Risotto ze ślimakami

Risotto ze ślimakami to prosta i oryginalna potrawa, połączenie smaków morskich i smaków ziemi. Wymyśliłem ten przepis zainspirowany wizytą na farmie ślimaków Grzegorza Skalmowskiego, gdzie kupiłem ślimaki w puszce, a także warsztatami kuchni staropolskiej w Wilanowie, gdzie spróbowałem jak polepsza smak dodatek anchovies. Ponieważ nie miałem bulionu ze ślimaków ani bulionu warzywnego użyłem gotowego dashi (można kupić w kuchniach świata i supermarketach), ze znakomitym efektem.

Risotto ze ślimakami

Risotto ze ślimakami

Składniki:

  • 0,5 litra bulionu dashi (z koncentratu)
  • 1 puszka ślimaków (160g)
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 50 ml białego wina
  • 200g ryżu do risotto
  • oliwa i masło
  • 50g startego parmezanu
  • szczypta płatków chilli
  • sól, pieprz
  • mała puszka anchovies (50g)
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
Risotto ze ślimakami - główne składniki

Risotto ze ślimakami – główne składniki

Jak to zrobić?

  1. Kroimy drobno czosnek, cebulę i natkę pietruszki. Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła i przesmażamy cebulę i czosnek, aż będą przezroczyste, do tego wrzucamy odsączone ślimaki i posiekane anchovies, całość chwilę smażymy
  2. Proszek bulionu dashi rozpuszczamy w gorącej wodzie
  3. W garnku rozgrzewamy łyżkę masła i łyżkę oliwy, na rozpuszczony tłuszcz wrzucamy ryż
  4. Ryż smażymy mieszając, aż będzie szklisty i zacznie zmieniać kolor na biały, wtedy wlewamy wino
  5. Mieszając odparowujemy wino, a potem dolewamy partiami dashi i mieszając odparowujemy na średnim ogniu. Całość trwa ok. 15 minut, w zależności od ryżu. Gotowy ryż jest miękki na zewnątrz, ale jędrny w środku
  6. Zanim wlejemy ostatnią partię bulionu wrzucamy zawartość patelni i pietruszkę
  7. Po odparowaniu wyłączamy ogień i wmieszamy jeszcze łyżkę masła, a następnie ser starty na drobnych oczkach (część sera możemy zostawić do ozdoby)

Smacznego !

 

Kotleciki z kapusty z puree z dyni, tłuczonymi ziemniakami i buraczkami balsamico

Kotleciki z kapusty z puree z dyni to przepis, który stworzyłem na konkurs „Dobrze przyprawiony przepis godny Mistrza”, w którym sędziuje mój mistrz – Kurt Scheller. Postawiłem sobie ambitne zadanie, ponieważ jest to danie wegetariańskie i nie jest w stylu azjatyckim, gdzie łatwo wykazać się przyprawianiem. Starałem się użyć tu bardzo różnych smaków (słodki,słony,kwaśny,gorzki) oraz tekstur (gładka, chrupka), aby było ciekawie.

Kotleciki smakują mieszanką ziół – majeranku, tymianku, oregano, a także mają lekki posmak anyżku od anyżówki (to inspiracja z Grecji). Ziemniaki mają korzenny posmak od gałki muszkatołowej, ostrość od musztardy, a na dodatek ziarenka gorczycy przyjemnie pękają w zębach. Dynia ma bogactwo zapachu i smaku od curry, chrupiące ziarenka, lekką goryczkę od czarnuszki. Buraki są słodko-kwaśne i chrupią w zębach, ponieważ są surowe – tylko marynowane. Zachęcam do spróbowania !

Kotleciki z kapusty z puree z dyni

Kotleciki z kapusty z puree z dyni

Składniki (na 2 osoby):

kotleciki:

  • 500g białej kapusty
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • 1/2 rozmoczonej w mleku bułki
  • 100g sera żółtego
  • 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki majeranku suszonego
  • 1 łyżeczka tymianku suszonego
  • 1 łyżeczka oregano suszonego
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 50 ml anyżówki (ouzo, pastis itp.)
  • sól, pieprz
  • mąka lub bułka tarta do panierowania
  • olej rzepakowy do smażenia

puree ziemniaczane:

  • 5 średnich ziemniaków
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej świeżo startej
  • sól
  • łyżeczka masła
  • gałązka natki pietruszki
  • łyżeczka musztardy „francuskiej” – z całymi ziarnami gorczycy

puree dyniowe z czarnuszką:

  • 500g dyni
  • łyżeczka masła
  • sól
  • pół łyżeczki czarnuszki
  • łyżeczka curry w proszku

buraczki balsamico:

  • 1 spory burak
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • gruba sól i pieprz

Jak to zrobić ?

