Racja amerykańska MRESTAR – menu 10

Racja amerykańska MRESTAR to racja produkowana na rynek cywilny. W Stanach jest kilka firm produkujących takie racje,a ich komponenty są często identyczne jak w wojskowych. Ta racja nie zawiera tak wielu elementów jak wojskowa – zwłaszcza dodatków oraz podgrzewacza bezpłomieniowego, daniem głównym jest… zupa, co tez odróżnia rację od wersji militarnej. Sposób pakowania jest identyczny. Nie do końca ustaliłem datę produkcji, bo nie ma oznaczeń takich jak w wojskowych. Sądząc po zbrylonej kawie rozpuszczalnej racja ma już ładnych parę lat-może ok 10. Pozostałe rzeczy były całkiem jadalne, bez śladów starzenia. Zapraszam na recenzję !

 

Racja amerykańska MRESTAR - menu 10

Racja amerykańska MRESTAR – menu 10

zawartość:

  • toskańska zupa z wołowiną, fasolą i warzywami
  • krakersy
  • mieszanka owoców suszonych
  • ciasteczka maślane
  • napój pomarańczowy z witaminą C
  • cukierki pudrowe
  • kawa
  • zabielacz do kawy
  • cukier, sól, pieprz
  • serwetka, łyżka, chusteczka odświeżająca
Racja amerykańska MRESTAR - menu 10 - zawartość

Racja amerykańska MRESTAR – menu 10 – zawartość

Dodatki:

Ilość dodatków jest mniejsza niż w racji wojskowej. Mamy krakersy, które mają neutralny smak pszennego chleba – nie bardzo wiadomo  czym je zjeść -prawdopodobnie pogryzać do dania głównego. Suszone owoce były smaczne, może z wyjątkiem banana, który jest sztywny i ma mniej smaku niż świeży. Nie jest to wina tej racji – tak banan po prostu ma, w odróżnieniu od  wielu owoców, które przy suszeniu koncentrują smak. Cukierki pudrowe mnie zaskoczyły – myślałem,że będą cukrowo słodkie, a okazały się kwaśne i orzeźwiające.

Ciastka były naprawdę smaczne – są w stylu ciastek maślanych, aromatyzowane cytryną, z przyjemnością zjadłem. Napój pomarańczowy ma nieco sztuczny smak, ale nie jest zbyt słodki i nie ma przerażającego, neonowego koloru – przyzwoity poziom. Kawa niestety była w postaci zbrylonej warstwy – nie ryzykowałem jej wypicia. Ciekawostką jest cukier trzcinowy, ponieważ w racjach wojskowych spotkałem do tej pory tylko cukier biały. Chusteczka higieniczna – bardzo dobra, bazująca na wodzie z mydłem, bardzo wilgotna.

Danie główne:

Jest to rodzaj zupy z małymi kawałkami wołowymi, białą fasolą, soczewicą i kawałkami warzyw. Zupa jest dość rzadka, ale bardzo dobrze przyprawiona – ma intensywny smak, sporo majeranku, dosypałem tylko trochę pieprzu. Jak na danie z racji bardzo wyrazista i smaczna.

Racja amerykańska MRESTAR - menu 10 - zawartość

Racja amerykańska MRESTAR – menu 10 – zawartość

 

Całkiem przyzwoita racja, choć nie tak sycąca jak wersja militarna – przeznaczona jest jednak nie dla żołnierza w warunkach bojowych wzmożonego wysiłku. Naprawdę trzeba pochwalić smaczną i dobrze doprawioną zupę, co nie jest częstym zjawiskiem w racjach USA (a zupa nie występuje w ogóle w standardowych racjach militarnych). Na pochwałę zasługują też smaczne i aromatyczne ciastka.

Recenzja video w jęz. angielskim:

 

Restauracja Cucina menu degustacyjne wiosna-lato 2017

Restauracja Cucina menu degustacyjne właśnie ogłosiła na sezon wiosna-lato 2017. Menu to jest lżejsze i zawiera więcej warzyw, a także owocowych, orzeźwiających smaków. Oprócz smaków i doskonałych surowców liczy się zbalansowanie przypraw, a także wygląd, przestrzenność na talerzu, która powoduje, że dania są jak namalowane obrazy. Wszystko to pod nadzorem szefa – Ernesta Jagodzińskiego – będziecie mogli zobaczyć i spróbować w restauracji Cucina w Poznaniu przy ul. Wyspiańskiego 26a.

