (wiórki trzemy wzdłuż korzenia), ostatecznie chrzan ze słoiczka

dodatki:

  • kuskus, bulgur, kasza, ziemniaki (u mnie gruby kuskus)
Żeberka jagnięce duszone z cebulą

Żeberka jagnięce duszone z cebulą

Jak to zrobić?

  1. Żeberka potnij na kawałki (każdy po 2 żeberka), wymieszaj z marynatą, odstaw do lodówki w zamkniętym pojemniku na 12-24 godzin.
  2. W garnku rozgrzej smalec, obsmaż z każdej strony kawałki żeberek
  3. Wrzuć cebulę pokrojoną w piórka (na plastry wzdłuż, następnie rozdzieloną na poszczególne cząstki) i lekko zeszklij, jeśli to konieczne dodaj tłuszczu
  4. Wlej wino, zeskrob z dna garnka to, co przywarło, wlej wodę
  5. Wrzuć ziele angielskie, kolendrę i koper zgnieć w moździerzu lub nożem na desce (najlepiej pod ścierką, bo będzie odskakiwać po całej kuchni), dodaj do sosu, dodaj szczyptę soli i trochę pieprzu
  6. Zagotuj, a potem zmniejsz ogień na bardzo mały – duś pod przykryciem ok 2 godzin, aż będzie miękkie
  7. Jeśli chcesz gęsty sos wyjmij kawałki mięsa i schowaj pod przykryciem, następnie łyżkę mąki ziemniaczanej/kukurydzianej rozrób w małej ilości wody i wlej do sosu ciągle mieszając. Gotuj ok 3 minuty.
  8. Ogórek obierz i pokrój w małe słupki (ok 3 cm), dodaj resztę składników, dopraw solą i pieprzem według swojego smaku
  9. Podawaj z dodatkami, mniam ! 🙂

Smacznego ! Jeśli Ci smakowało napisz w komentarzu i poleć wpis na Facebooku 🙂

Makaron z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi – prosty, zdrowy i smaczny obiad dla świnki Pepy

Chciałam przygotować prostą potrawę, którą nawet świnka Pepa potrafi przygotować. Nawet jak się jest trochę roztrzepanym łatwo ją zrobić i zawsze wychodzi smaczna. Ma w składzie zdrowe składniki: świeże warzywa, rybę, oliwę z oliwek, można też ją zrobić ze zdrowym, razowym makaronem.

Makaron z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi - prosty, zdrowy i smaczny obiad

Makaron z tuńczykiem i pomidorkami koktajlowymi – prosty, zdrowy i smaczny obiad

Do zabawy w rodzinne gotowanie zaangażowałam mojego wujka Roberta – naszego „domowego szefa kuchni” 🙂

Na początku przygotowaliśmy wszystkie składniki:

Na początku dobrze przygotować składniki

Na początku dobrze przygotować składniki

– pomidorki koktajlowe (6 na osobę)

– pęczek pietruszki

-małą cebulkę

– ząbek czosnku

– łyżkę koncentratu pomidorowego

– kawałki tuńczyka w oleju (1 puszka)

– oliwę z oliwek

– przyprawy: paprykę, sól, pieprz, cukier (szczypta)

– makaron (75g na dużą, 50g na małą osobę)

Kroimy, może pomóc wujek :)

Kroimy, może pomóc wujek 🙂

Następnie zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do pracy….

Na patelnię wlaliśmy oliwę, do której dokładaliśmy w kolejności: ćwiartki pomidorków (kilka trzeba zostawić), przeciśnięty przez praskę czosnek, koncentrat pomidorowy, tuńczyka i przyprawy. Trzeba to chwilę posmażyć, aż dobrze się wymiesza.

Dobrze wymieszać - ważna rzecz

Dobrze wymieszać – ważna rzecz

Na koniec – trzeba wyłączyć już gaz dodajemy pietruszkę i resztę pokrojonych pomidorków.

Trzeba pamiętać, żeby wstawić makaron

Trzeba pamiętać, żeby wstawić makaron

W międzyczasie ugotowaliśmy makaron, który na sam koniec zmieszaliśmy z naszym sosem.

A potem go wymieszać z sosem - i gotowe !

A potem go wymieszać z sosem – i gotowe !

I tak oto powstało gotowe danie… mniam, świnka Pepa palce lizała 🙂

Smacznego !