  1. Poprzedniego dnia obierz burak, pokrój go w cienkie (1 mm) plasterki, wlej ocet balsamiczny, przykryj folią. Jeśli masz burak okrągły przekrój go na pół i zrób półplasterki. Burak będzie kwaskowo-słodki i chrupiący.
  2. Obierz dynię i ziemniaki, pokrój w kostkę. Wyrzuć pestki i wnętrze dyni.
  3. W jednym garnku wstaw do gotowania ziemniaki w osolonej wodzie, w drugiej dynię, ale tylko z odrobiną wody na dnie i łyżeczką masła. Dynię duś na małym ogniu.
  4. Kapustę drobno poszatkuj (w kosteczkę), zalej wrzącą wodą, posól i gotuj 10 minut.
  5. Obierz cebulę, pokrój w drobną kostkę i podsmaż na oleju na złoto.
  6. Kapustę i cebulę przestudź (można przelać zimną wodą), dodaj przyprawy, anyżówkę, ser potarkowany, bułkę, mąkę. Wymieszaj i sprawdź smak – posól i popieprz. Teraz dodaj jajko i jeszcze raz dokładnie wymieszaj.
  7. Sprawdź, czy ziemniaki i dynia się ugotowały. Jeśli są miękkie odcedź wodę z ziemniaków, wyłącz ogień, obie rzeczy pozostaw pod przykryciem
  8. Rozgrzej sporo oleju na patelni. Formuj małe kotleciki, obtocz je w mące lub bułce tartej i smaż ok. 2 minuty na każdej stronie.
  9. W międzyczasie zrób puree: wrzuć do ziemniaków masło i pognieć tłuczkiem. Wrzuć posiekaną natkę pietruszki (ma dać tylko kolor, a nie smak) i musztardę, wymieszaj, ew. posól jeśli potrzeba. Zostaw pod przykryciem.
  10. Zrób puree z dyni: zmiksuj blenderem, dodaj curry i czarnuszkę, ew. posól. Czarnuszka daje chrupkość i korzenno-orzechowy posmak. Nie daj jej za dużo, aby nie zdominowała smaku. Możesz dodawać po trochu i sprawdzać, czy smak ci odpowiada.
  11. Na talerzu ułóż kotleciki, oba puree i odsączone plasterki buraka wymieszane z grubą solą i grubym pieprzem (smaczny ocet połączony z sokiem z buraków nie wylewaj, można go użyć w kuchni)

Smacznego !

Zupa hiszpańska z kiełbasą i ciecierzycą

Zupa hiszpańska z kiełbasą i ciecierzycą to przepis, który wymyśliłem mając w pamięci gulasz madrycki oraz chcąc zagospodarować zawartość mojej lodówki. To prosta i pożywna zupa – danie jednogarnkowe, lekko pikantna, szybka do zrobienia. Ładnie pachnie tymiankiem i ma bogaty, lekko wędzony smak.

Zupa hiszpańska z kiełbasą i ciecierzycą

Zupa hiszpańska z kiełbasą i ciecierzycą

Składniki:

  • 200g kiełbasy, dość tłustej
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1,5 litra wywaru warzywnego lub wołowego
  • 1 marchewka (z wywaru)
  • puszka ciecierzycy (400g)
  • 200g białej kapusty
  • 80g czerwonego pesto (olej, koncentrat pomidorowy, bazylia, nasiona słonecznika, ser Grana Padano, pomidory suszone) – kupiłem w Lidlu
  • liść laurowy, 3 ziarna ziela angielskiego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • czubata łyżeczka słodkiej, wędzonej papryki
  • sól, pieprz, ew. chilli lub tabasco do smaku

Jak to zrobić ?