Restauracja Cucina menu degustacyjne

Restauracja Cucina menu degustacyjne – z autografem Szefa !

Restauracja Cucina menu degustacyjne - narzędzia pracy gotowe !

Restauracja Cucina menu degustacyjne – narzędzia pracy gotowe !

Przystawka – foie gras, półgęsek wędzony, agrest, babka bananowa

Restauracja Cucina Menu degustacyjne-przystawka

Restauracja Cucina Menu degustacyjne-przystawka

Finezyjna kombinacja na pobudzenie apetytu. Plasterek foie gras o łagodnym smaku, cieniutki, wędzony półgęsek o wspaniale dobranej słoności i do tego kontrast z kwaśnego agrestu. Agrest w postaci świeżych owoców i sorbetu agrestowego położonego na chrupiącym „piasku”. Harmonia smaków słodkich, goryczkowych, kwaśnych słonych i wędzonych.

Piękna, przestrzenna kompozycja, której uroku dodaje wytrawna babka bananowa wyglądająca jak morska gąbka i biała pianka.

Zupa – krem z młodej pietruchy, mleko kokosowe, piklowana gruszka

Restauracja Cucina menu degustacyjne-krem z pietruszki

Restauracja Cucina menu degustacyjne-krem z pietruszki

To był hit wieczoru. Szef wpadł na ten pomysł na warsztatach kulinarnych z dziećmi, gdzie postanowili zrobić coś innego niż krem z marchewki. Przepyszna zupa o lekko kwaskowym smaku, z podkładem kokosu, idealnie gładka, aksamitna, bardzo aromatyczna. W środku kawałki piklowanej gruszki, listek szczawiku również stanowił piękny i smaczny, kwaśny akcent. Podana w czarnej misce z czerwonym wnętrzem zachęcała do jedzenia. Zaskakująco sycąca.

Jeśli znajdziecie ją w menu Cuciny – absolutna jazda obowiązkowa !

Danie główne – kulbin, kasza pęczak, brukselka, pikle, czarne puree

Restauracja Cucina menu degustacyjne - kulbin, pęczak, pikle

Restauracja Cucina menu degustacyjne – kulbin, pęczak, pikle

Ja też nie wiedziałem co to jest kulbin 🙂 . Okazał się rybą (naprawdę dużą – dorasta do 2,3 m i 100 kg wagi) i na dodatek świetnie przyrządzoną. Miał swój rybny smak i wspaniałą, chrupką skórkę, nie był za tłusty. Ernest przy okazji opowiadał nam jak jego kucharze eksperymentują z technikami smażenia ryb, często wbrew wszelkim zasadom osiągając ciekawe efekty.

Płatowi ryby towarzyszyło czarne puree z bakłażana (raczej efekt kolorystyczny niż smakowy), kremowa kasza pęczak, duszona brukselka i piklowana, młoda marchewka i łodygi kopru włoskiego. Zwłaszcza ten drugi dodatek wybuchał wspaniałym bukietem anyżkowego smaku. Całość dekorował daszek ze szpinakowego chipsu.

Przed następnym daniem podano sorbet morelowo rozmarynowy z piankowym chipsem z mango i maliną. Niestety złośliwie mój aparat nie potrafił złapać ostrości na tym daniu, zdjęcia możecie zobaczyć na profilu Facebookowym Ernesta  – to deser z malinką 🙂 . Wspaniały przerywnik – słodko-kwaśny, pełen aromatu, aksamitna gładkość sorbetu (z wyraźną nutą żywicy z rozmarynu) skontrastowana z szorstkim, gąbczastym wafelkiem – chipsem.

Danie główne – biodrówka jagnięca, ziemniak croquette, pikle

Restauracja Cucina menu degustacyjne - biodrówka jagnięca, ziemniak croquette

Restauracja Cucina menu degustacyjne – biodrówka jagnięca, ziemniak croquette

Biodrówka miała idealną konsystencję – miękka, rozpływająca się w ustach, idealnie wypieczona, do tego demi-glace, pikle i wybitny ziemniak w postaci pierzastej kulki z płynną zawartością. Kunszt nie tylko w doborze smaku, ale technice przyrządzania na poziomie najlepszych restauracji.