Smacznego !

Życzymy smacznego,

Marta (lat 4) z wujkiem Robertem 🙂

Wpis ten bierze udział w konkursie organizowanym przez POKI.PL – portal z darmowymi grami dla dzieci. Wymyślaliśmy razem danie dla jednego z bohaterów gier z kategorii Filmowe

Poki.pl

Poki.pl

 

 

 

Lekka i zdrowa wiosenna zupa z chwastami, ziołami i warzywami

Lekka i zdrowa wiosenna zupa z użyciem darów przyrody, które możesz znaleźć na łące i w ogródku. Zupa prosta w wykonaniu i niepowtarzalna – możesz wrzucić tam różną jadalną zieleninę – za każdym razem inną. Jeśli będzie więcej szczawiu, dodasz potem mniej cytryny. Ja w ogródku znalazłem lebiodę, liście chrzanu, botwinkę i rzodkiewkę, na pobliskiej łące trochę chrzanu i dużo pokrzywy, jakiś krwawnik też się trafił przypadkiem. Pamiętaj, żeby nie używać roślin zebranych przy ruchliwej drodze lub w parku.

Lekka i zdrowa wiosenna zupa z chwastami, ziołami i warzywami

Lekka i zdrowa wiosenna zupa z chwastami, ziołami i warzywami

Składniki:

  • 1,5 l bulionu  warzywnego lub drobiowego
  • 4-5 dużych garści zieleniny np.:
    • szczaw
    • 4-5 młodych liści chrzanu
    • młoda lebioda (komosa biała)
    • pokrzywa (młode, albo czubki pokrzyw przed kwitnieniem)
    • babka
    • botwinka
    • młode liście rzodkiewki
    • parę listków mięty
  • mały pęczek rzodkiewek
  • natka pietruszki lub trybuli
  • 1-2 łyżki masła, najlepiej klarowanego
  • 1 cytryna
  • 2 szczypty cukru
  • 100 ml słodkiej śmietanki
  • sól, pieprz ziołowy (ja dałem Appetita – ma ładny, intensywny zapach)

Jak to zrobić?

  1. Zagotuj bulion, zieleninę umyj i lekko osusz
  2. Posiekaj zieleninę i rzodkiewki drobno (użyj rękawiczek gumowych jeśli masz pokrzywę)
  3. Na patelni roztop masło i wrzuć zieleninę, na średnim ogniu smaż ok 5-10 min
  4. Wrzuć zieleninę (oprócz natki pietruszki) do gorącego bulionu, zagotuj i gotuj ok 2 min.
  5. Wlej śmietanę, dodaj sok z cytryny, wrzuć cukier, dopraw do smaku solą i pieprzem – zupa powinna mieć wyraźny, kwaskowy smak i być lekko pikantna od pieprzu.

Smacznego i zdrowego ! Napisz w komentarzu jakiej zieleniny użyłaś/użyłeś i jak smakowało.

Zupa fasolowa na wędzonce

Jak zrobić dobra zupę fasolową ? Klucz tkwi w składnikach, przepisów jest wiele i wszystkie podobne. Mi się udało zrobić najlepszą fasolową, jaką jadłem w życiu za pomocą prostych składników – w zasadzie z resztek.

Pierwszy składnik to wywar. Ja skorzystałem z wywaru pozostałego po parzeniu wędzonek – dwóch rodzajów kiełbasy, dwóch rodzajów boczku. Wiem, że nie każdy ma taką możliwość. Polecam zatem kupno kawałka wędzonego boczku (nie parzonego, ale surowego) i białej, surowej kiełbasy. Trzeba to sparzyć w niewielkiej ilości wody (ok. 1,5 litra) – tzn. w temperaturze 80-85 stopni (najlepiej jak masz temometr np. do pieczenia misa, jeśli nie to moment, gdy zaczynają się pojawiać pęcherzyki powietrza) przez ok 20-30 minut. Kiełbasę można zjeść od razu, a cieplutki boczuś polecam uwadze, jest pyszny… :). Im bardziej intensywny jest ten wywar (więcej sparzonych wędlin) tym mniej trzeba dodawać. Ja do mojego nie dodałem ani warzyw, ani kostek, ani soli, ani czosnku – był esencjonalny, pachnący, słony…

Drugi składnik to mięsne dodatki – dobra, wędzona kiełbasa i boczek (moze być ten sparzony). Muszą być pachnące, dobrze przyprawione. Dla podkreślenia smaku można dodać czosnek rozgnieciony przez praskę. Całość uzupełniają zioła – majeranek i cząber, które pełnią też rolę wspomagaczy trawienia – wskazane przy potrawach z fasolą. Ja nie zagęszczałem zupy mąką – jest wystarczająco syta i esencjonalna, ale jeśli ktoś lubi to można.