  1. Pokrój kiełbasę w kostkę 1×1 cm i podsmaż na patelni bez tłuszczu, zdejmij z patelni łyżką cedzakową, tak, aby tłuszcz na niej pozostał
  2. Pokrój obraną cebulę w grubą kostkę, podsmaż ją na tym tłuszczu na przezroczysto, jeśli tłuszczu będzie za mało możesz dodać łyżkę oleju
  3. Wrzuć kiełbasę i cebulę do garnka, dodaj wywar i kapustę pokrojoną w krótkie paski. Dodaj liść laurowy, tymianek, kminek i ziele angielskie. Doprowadź do wrzenia i gotuj 10 min (kapusta musi być miękka). Jeśli masz surową marchewkę pokrój ją w plastry i wrzuć do gotowania razem z kapustą.
  4. Dodaj pesto, koncentrat pomidorowy, ciecierzycę (i marchewkę – jeśli była wcześniej ugotowana), wymieszaj, pogotuje 2-3 minuty. Spróbuj i dopraw do smaku solą, pieprzem, ew. chilli lub ostrym sosem.

Smacznego!

Ogony wołowe duszone – wolnowar

Ogony wołowe duszone to bardzo prosty przepis, zwłaszcza jesli masz wolnowar. To danie z gatunku „wrzuć do gara i zapomnij”. Mięso z ogonów jest smaczne, a na dodatek dzięki tej metodzie przygotowania bardzo miękkie. Sos ma smak wołowiny, lekko słodki od warzyw i lekko kwaskowy od wina i pomidorów. Ilość składników zredukowana do minimum. Możecie dodać swoje ulubione zioła. Jeśli nie masz wolnowaru to wstaw wraz z garnkiem do piekarnika elektrycznego na temperaturę 90 stopni.

Ogony wołowe duszone - wolnowar

Ogony wołowe duszone – wolnowar

Składniki:

  • ok 1,5kg ogonów wołowych podzielonych na kawałki
  • 1 cebula
  • 1 duża marchew lub 2 mniejsze
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • 2-3 gałęzie naci selera
  • 400ml czerwonego, wytrawnego wina (obojętnie jakie, najtańsze)
  • 1-2 łyżki smalcu
  • 3 duże pomidory (ok 600-700g)
  • sól, pieprz

Jak to zrobić ?

  1. Rozgrzej smalec na patelni, obsmaż ogony ze wszystkich stron, włoż do wolnowara (bez tłuszczu z patelni)
  2. Cebulę obierz i pokrój w kostkę, marchewki w półplasterki (albo ćwierćplasterki jeśli większa), czosnek posiekaj
  3. Warzywa wrzuć do wolnowara, zalej winem, wsyp dużą szczyptę soli, włóż gałązki selera i pietruszki, włącz na wyższą temperaturę.
  4. Po ok 4 godzinach sparz pomidory i zdejmij skórkę, pokrój w kostkę. Sprawdż czy sos w wolnowarze jest wystarczająco słony. Jeśli nie to posól, popieprz i wrzuć pokrojone pomidory. Zmniejsz temperaturę na mniejszy stopień. Po 4 następnych godzinach… koniec 🙂

W trakcie gotowania wytwarza się mnóstwo sosu i tłuszczu, cały kolagen przechodzi do sosu i mięso się rozpada. Jeśłi danie jest zaej, schłodź, schowaj do lodówki i po ostygnięciu nadmiar tłuszczu można zebrac łyżką (ja tak zrobiłem), sos przyjmuje postać galarety.

Jeśli lubisz bardziej pikantne wersje możesz zaostrzyć ulubioną przyprawą, ale może to zabić smak mięsa. Można to jeść z chlebem, ryżem, makaronem…

Danie powstało na podstawie przepisu z blogu SiciliaSi!, który polecam.

SMACZNEGO !

Wegetariańskie chilli sin carne

Wegetariańskie chilli sin carne to przepis pochodzący od duńskiego kucharza Clausa Meyera, jest on również sprzedawany jako danie na wynos w jego lokalach lub w sklepach. Właśnie pojawił się świeży szpinak i to jest dobry pomysł, żeby go zjeść w ciekawym daniu. Ja przepis nieco zmodyfikowałem, chcąc skorzystać ze składników, które miałem w domu.

Danie jest pyszne, o bogatym smaku, świetnie dopełnia je smietana i kolendra, można nieco zwiększyć ilość czekolady. Ostrość i skład możecie sobie dostosować.