Deser – półsfera z białej czekolady, ganache, marmolada z pomarańczy, sorbet mandarynkowy, mango, szpinak

Restauracja Cucina menu degustacyjne - deser

Restauracja Cucina menu degustacyjne – deser

Nawet jeśli jesteście najedzeni – to nie ma mocnych, żeby tak pięknego dania nie spróbować 🙂 . Piękna w formie skorupka z białej czekolady naładowana marmoladą pomarańczową i kwaskowym sorbetem, z czekoladowym ganache jako wykończeniem. Pyszne krople puree z mango, a wizualnie udekorowane szpinakową „gąbką” – to jest dzieło sztuki z kuchni Ernesta Jagodzińskiego.

Do opisu dań należałoby dodać opis win – od Prosecco na aperitif, przez odświeżające Gewürztraminer, Riesling, lekkie Montepulziano, aż po głęboki, wyraźny i słodki Moscatel na deser. Świetnie dobrane do poszczególnych dań, podkreślające smak, ale nie zagłuszające.

Mam nadzieję, że niektóre z dań wejdą do regularnej karty – w każdym razie warto spędzić przyjemny i pełen wrażeń kulinarnych wieczór z nowym menu w Cucinie. Charakter tej restauracji – jednocześnie ekskluzywny, ale nie onieśmielający – powoduje, że dobrze się tam czuję.

Do zobaczenia w Cucinie !

Do zobaczenia w Cucinie !

Do zobaczenia w Cucinie !

Zupa Czichirtma – prosta i smaczna

Zupa Czichirtma – prosta i smaczna – wylądowała na moim stole za pomocą rosyjskiego zbioru przepisów совкусом.ру. Właściwie jest to rosół drobiowy, ale kilka dodatków sprawia, że ma ciekawszą teksturę i smak. Jeśli chcecie małej odmiany – warto spróbować. Zwłaszcza, że przygotowanie to zadanie proste nawet dla początkujących.

Ważne dla smaku jest dobranie składników. Moja dzisiejsza zupa była esencjonalna i pyszna dlatego, że użyłem dobrego kurczaka zagrodowego (właściwie tylko pół) – różnica w samym wywarze jest bardzo duża w porównaniu z tanim kurczakiem fermowym. Dałem też sporo ekologicznych warzyw, z przypraw tylko troche soli. Dodatek żółtka powoduje, że jest lekko zagęszczona.

Zupa Czichirtma - prosta i smaczna

Zupa Czichirtma – prosta i smaczna

składniki (na 6 osób):

  • kurczak ok 1-1,5kg
  • 250g cebuli
  • łyżka masła
  • liść laurowy
  • 2-3 ziele angielskie
  • 1 seler
  • 4 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 5 żółtek
  • 50ml octu winnego
  • sól
  • natka pietruszki

Jak to zrobić?

  1. Włóż kurczaka pokrojonego na kawałki do zimnej wody (ok 2,5 l), wrzuć liść i ziele
  2. Zagotuj i zmniejsz ogień, zbierz szumowiny (ale nie musisz), niech się gotuje powoli 1 godzinę, mój się gotował bez przykrycia, bo miałem wrażenie, że dałem trochę za dużo wody.
  3. Włóż warzywa i gotuj jeszcze 30 min, wyjmij warzywa i mięso.
  4. Cebulę posiekaj drobno i usmaż na przezroczysto na maśle, wrzuć do bulionu.
  5. Żółtka rozmieszaj z octem w miseczce, wlej małą strużką do bulionu mieszając. Trzeba zwrócić uwagę, aby nie zaplątało się białko, bo chętnie się ścina w zupie (w razie czego nie ma tragedii – też jadalne 😉 ). Zagotuj i zaraz potem i podawaj z pietruszką i mięsem kurczaka. Spróbuj jeszcze, czy odpowiada Ci poziom kwaśności. Zupa nie ma być kwaśna jak żurek, ale kwasek ma być w niej wyczuwalny

Jeśli ta porcja zupy jest za duża możesz ugotować z mniejszej ilości skłądników, albo część odstawić do lodówki. Jeśli chcesz ją przechowywać nie wlewaj żółtek do całości tylko ich mniejsza ilość do tej porcji, która będzie na bieżąco jedzona. Zaciąganie żółtkami robimy do każdej odgrzewanej porcji.