Zupa fasolowa na wędzonce

Zupa fasolowa na wędzonce

Składniki (na 4 osoby):

  • 2 litry wywaru z wędzonki
  • 2 liście laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • 150 g ziemniaków
  • 100 g wędzonego boczku lub wędzonej słoniny
  • 2 wędzone kiełbaski (ok 200g)
  • 2 cebule
  • 150 g suchej fasoli
  • pieprz
  • śmietana słodka
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru

opcjonalnie:

  • 2 ząbki czosnku
  • włoszczyzna
  • 1 łyżka mąki

Jak to zrobić ?

  1. Namocz fasolę w zimnej wodzie na 24 godziny (ja użyłem drobej fasoli „czarne oczko” czyli Black Eyed Peas – to tak dla fanów muzyki 😉 )
  2. Odlej wode z fasoli, wrzuć ją do wywaru. Jeśli wywar jest zbyt mało intensywny dodaj obraną włoszczyznę. Jeśli jest jeszcze zbyt wodnisty, ostatecznie dodaj kostkę rosołową na wędzonym boczku. Wrzuć listek laurowy, ziele angielskie, majeranek i cząber
  3. Kiedy fasola będzie miękka wyjmij warzywa, dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki i kiełbasę.
  4. Gotuj 15 minut.
  5. W międzyczasie podsmaż boczek lub słoninę i gdy wytopi się trochę tłuszczu wrzuć posiekaną cebulę, usmaz na złoto. Jesli chesz,żeby zupa była gęsta i zawiesista wrzuć łyżkę mąki na patelnie i wymieszaj, aż stworzy się zasmażka. Jeśli chcesz możesz dodać pokrojoną, ugotowaną marchew z włoszczyzny.
  6. Wrzuć zawartośc patelni do zupy, gotuj chwilę, dopraw do smaku pieprzem, ew solą. Zupa powinna intensywna tak, że potrzebuje dodatku śmietany – wlej ją już do talerza.

Wąchaj, smakuj, delektuj się :), jeśli będzie smakować podziel się w komentarzu.

Smacznego !

Jack & Burger – burgery świata w pubie Some Place Else – Sheraton, Poznań

Sezonowa oferta obiadowa prezentująca burgery w stylu różnych kuchni świata i różne rodzaje bourbona Jack Daniels jako smak towarzyszący dostępna jest w pubach Some Place Else Sheratona w Poznaniu, Krakowie i Warszawie, a także w warszawskim hotelu Westin. Szefowie kuchni – w Poznaniu – Krystian Szopka – prezentują wariacje tego dania inspirowane różnymi kuchniami – włoską, chorwacką, polską, australijską, jest także wersja wegetariańska. Burgery w Some Place Else to samodzielne dania obiadowe – standardowe mają ok. 200g mięsa, a Monteverest – 500g i jest to w zasadzie porcja na 2 osoby.

 

Jack and burger - sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Jack and burger – sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Miałem okazję wziąć udział w warsztatach promujących to menu i samemu przygotować jeden z burgerów. Szef kuchni Krystian Szopka tłumaczył nam tajniki dobrego hamburgera oraz sposób, w jaki jest on przyrządzany w jego kuchni. Bułki do hamburgerów (kilka rodzajów) są wypiekane na miejscu, mięso jest również przygotowywane na miejscu i smażone na grillu gazowym z wkładem lawowym. To pozwala uzyskać smak i aromat podobny do grilla z węglem drzewnym. Opiekanie jest bez użycia tłuszczu (wystarczy tłuszcz z mięsa), co powoduje, że burgery nie są ciężkostrawne. Można sobie wybrać w większości wersji stopień wysmażenia mięsa. Bułka po przekrojeniu jest lekko opiekana pod elektrycznym grillem, aby była mniej chłonna dla sosów. Całość musi być tak złożona i posmarowana, żeby burger miał równy smak na całej powierzchni – mięso musi pokrywać całą bułkę, a nawet wystawać.