Wegetariańskie chilli sin carne

Wegetariańskie chilli sin carne

składniki (na 4 osoby):

  • 2 papryki
  • 1 duża cebula lub 2 małe
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cukinia
  • 1 batat (400-500g)
  • 500g passaty pomidorowej (rzadki przecier) lub 2 puszki pomidorów
  • 3 łyżeczki papryczek chipotle (lub 2 łyżeczki pasty)
  • 1 puszka fasoli czerwonej
  • garść świeżego tymianu (listki) lub łyżka suszonego
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki wędzonej, słodkiej papryki
  • 2 łyżeczki kminku mielonego (lub zgniecionych ziaren w moździerzu)
  • 30g gorzkiej czekolady
  • 250g świeżego szpinaku, grubo posiekanego
  • sól, pieprz, olej (rzepakowy, słonecznikowy)
  • śmietana 18%
  • natka kolendry, kukurydza z puszki – opcjonalnie

Działamy !

Przygotowanie wymaga trochę pracy, ale potem wszystko idzie jak z płatka ! Najpierw trzeba przygotować wszystkie warzywa

  • Obierz warzywa i pokrój je w drobną kostkę – mniejszą niż 1 cm. Nie musi być równa jak brunoise, ale jej wielkość ułatwi równomierne smażenie.
  • Zatem paprykę, cebulę, czosnek, cukinię, batat – należy obrać (cebula, czosnek, batat) i pokroić. Puszkę fasoli należy odsączyć, szpinak umyć i posiekać grubo – ok 2 cm, czekoladę tez z grubsza posiekać
Wegetariańskie chilli sin carne - składniki

Wegetariańskie chilli sin carne – składniki

Wegetariańskie chilli sin carne - składniki

Wegetariańskie chilli sin carne – składniki

 

 

  • Rozgrzej olej w garnku z grubym dnem, wrzuć pokrojony czosnek, smaż ok. minuty, aż zacznie się złocić, potem wrzuć cebulę i zesmaż ją na przezroczysto
  • Wrzuć pokrojoną paprykę, batat, cukinię i podsmaż, najlepiej aż się trochę zbrązowi – to daje smak
  • Wrzuć pomidory, wszystkie zioła i przyprawy (zostaje tylko fasola, kukurydza, śmietana, czekolada i szpinak). Papryki chipotle proponuję dodawać po łyżeczce – w ten sposób można dobrać stopień ostrości. Jeśli nie używaliście nigdy tej papryki to warto spróbować – ma intensywany zapach i smak zbliżony do wędzonego. Jest sprzedawana również jako gęsty sos. Obydwie postacie dostępne w Kuchniach Świata. Jest też składnikiem „chłopskiego śniadania”, które mi kiedyś zaserwowała znajoma Meksykanka i po którym jest się najedzonym do popołudnia… 😉
Wegetariańskie chilli sin carne - składniki

Wegetariańskie chilli sin carne – składniki

  • Niech dusi się na wolnym ogniu 15 minut, wrzuć potem czekoladę i rozmieszaj do rozpuszczenia. Spróbuj i dopraw solą i  pieprzem (jeśli trzeba)
Wegetariańskie chilli sin carne - dusimy

Wegetariańskie chilli sin carne – dusimy

  • Na koniec wrzucamy fasolę, ew. kukurydzę i grubo pokrojony szpinak, mieszamy wszystko i chwilę podgrzewamy, aby odzyskało temperaturę.
  • Podajemy z kleksem śmietany i ew. natką kolendry (polecam ten dodatek).

Smacznego ! Jeśli danie Ci smakowało podziel się przepisem  na Facebooku i napisz w kometarzu !

Ryba ze szparagami i boczkiem

Ryba ze szparagami i boczkiem to prosty przepis łączący trzy smaki – ryby, szparagów i wędzonego boczku. Taki polski „surf and turf” czyli z wody i z lądu 🙂

W przepisie można wykorzystać dowolną rybę, u mnie to był jesiotr. Można też doprawić ulubionym ziołem np. świeżą bazylią zamiast estragonu. Dodatek odrobiny majonezu powoduje łatwiejsze połączenie smaków sosu, boczku i ryby.