Smacznego !

Gulasz madrycki – danie armii hiszpańskiej

Gulasz madrycki to danie, które poznałem dzięki moim zainteresowaniom racjami wojskowymi. Jadłem rację Fuerzas Armadas, gdzie daniem głównym był ten gulasz – video możecie obejrzeć klikając tutaj. Smakowało trochę inaczej, było mniej wyrazistsze (jak to często w racjach bywa), za to miało kawałek kaszanki, która się nie rozpadła. Danie jest proste do wykonania, dla każdego.

Oparłem się na przepisie Magdy z Obados na Obiados, ale użyłem ciecierzycy z puszki i dodałem również kaszankę. Można również użyć suchej ciecierzycy przyrządzając ją jak w przepisie Magdy. Efektem jest ciekawe danie, o bogatym smaku, lekko pikantne (moja chorizo nie była bardzo ostra), nie doprawiałem go solą ani pieprzem, bo wystarczyło to, co było w wędlinach. Doprawicie zresztą do swojego smaku.

Gulasz madrycki - mniam !

Gulasz madrycki – mniam !

składniki (na 5-6 osób):

  • puszka ciecierzycy (400g)
  • 2 liście laurowe
  • 3-4 ziarna ziela angielskiego
  • pół selera
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 300g kiełbasy chorizo (od tego jak będzie pikantne zależy pikantność potrawy)
  • 150g surowego boczku
  • 200g mocno wędzonej szynki
  • 100g kaszanki (można pominąć)
  • po pół łyżeczki: tymianku, cząbru i majeranku
  • litr wody
Gulasz madrycki składniki

Gulasz madrycki składniki

Gulasz madrycki składniki

Gulasz madrycki składniki

Gulasz madrycki składniki

Gulasz madrycki składniki

Jak to zrobić?

  • Rozgrzej piec do 220 stopni, obierz warzywa i pokrój na kawałki, wymieszaj z oliwą i wstaw do pieca. Piecz ok 20 min- aż zaczną się lekko brązowić
warzywa upieczone

warzywa upieczone

  • Pokrój chorizo, boczek na grube plastry, wrzuć do pustego garnka (bez tłuszczu) i przesmaż trochę, jeśli lekko przywrą to nic nie szkodzi, potem dorzuć pokrojoną w kostkę szynkę i smaż jeszcze 2 minuty
podsmażamy

podsmażamy

  • Wlej wodę, dodaj liść, ziele i zioła, zagotuj, zmniejsz ciepło i gotuj 15 minut
dusimy

dusimy – na początku brzydko wygląda

  • Dodaj odcedzoną soczewicę (z tej wody od ciecierzycy możesz robić smaczną piankę lub bezy), upieczone warzywa i kaszankę. Kaszanka się rozgotuje i zagęści całość.
  • Pogotuj na małym ogniu 10 minut. Gotowe !

Smacznego !

Racja czeska 24h BDP – menu 7

Racja czeska 24h BDP – menu 7 to moja pierwsza przygoda z zestawem naszych południowych sąsiadów. Do tej pory miałem okazję tylko zjeść pojedyncze danie, które było luzem dołączone do przesyłki – nie było jakieś nadzwyczajne. Do dyspozycji miałem dwa menu, wylosowałem numer VII. Przeżyłem miłe zaskoczenie połączone z dawką czeskiego humoru 🙂 – zapraszam na relację.

Racja czeska 24h BDP - menu 7

Racja czeska 24h BDP – menu 7

zawartość:

  • diabelskie mięso z fasolą
  • parówki z gulaszem warzwnym
  • mielonka
  • tuńczyk w wodzie
  • mieszanka meksykańska warzyw
  • miód
  • dżem truskawkowy
  • pieczywo chrupkie 2 rodzaje
  • napój owocowy
  • napój witaminowy
  • czekolada
  • cukier, sól
  • herbata, kawa
  • guma do żucia
  • chusteczki higieniczne, serwetka, torebka na śmieci
Racja czeska 24h BDP - menu 7 - zawartość

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – zawartość

śniadanie:

  • mielonka
  • pieczywo chrupkie kukurydziane
  • dżem truskawkowy
  • kawa
  • czekolada
Racja czeska 24h BDP - menu 7 - śniadanie

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – śniadanie

Pieczywo chrupkie jest podobne do polskiego – ma tę zaletę, że jest lekki, przyjemnie chrupie i jest neutralne w smaku. Duża powierzchnia pozwala stosować je jak chleb.