Miałem okazję spróbować wszystkich burgerów oprócz wegetariańskiego – specjalnie dla nas były krojone na kawałki, żebyśmy mogli wszystkiego posmakować, bo wiem po jednej porcji jest się już najedzonym. Do burgerów można dokupić dodatek typu frytki, ziemniaki, sałatkę, krążki cebulowe – co tworzy z niego pełne danie obiadowe. Mi najbardziej do gustu przypadł Surf&Turf i Highlander/Monteverest (ten sam burger, różna wielkość). Burgery Romano i Dalmatia okazały się dla mnie za mało wyraziste, chociaż w Romano było dobrze czuć smak grillowanego mięsa.

 

Warsztaty Burger w Sheraton Poznań

Warsztaty Burger w Sheraton Poznań

 

Warsztaty Burger w Sheraton Poznań - szef kroi burger

Warsztaty Burger w Sheraton Poznań – szef kroi burger

Burger Romano - sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Burger Romano – sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Dalmatia Burger - sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Dalmatia Burger – sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Burger Surf&Turf

To inspiracja kuchnią australijską i łączeniem ryby i mięsa. Burger jest dwuwarstwowy zapakowany w dużą, maślaną bułkę. W pierwszej warstwie jest lekko czosnkowy sos i grillowany płat tuńczyka, natomiast na górnej sos BBQ, grillowane płaty polędwicy wołowej (jedyny burger w ofercie, w którym nie ma mielonego mięsa) oraz warzywa. Wszystko komponuje się w słodko-pikantno-słony smak z lekką nuta dymną z grillowanego mięsa. Mięso jest soczyste i miękkie, lekko przyprawione.

Burger Monteverest - Some Place Else, Sheraton

Burger Monteverest – Some Place Else, Sheraton

Burger Monteverest w przekroju - Some Place Else, Sheraton

Burger Monteverest w przekroju – Some Place Else, Sheraton

Burger Highlander/Monteverest

Burger w polskim stylu zawierający polską wołowinę sezonowaną, boczek wędzony i oscypek. Wszystko to składa się na wędzono-słono-słodki smak (pochodzący od konfitury z cebuli) i razem tworzy bardzo bogatą kompozycję. Jednocześnie proporcje składników są tak dobrane, że żaden smak nie dominuje potrawy i można poczuć wszystkie składniki.

Burger Highlander - sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Burger Highlander – sezonowe menu w Some Place Else, Sheraton, fot. Sheraton

Warsaw Burger

Ciekawą propozycją jest też Warsaw Burger z kotletem mielonym, w nazwie warszawski, za to w bułce poznańskiej 🙂 . Jest to w zasadzie ukłon w kierunku całej polskiej tradycji i jako jedyny jest zrobiony z wieprzowiny. Różnie się jednak od prostej bułki z kotletem – jest chrupki i posiada pikantne dodatki – musztardę i buraczki marynowane.

Jack Daniels w Sheraton Poznań

Jack Daniels w Sheraton Poznań

Do całości mieliśmy do dyspozycji dodatki w postaci 3 rodzajów Jacka Danielsa – klasycznego Jack Daniel’s Old No. 7, Gentleman Jack oraz likieru miodowego Tennessee Honey. Nigdy nie próbowałem łączyć burgera z whisky czy bourbonem, ale muszę przyznać, że to bardzo udane połączenie. Alkohol ten zawiera też podobne nuty słodyczy i zapachu jak grillowane mięso, a do burgerów, które zawierają słodką konfiturę z cebuli świetnie również pasuje miodowy likier.

Warsztaty Burger, Some Place Else - Sheraton Poznań

Warsztaty Burger, Some Place Else – Sheraton Poznań

Byłem przyjemnie zaskoczony tym jak dużą wagę szef przywiązuje do doboru składników – wołowina jest naprawdę świetnego gatunku, m.in. z rasy Angus, a także tym, że różnego rodzaju pieczywo (ciabatta, bułka poznańska, bułka razowa, maślana…) są wypiekane na miejscu – wszystkie były udane.  Warto spróbować burgerowych inspiracji i może latem samemu zrobić burger party w ogrodzie.

Zapraszm także do czytania ładnie napisanej relacji p. Lili Łady na portalu Codziennypoznan.pl