Ważne dla smaku dania jest dobranie dobrze uwędzonego, najlepiej surowego boczku. Mi się udało kupić niemiecki boczek dojrzewający w Kauflandzie – naprawdę wysokiej jakości, ale dobrze sprawdzi się też boczek z małych wędzarni – sprzedawany w stoiskach z tradycyjną żywnością.

Ryba ze szparagami i boczkiem

Ryba ze szparagami i boczkiem

składniki (na 1 osobę):

  • 200g fileta z ryby
  • 1/3 pęczka szparagów (garść pokrojonych)
  • ok 80g wędzonego, surowego boczku
  • 1 łyżeczka majonezu
  • garść świeżego lub łyżeczka suszonego estragonu
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 3 ziarna pieprzu
  • sól, pieprz

Działamy !

  • Szparagi obieramy (wcześniej odłamujemy zdrewniałe końcówki), kroimy na kawałki 1-2 cm, wrzucamy do wrzącej wody na 2 minuty
  • Majonez mieszamy z posiekanym estragonem i zielem angielskim i ziarnami pieprzu potłuczonymi w moździerzu. Ten sos mieszamy ze szparagami
Ryba ze szparagami i boczkiem - przygotowanie

Ryba ze szparagami i boczkiem – przygotowanie

  • Rybę układamy w naczyniu żaroodpornym, solimy i pieprzymy na to kładziemy szparagi z sosem i plasterki boczku
Ryba ze szparagami i boczkiem - przed pieczeniem

Ryba ze szparagami i boczkiem – przed pieczeniem

  • Do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut i smacznego !

Szparagi z makaronem i rukolą

Szparagi z makaronem i rukolą to proste danie, świetne na wiosnę – kiedy sezon szparagowy w pełni. Szybko się je przyrządza i zawsze się udaje. Możesz użyć do niego swój ulubiony rodzaj makaronu (ja użyłem razowe penne rigate), a także zioła (w moim przypadku to suszona natka kopru włoskiego, ale oregano lub swieża bazylia świetnie się sprawdzą). Najchętniej bym zjadł to danie z pecorino raomano, ale ten ser – tak jak parmezan – nie zawsze jest w mojej lodówce, użyłem polskiego ementalera, który ma tę zaletę, że się przyjemnie ciągnie 🙂 . Przepis dla każdego, można wykorzystać też zioła z ogrodu lub łaki – u mnie podagrycznik, mogą być sparzone pokrzywy, gwiazdnica, krwawnik….

Szparagi z makaronem i rukolą

Szparagi z makaronem i rukolą

Składniki (na 1 osobę):

  • pół pęczka białych szparagów
  • 75g makaronu
  • garść rukoli plus ew. inne zioła lub chwasty (ja dałem podagrycznik)
  • 1 duży lub 2 małe ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka masła
  • 2 łyżeczki oliwy extra vergine
  • ew. zioła jak natka kopru włoskiego lub oregano
  • 70g żółtego sera, ja użyłem edamski, może być oczywiście parmezan lub pecorino romano
  • sól, pieprz

Gotujemy !

  1. Najpierw obierasz szparagi ze skórki, w rękach łamiesz je na 2 części – tyle ile zostanie od czubka – tyle jest świeże i miękkie. Dlatego najlepiej to danie zrobić zaraz po zakupie szparagów – najwięcej zostaje w ręce ! Pokrój je na kawałki 1-2 cm – takie, aby wygodnie było je jeść.
  2. Zagotuj osoloną wodę w osobnych garnkach na makaron i na szparagi. Szparagi możesz włożyć do zimnej wody. Po zagotowaniu wody ze szparagami gotuje je jeszcze 5 min.
  3. Po zagotowaniu wody na makaron wrzuć go do wrzątku i gotuje wg przepisu na opakowaniu.
  4. Podczas, kiedy makaron się gotuje umyj i posiekaj rukolę i zioła oraz starkuj ser na tarce jarzynowej, obierz czosnek. Jeśli masz suchy ser taki jak parmezan starkuj go na drobnej tarce.
  5. Odcedź szparagi i makaron – pora na wielki finał !
  6. Na patelni rozgrzej mało i oliwę, wrzuć czosnek przeciśnięty przez praskę, smaż ok. minuty (nie może zbrązowieć).
  7. Wrzuć rukolę, zioła, chwilę smaż, potem makaron, posól i popieprz, smaż i mieszaj całość ok. minuty. Wrzuć większość sera i smaż chwilę, aż zacznie się ciągnąć (Jesli masz parmezan lub pecorino wrzucasz dopiero na gotową potrawę na talerzu).
  8. Gotowe – można się delektować 🙂 Wrzuc na góre resztę sera i jedz jak najszybciej !