Mielonka z czeskiej racji bardzo przypomina w smaku tyrolską i jest mieszanką mięs: wieprzowego, wołowego i drobiowego – przypadła mi do gustu. Dżem truskawkowy jest hiszpański, może nie smakuje bardzo truskawkami, ale nie jest to słodzony, żelopodobny wyrób – raczej idzie w stronę powidła – naprawdę ciekawy. Czekolada też zasługuje na pochwałę – jest w typie gorzkiej, ma wspaniały zapach i dobry smak.

Kawa jest przyzowita, ma ciekawy smak – po jakimś czasie doszedłem do wniosku, ze pochodzi on prawdopodobnie z domieszki kawy zbożowej.

Racja czeska 24h BDP - menu 7 - śniadanie

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – śniadanie

obiad:

  • diabelskie mięso z fasolą
  • meksykańska mieszanka warzywna (kukurydza, groszek, papryka)
  • pieczywo chrupkie
  • napój witaminowy
  • herbata
Racja czeska 24h BDP - menu 7 - obiad

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – obiad

Kto z Was nie byłby ciekaw jak smakuje  Lucyfer…? 🙂 Nie było zapachu siarki i piekielnej ostrości (tego drugiego naprawdę się spodziewałem) – diabelskie mięso to wołowina z fasolą w sosie pomidorowo – warzywnym, lekko tylko pikantna, naprawdę smaczna. Spróbowałem zmieszać tę potrawę z pieczywem, ale odradzam tę kombinację – z sucharami taka kombinacja jest dobra, ale z tym pieczywem nie. Staje sie ono natychmiast gumowe – nie dodaje chrupkości, a trudniej to przeżuć.

Mieszanka warzyw z puszki jest przyzowita, lekko słodka, posiada posmak puszkowego groszku, za którym nie przepadam. Napój witaminowy nie jest zbyt słodki, smaczny, wychodzi z tej torebki litr napoju, który trochę trudno zużyć na raz, ale wypiłem go z przyjemnością na raty. Herbata natomiast jest typową, zwykłą herbatą ekspresową bez smaku.

Racja czeska 24h BDP - menu 7 - obiad

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – obiad

Racja czeska 24h BDP - menu 7 - diabelskie mięso z fasolą

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – diabelskie mięso z fasolą

kolacja:

  • parówki z gulaszem warzywnym
  • pieczywo chrupkie
  • tuńczyk w wodzie
  • napój owocowy
  • miód
  • dżem truskawkowy
  • guma do żucia
  • herbata/kawa
Racja czeska 24h BDP - menu 7 - kolacja

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – kolacja

Danie główne jest mieszanką dwóch składników – parówek i gulaszu warzywnego. Parówki są miękkie i pozbawione smaku, ale te warzywa są bardzo smaczne. Jako całość jest całkiem dobre.

Tuńczyk pochodzi z Hiszpanii i jest dobrej jakości – duże kawałki ryby, nie jest to tania miesaznka sałatkowa. Miód jest smaczny – rzadko ten naturalny produkt bywa zły. Napój jest niezbyt słodki, a co za tym idzie dobry do picia. Na koniec guma do żucia – miękka i miętowa jednocześnie – dobrej jakości.

Racja czeska 24h BDP - menu 7 - kolacja

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – kolacja

 

Racja czeska 24h BDP - menu 7 - parówki z gulaszem warzywnym

Racja czeska 24h BDP – menu 7 – parówki z gulaszem warzywnym

 

Recenzja video w języku angielskim:

Cała racja była naprawdę smaczna, pomijając herbatę. Dania główne spore i dobrze doprawione, napoje niezbyt słodkie i niezbyt sztuczne, świetna czekolada, dobry dżem, miód i dobrej jakości tuńczyk.