Smacznego !

Zupa Czichirtma – prosta i smaczna

Zupa Czichirtma – prosta i smaczna – wylądowała na moim stole za pomocą rosyjskiego zbioru przepisów совкусом.ру. Właściwie jest to rosół drobiowy, ale kilka dodatków sprawia, że ma ciekawszą teksturę i smak. Jeśli chcecie małej odmiany – warto spróbować. Zwłaszcza, że przygotowanie to zadanie proste nawet dla początkujących.

Ważne dla smaku jest dobranie składników. Moja dzisiejsza zupa była esencjonalna i pyszna dlatego, że użyłem dobrego kurczaka zagrodowego (właściwie tylko pół) – różnica w samym wywarze jest bardzo duża w porównaniu z tanim kurczakiem fermowym. Dałem też sporo ekologicznych warzyw, z przypraw tylko troche soli. Dodatek żółtka powoduje, że jest lekko zagęszczona.

Zupa Czichirtma - prosta i smaczna

Zupa Czichirtma – prosta i smaczna

składniki (na 6 osób):

  • kurczak ok 1-1,5kg
  • 250g cebuli
  • łyżka masła
  • liść laurowy
  • 2-3 ziele angielskie
  • 1 seler
  • 4 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 5 żółtek
  • 50ml octu winnego
  • sól
  • natka pietruszki

Jak to zrobić?

  1. Włóż kurczaka pokrojonego na kawałki do zimnej wody (ok 2,5 l), wrzuć liść i ziele
  2. Zagotuj i zmniejsz ogień, zbierz szumowiny (ale nie musisz), niech się gotuje powoli 1 godzinę, mój się gotował bez przykrycia, bo miałem wrażenie, że dałem trochę za dużo wody.
  3. Włóż warzywa i gotuj jeszcze 30 min, wyjmij warzywa i mięso.
  4. Cebulę posiekaj drobno i usmaż na przezroczysto na maśle, wrzuć do bulionu.
  5. Żółtka rozmieszaj z octem w miseczce, wlej małą strużką do bulionu mieszając. Trzeba zwrócić uwagę, aby nie zaplątało się białko, bo chętnie się ścina w zupie (w razie czego nie ma tragedii – też jadalne 😉 ). Zagotuj i zaraz potem i podawaj z pietruszką i mięsem kurczaka. Spróbuj jeszcze, czy odpowiada Ci poziom kwaśności. Zupa nie ma być kwaśna jak żurek, ale kwasek ma być w niej wyczuwalny

Jeśli ta porcja zupy jest za duża możesz ugotować z mniejszej ilości skłądników, albo część odstawić do lodówki. Jeśli chcesz ją przechowywać nie wlewaj żółtek do całości tylko ich mniejsza ilość do tej porcji, która będzie na bieżąco jedzona. Zaciąganie żółtkami robimy do każdej odgrzewanej porcji.

Smacznego !

Restauracja The Time w Poznaniu – Młyńska 12 – relacja z otwarcia

Restauracja The Time w Poznaniu to nowe miejsce na mapie kulinarnej. Mieści się w nowym centrum biurowym an ulicy Młyńskiej 12. Słowo „nowym” nie jest do końca odpowiednie – to 130 letnia kamienica odrestaurowana z wyjątkowym pietyzmem i dbałością o szczegóły. Szefem kuchni jest Roman Kosmalski, za dobór win odpowiada firma Mielżyński. W lodówkach jest ponad 150 różnych win. Zapraszam do mojej relacji z otwarcia restauracji i całej posiadłości. Przepraszam za słabą jakość zdjęć – pora zmienić narzędzie…

Restauracja The Time w Poznaniu - Młyńska 12 - budynek

Restauracja The Time w Poznaniu – Młyńska 12 – budynek

Wnętrze, obsługa

Budynek robi duże wrażenie – moje pierwsze skojarzenie to było stare miasto w Wiedniu – podobny styl i jakość. Restauracja jest urządzona nowocześnie, sąsiaduje z patio, w otoczeniu drzew oliwkowych (nawet są na nich małe oliwki). Wewnątrz jest ładne, skoncentrowane światło. W całym pomieszczeniu nie jest zbyt jasno, ale nie trzeba się domyślać, co jest na talerzu. Nie muszę dodawać, że jest sterylnie czysto.

Restauracja The Time w Poznaniu - Młyńska 12

Restauracja The Time w Poznaniu – Młyńska 12 (fot. mlynska12.pl)

Kantyna w biurowcu Młyńska 12 w Poznaniu

Kantyna w biurowcu Młyńska 12 w Poznaniu (fot. mlynska12.pl)

Restauracja The Time w Poznaniu-patio

Restauracja The Time w Poznaniu-patio (fot. mlynska12.pl)

Trudno się wypowiedzieć na temat poziomu codziennej obsługi, ponieważ to była kolacja zamknięta, ale widać, że kelnerzy znają zasady  dobrego serwisu. Dania były podawane wszystkim gościom jednocześnie, sztućce donoszone w rękawiczkach (inaczej widać by było odciski palców).

Amouse bouche (czyli cieszygęba 🙂 )

Brioszka z suszonymi pomidorami, solone masło (wino: Deutz brut classic BV)

Restauracja The Time w Poznaniu - brioszka z suszonymi pomidorami

Restauracja The Time w Poznaniu – brioszka z suszonymi pomidorami

Bułka była bardzo świeża i miękka, pomidory bardzo lekko wyczuwalne w smaku, widoczne w kolorze, do tego regionalne francuskie masło Charentes-Poitou. Pyszna i prosta przystawka, masło nie nazbyt słone, miękkie, zaserwowane wino musujące wytrawne było świetnie dobrane jeśli chodzi o kwasowość, ostrość – dokładnie na tym poziomie jak sama przystawka.

Przystawka

Ravioli z krewetką i mięsem kraba, sos z cielęciny (wino: Villa Sparina Gavi di Gavi 2013)

Restauracja The Time w Poznaniu - ravioli z krewetką i mięsem kraba, sos z cielęciny

Restauracja The Time w Poznaniu – ravioli z krewetką i mięsem kraba, sos z cielęciny

Jeden, ale duży pieróg ze świetnie doprawionym mięsem krewetki i kraba, podbitym sosem z cielęciny. Rzadko się zdarza, żeby nie stracić delikatnego smaku tych owoców morza, a jednocześnie, żeby smak był wyraźny. Brawa dla szefa i świetnie dobranego wina.

Zupa

Consomme z ogonów wołowych z kluską i seler naciowy (wino: Sybilla Kuntz Mosel-Riesling kabinett 2013)

Restauracja The Time w Poznaniu - consomme z ogonów wołowychq

Restauracja The Time w Poznaniu – consomme z ogonów wołowych

Consomme było delikatne  jak na wołowinę, lekko słodkawe, ale smakowite. Sama „kluska” raczej neutralna, wino (choć znakomite) nieco zderzało się z tłustością bulionu – to znaczy te tłustość podkreślało. Lepiej było popić po zakończeniu dania.

Danie główne

Gładzica nadziewana krewetką, chilli, kasza gryczana prażona (wino: Velich To 2013)

Restauracja The Time w Poznaniu - gładzica nadziewana krewetką

Restauracja The Time w Poznaniu – gładzica nadziewana krewetką

Wyśmienita, świeża ryba w formie roladki, nadziana krewetką. Bardzo ciekawa, prażona, chrupka kasza gryczana – przyznaję, że takiego wynalazku jeszcze nie jadłem. Oprócz smaku dodaje daniu chrupiącej tekstury.

Sorbet – mango i limonka

Restauracja The Time w Poznaniu - sorbet mango i limonka

Restauracja The Time w Poznaniu – sorbet mango i limonka

Po rybie trzeba było posprzątać podniebienie przed daniem z wieprzowiny – niezbyt słodki sorbet (tylko słodycz mango) z pikantną nuta świetnie spełnił swoje zadanie.

Danie główne

Schab z młodej wieprzowiny, pieczony burak, puree jabłkowe, pieczony batat (wino: Les Obners de la Peira 2014)

Restauracja The Time w Poznaniu - schab z młodej wieprzowiny

Restauracja The Time w Poznaniu – schab z młodej wieprzowiny

Delikates – bardzo młody schab, ale z otoczką tłuszczu, mięciutki, soczysty. Z dodatków wyróżniał się pieczony batat i doskonale dobrane wino.