Racja otrzymuje stopień:

Racja armii estońskiej 24 h menu 5

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 trafiła na mój stół po raz pierwszy. Racje estońskie są dość rzadkie – to mały kraj i mała armia. Zawartość jest dość oryginalna, prawie wszystko pochodzi z Estonii. Są tu 3 posiłki, ale trochę mało dodatków i napojów. Podczas testu przeżyłem kilka zaskoczeń – pozytywnych i negatywnych. Zapraszam na recenzję !

Racja armii estońskiej 24 h menu 5

Racja armii estońskiej 24 h menu 5

zawartość:

  • chleb żytni w puszce
  • zupa drobiowa z makaronem
  • ragout z mięsem i warzywami
  • pasztet wieprzowy
  • museli z czekoladą
  • krakersy pełnoziarniste
  • czekolada gorzka
  • cukierki toffi
  • kawa naturalna
  • herbata cytrynowa
  • napój energetyczny malinowy
  • zabielacz do kawy
  • cukier, sól, pieprz

akcesoria:

  • zapałki
  • woreczek zapinany
  • chusteczki dezynfekujące
Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - zawartość

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – zawartość

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - zawartość

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – zawartość

Dobór komponentów do posiłków jest dowolny. Ja zestawiłem je następująco:

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 -śniadanie

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 -śniadanie

 

śniadanie:

  • muesli z czekoladą
  • kawa
  • czekolada
  • napój energetyczny malinowy
Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - śniadanie

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – śniadanie

Muesli (produkcji francuskiej) jest bardzo czekoladowe, całkiem przyzwoite, z kawałkami jabłka, jednak dla mnie za słodkie. Czekolada rewelacyjna – dobrej jakości,z płatkami kukurydzianymi i guaraną – chrupiąca i dodająca energii.

Ciekawa jest kawa – nie spotkałem jeszcze takiej w racji żywnościowej. To woreczek ze zmieloną, naturalną kawą. Smak jest gdzieś pomiędzy kawą instant i parzoną po turecku – całkiem przyjemny. Zabielacz niestety był zbity w kawałki i nie nadawał się do użycia. Napój energetyzujący jest niemiecki i występuje w wielu racjach (Niemcy,Dania, UK itd.) i jest dość smaczny- nie za słodki , w miarę naturalny, chociaż piłem już dużo lepsze z firmy Orifo.

 

Obiad:

  • ragout z mięsem wołowym i warzywami
  • krakersy
  • toffi
  • herbata cytrynowa
Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - obiad

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – obiad

Ragout było dobre- mięso  i warzywa miękkie. W składzie jest brukiew – co się rzadko zdarza w konserwach. Wystarczająco słony, trochę mało pikantny, pieprz niewiele pomógł. Tak naprawdę zielone tabasco z mojej lodówki załatwiło do końca sprawę :).

Krakersy (francuskie) są dość dobre, ale lekko słodkie i właściwie nie pasują do niczego w tej racji. Nie ma tu dodatków typu dżem czy miód, czy chociażby ser.

Herbata jest przyzwoita – tylko lekko wyczuwalny jest aromat cytryny. Toffi są trochę inne niż polskie -w zasadzie to są irysy (podobnie zresztą nazywają się po estońsku) – nie mają karmelowego posmaku, raczej lekko owocowy. Trochę się ciągną, ale nie ma problemu pogryzieniem.

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - obiad

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – obiad

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - ragout z mięsem i warzywami

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – ragout z mięsem wołowym i warzywami

 

kolacja:

  • zupa z kurczakiem i makaronem
  • krakersy
  • chleb żytni
  • pasztet wieprzowy
  • toffi
Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - kolacja

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – kolacja

Zupa była chyba największym zawodem z całej racji – zupełnie bez smaku, nie dało się tego niczym ulepszyć, zasiliła środowisko naturalne. Chleb żytni jest smaczny, wilgotny i miękki. Dobrze do tego pasuje pasztet, który jest bardzo gładki i smarowny. W smaku dominuje wątróbka, ale nie jest zbyt gorzki. Niestety nie zostało nic, co by pasowało do krakersów, ani żaden napój. Można przesunąć napój energetyczny na wieczór – jest jego aż 500 ml.