Niestety z powodów logistycznych nie dotrwałem do deseru, którym była zestaw: jeżyna, cytryna, migdał, śliwka, sorbet z kwasu razowego, ale jestem przekonany, że był wyśmienity.

Dania, które otrzymaliśmy były w porcjach degustacyjnych, w karcie porcje są większe.

Widziałem też kartę, która startuje w restauracji – jest naprawdę ciekawa, ceny ze średniej półki (za wyjątkiem przystawek, które są wyraźnie droższe) – warto będzie tam zajrzeć na pełnowymiarowe danie. Postaram się też wybrać do kantyny (czynnej tylko w porze lunchu) – z ciekawości wersji budżetowej tej kuchni.

 

 

Zapiekanka z cukinii ziemniaków i kiełbasy z sosem Mornay

Zapiekanka z cukinii ziemniaków i kiełbasy to smaczny pomysł na wykorzystanie młodych warzyw. Wymaga chwilę pracy, ale smak wszystko wynagradza. Sam wracałem po dokładki. Przygotowanie zajmuje chwilę, ale nie jest takie trudne. Sos Mornay zrobiłem na podstawie lekko zmodyfikowanego przepisu Macieja Kuronia. Ciekawym dodatkiem są pokruszone chipsy – nie tylko chodzi o smak, ale o to by coś chrupało w zębach.

Zapiekanka z cukinii ziemniaków i kiełbasy z sosem Mornay

Zapiekanka z cukinii ziemniaków i kiełbasy z sosem Mornay

składniki (na 3 osoby, albo 2 głodne):

  • 5 młodych, średnich ziemniaków
  • 1 młoda, spora cukinia
  • 150g wędzonych kiełbasek (np. frankfurterki, cienka polska)
  • garść chipsów ziemniaczanych o wyraźnym smaku

sos Mornay w wersji polskiej:

  • 30g mąki pszennej, przesianej
  • 70g masła
  • 500 ml mleka
  • 1 żółtko
  • 50g wędzonego sera żółtego (ja użyłem ementaler wędzony)
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej, sól, pieprz

Jak to zrobić ?

  1. Przygotowujemy warzywa – ziemniaki szorujemy szczoteczką w wodzie (można tez je obrać zamiast tego), cukinię obieramy. Cukinia musi być na tyle młoda, żeby nie miała twardych pestek – używamy ją w całości.
  2. Ziemniaki kroimy na plasterki ok 2 mm, cukinię grubiej – ok. 5 mm
  3. Do wrzącej wody wrzucamy plasterki ziemniaków, blanszujemy 2 minuty, odcedzamy
  4. Robimy sos Mornay: na patelni rozgrzewamy połowę masła, dodajemy mąkę i mieszamy, aż powstanie zasmażka, jednym ruchem wlewamy mleko i mieszamy, aż zasmażka się rozpuści, zwiększamy ogień i mieszamy lekko, aż zgęstnieje.
  5. Doprawiamy solą, pieprzem, gałką – do smaku. Wrzucamy ser starty na cienkich oczkach, mieszamy. Zdejmujemy z ognia i rozpuszczamy resztę masła i na końcu mieszamy żółtko.
  6. W naczyniu żaroodpornym układamy plastry ziemniaków, cukinii i kiełbaski pokrojona na cienkie plasterki (ok 0,5 cm)
  7. Zalewamy sosem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 st C na 30 min. Na koniec włączamy grzałkę grilla na 220 stopni i zapiekamy, aż się zrumieni – trzeba patrzeć i pilnować.
  8. Wydając na talerz posypujemy rozkruszonymi chipsami. Ja użyłem takie o smaku chutney – lekko kwaśne, kupione w sklepie z czerwonym owadem, ale mogą też być inne – pikantne.
Zapiekanka z cukinii ziemniaków i kiełbasy z sosem Mornay - podana w całości jest apetyczna

Zapiekanka z cukinii ziemniaków i kiełbasy z sosem Mornay – podana w całości jest apetyczna

 

SMACZNEGO ! Podziel się w komentarzu swoimi wrażeniami, jeśli zrobisz to danie !