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 - kolacja

Racja armii estońskiej 24 h menu 5 – kolacja

Recenzja video w języku angielskim:

Wrażenia z tej racji mam mieszane – trochę mało dodatków, napojów, niektóre składniki jak ragout czy kawa całkiem ciekawe. Racja dostaje stopień:

Racja zimowa USA MCW menu 6

Racja zimowa USA MCW menu 6  z daniem głównym – chowder z owocami morza to coś, czego byłem bardzo ciekawy ze względu na nietypowe danie główne. Jak się okazało – było warto spróbować. Moją recenzję przeprowadziłem w warunkach terenowych właściwych dla tej racji – czyli zimą. Używałem tylko minimum akcesoriów dodatkowych. Wbrew pozorom jest trochę trudniej – nie wszystko można położyć na śniegu, kawa i danie główne szybko stygną… Zapraszam na recenzję !

Racja zimowa USA MCW menu 6

Racja zimowa USA MCW menu 6

zawartość:

  • chowder z owocami morza
  • krakersy warzywne
  • migdały podwędzane
  • mieszanka orzechów i rodzynek
  • ciastka maślane
  • napój cytrynowo-limonkowy

akcesoria:

  • zapałki
  • guma do żucia
  • cukier
  • kawa
  • zabielacz do kawy
  • sos Tabasco
  • papier toaletowy
  • chusteczka higieniczna wilgotna

W recenzji będzie trochę mniej zdjęć ze względu na warunki terenowe. Przy okazji musiałem skorzystać z papieru toaletowego/serwetki do wytarcia łyżki. Jest to dziwny produkt – jakby pojedyncze warstwy chusteczki higienicznej – bardzo cienkie. Łyżkę można wytrzeć, ale inne zastosowania są dla mnie co najmniej dyskusyjne….

Racja zimowa USA MCW menu 6

Racja zimowa USA MCW menu 6

przystawki:

Pierwszy raz próbowałem krakersy warzywne – zawierają różne rodzaje papryki, marchew, seler, mają trochę wyraźniejszy smak od zwykłych – naprawdę mi smakowały. Ze względu na wymaganie, aby skłądniki racji nie zamarzały nie ma dżemów, masła orzechowego, sera.

Mieszanka orzechów (ziemne, laskowe, migdały, włoskie) i rodzynek jest smaczna, nie jest solona, co dobrze wpływa na zmniejszenie pragnienia. Pomimo 3 lat od zapakowania nie było śladów starzenia, wewnątrz paczki była torebka z antyoksydantem.

Podwędzane migdały to wyjątkowy specjał – te są solone (ale jest ich mniej) i mają lekki smak wędzonki – gdyby były dostępne w sklepie, na pewno bym je kupował.

Ciasteczka maślane były w stanie mocno połamanym, co jednak nie pogorszyło ich smaku – maślanego, z lekką nutą wanilii, słodkie, na  dodatek obłędnie pachnące.

danie główne i napoje:

Chowder to jest w zasadzie zupa, ponieważ nie miałem miarki na wodę dodałem jej „na oko” i wyszedł mi gulasz – być może smak był bardziej intensywny. To jedno z lepszych dań z racji, które miałem okazję próbować. Smak owoców morza był wyraźnie wyczuwalny, do tego śmietanowa gładkość. Nie wymagało doprawiania, jeśli ktoś lubi pikantne to do dyspozycji było Tabasco.

Racja zimowa USA MCW menu 6 - chowder z owocami morza

Racja zimowa USA MCW menu 6 – chowder z owocami morza

Jakiś czas temu kawę z takich racji piję z zabielaczem i cukrem, chociaż normalnie nie słodzę i nie lubię zabielacza. W takim zestawie tworzy się rodzaj deserowego napoju, który jest całkiem znośny. Na dworze, jak jest zimno smakuje jeszcze lepiej :).

Koncentrat napoju o smaku cytrynowo-limonkowym to mój ulubiony rodzaj w racjach USA. Nie jest zbyt słodki i nie aż tak sztuczny jak inne. Jak się go pije bezpośrednio z torebki to nie widać nawet tego wściekle zielonego, neonowego koloru 😉

Relacja wideo w języku angielskim (polskie napisy):

To była najlepsza z amerykańskich racji, które do tej pory jadłem, wszystkie elementy mi smakowały, otrzymuje stopień:

plutonowy